Czwartek, 23 maja 202423/05/2024
690 680 960
690 680 960

Myślała, że córka spowodowała wypadek. Oddała oszustom pieniądze, biżuterię, a nawet ślubne obrączki

Mieszkanka Lublina padła ofiarą oszustów podających się za policjanta i prokuratora. 81-latka myślała, że pomaga córce i oddała przestępcom pieniądze, biżuterię, a nawet ślubne obrączki.

W miniony czwartek do 81-letniej mieszkanki Lublina zadzwoniła kobieta podająca się za jej córkę. Rozmówczyni w przypływie dużych emocji zaczęła opowiadać, że spowodowała wypadek i została zatrzymana przez policję. Po chwili przekazała słuchawkę mężczyźnie, który miał być prokuratorem.

Oszust powiedział, że emerytka musi opłacić kaucję za córkę, aby ta nie trafiła do więzienia. W trakcie rozmowy mężczyzna poprosił 81-latkę o przygotowanie wszystkich oszczędności, po które zgłosi się adwokat. Niestety starsza kobieta uwierzyła w historię i przekazała oszustom wszystkie wartościowe przedmioty. Łupem przestępców padło 20 tysięcy złotych, złota biżuteria i monety oraz obrączki ślubne. Policjanci poszukują przestępców.

Mundurowi apelują o rozsądne podejmowanie decyzji finansowych. Policjanci, prokuratorzy czy urzędnicy nigdy nie proszą emerytów o przekazanie jakichkolwiek sum pieniędzy. Nie dzwonimy z prośbą o pomoc w zatrzymaniu sprawców ani z informacją o konieczności zapłaty kaucji za członka rodziny. Tak działają oszuści!

(fot. pixabay.com)

6 komentarzy

  1. Dkad taki staryyy dzioxdd .miał 20 koła, babka w chwili śmierci miała 700 zł!!

  2. Katolicy, zawsze kombinują jak uniknąć odpowiedzialności. Ale uczą się tego od kocielnych hierarchów.

    • Cieee chorobaaaa !!!

      Myślała, że córka spowodowała wypadek, ale nie myślała, że pomaga przestępcy „wymiksować” się z odpowiedzialności

  3. Buhahaha sluchajta dalej tylko tvpis i rydza złodzieja próchniaki

  4. I bardzo dobrze hahaha, wykształcone mochery

  5. Że córki nie poznała po głosie – zdarza się. Ale że po twarzyczce nie poznała, że koleś to oszust, a nie adwokat?