Środa, 28 lutego 202428/02/2024
690 680 960
690 680 960

Mieszkańcy Niemiec nie chcieli u siebie fabryki karmy dla zwierząt. Zakład produkcyjny ma powstać w Lublinie

Kiedy w gminie Niemce ponad tysiąc mieszkańców zaprotestowało przeciwko budowie fabryki karmy dla psów i kotów, w Lublinie nikt nie miał żadnych przeciwwskazań co do inwestycji. Zakład ma powstać w rejonie ul. Turystycznej.

Przy ul. Zimnej w Lublinie ma powstać duża fabryka, w której produkowana będzie karma dla psów i kotów. Za inwestycję odpowiada spółka PetRepublic z Koluszek k/Łodzi. Miasto wydało właśnie decyzję środowiskową w tej sprawie. Zakład ma się składać z hali o powierzchni 12 tys. m2, w której prowadzone będzie przetwórstwo, konfekcjonowanie i pakowanie karmy. Zlokalizowany będzie tam też magazyn oraz część socjalno – biurowa. Asortyment, jaki ma powstawać w lubelskiej fabryce, to produkty w puszkach i saszetkach. Właściciel firmy zakłada, że roczna produkcja wyniesie blisko 83,5 tys. ton.

Pierwotnie fabryka ta miała być zlokalizowana w Niemcach. Kiedy spółka ogłosiła swoje plany, mieszkańcy gminy zaczęli protestować. Firma zapewniała, że dzięki inwestycji do kasy gminy będzie trafiało rocznie ok. 2,5 mln zł podatków. Dodatkowo zatrudnienie w fabryce znajdzie 200 osób.

Nie przekonało to mieszkańców, którzy wyjaśniali, że nie są przeciwko inwestycjom i nowym miejscom pracy, jednak uważają, że zakład będzie stanowił uciążliwe sąsiedztwo. Chodzi o to, że odór może wydostawać się na zewnątrz i mieć bezpośredni wpływ na sferę fizyczną i psychiczną człowieka, oraz powodować znaczny dyskomfort i obniżenie standardu życia. Do tego dochodzi hałas spowodowany zwiększonym ruchem samochodów ciężarowych dowożących odpadki zwierzęce. Zaznaczają również, że teren, gdzie ma stanąć fabryka, znajduje się w otulinie Kozłowieckiego Parku Krajobrazowego i jest przeznaczony pod zabudowę jednorodzinną.

Protest sprawił, że firma Panattoni, która na zlecenie PetRepublic miała wybudować halę produkcyjną, postanowiła przeprowadzić akcję informacyjną. Jak wskazywano, mieszkańcy mieli być uświadamiani na temat rzeczywistego wpływu inwestycji na najbliższe środowisko naturalne czy też sąsiadów. Inwestor zapewnił jednocześnie, że przy zatrudnianiu pracowników preferowani będą mieszkańcy gminy, do tego zostanie nawiązana współpraca z placówkami oświatowymi na terenie gminy Niemce, w celu kształcenia wyspecjalizowanej kadry, która będzie mogła w przyszłości znaleźć zatrudnienie w fabryce. Padły też deklaracje wsparcia finansowego na realizację wybranych inwestycji pożytku publicznego.

Ostatecznie na skutek sprzeciwu mieszkańców, wójt gminy Niemce odmówił wydania zezwolenia na budowę fabryki. Jeżeli chodzi o Lublin, w trakcie prowadzenia administracyjnego nie wpłynęły żadne uwagi co do lokalizacji zakładu.

(fot. Panattoni)

46 komentarzy

  1. Nic nie chcą, przeciw wszystkiemu protestują!! Fabryka zła, wiatraki złe, droga zła !! a potem mówią że na tym wschodzie to nic nie inwestują, że ludzie za pracą pod Wrocław wyjeżdżać muszą albo pod folię do Niemiec… Ach ta zaściankowa krotkowzroczność !!

    • Przyjedź, zobacz i nie gadaj głupot. W Niemcach nie było warunków do budowy takiej fabryki – jej powstanie wymuszało przebudowę chociażby oczyszczalni ścieków!

  2. Co te Niemcy ?? Dajcie spokój, kto to widział ??

  3. gipsowa figura Jezusa

    Niemce powinno zostać zaorane

  4. Będzie smród na całą okolicę, będą zwozić padlinę, składowane odpadki będą gnić i nic z tym nie będzie można zrobić. Poczytajcie opinii mieszkańców z okolic istniejącej już fabryki karmy tej firmy. Mieszkańcy m. Niemce mają rację że pogonili przekrętasów.

  5. Czy to część zaPOwiadanej przez łysą pałę lubelskiej „doliny krzemowej”?

  6. Nie mam gdzie składować obornika myślę że na deptaku w lublinie będzie idealnie.

Z kraju

Polityka i społeczeństwo