Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Miał być zysk, jest spory kredyt do spłacenia

Najpierw 71-latek zainstalował program do zdalnej obsługi komputera, potem przekazał do niego dostęp oszustowi. Ten na jego koncie złożył kilka wniosków o pożyczkę, a następnie przelał pieniądze na różne konta. Mężczyzna został z zobowiązaniami do spłacenia.

W miniony piątek policjanci z Zamościa przyjęli zgłoszenie od 71-letniego mieszkańca miasta, z którego wynikało, że został oszukany. Mężczyzna przekazał, że zadzwonił do niego nieznajomy i powiedział, że przez ostatni rok zarobili około 700 tysięcy i pokrzywdzonemu należy się teraz 10 procent z tej kwoty.

Początkowo 71-latek pomyślał, że to pomyłka. Jednak później przypomniał sobie, że rok temu zainteresował się internetową reklamą o możliwości zarobienia pieniędzy. Wtedy wypełnił formularz zgłoszeniowy podając numer swojego telefonu oraz PESEL. Nie wpłacał żadnych pieniędzy, więc myślał, że oferta jest nieaktualna.

Rozmówca przekonał 71-latka, że zgłoszenie sprzed roku w dalszym ciągu jest aktualne i teraz może już wypłacić zyski. Otrzyma 70 tysięcy złotych. Rozmówca polecił 71-latkowi, aby zainstalował na komputerze program do zdalnej obsługi urządzenia i zalogował się na swój rachunek. Tak też zrobił.

Widział jak mężczyzna zdalnie wykonywał operacje finansowe na jego rachunku, klikał w różne zakładki. Złożył też kilka wniosków o udzielenie pożyczek na łączną kwotę blisko 50 tysięcy złotych. Bank udzielił kredytów, pieniądze wpłynęły na konto 71-latka, a następnie zdalnie zostały przelane na różne rachunki bankowe. Oszust powtarzał pokrzywdzonemu, aby nie kontaktował się ze swoim bankiem ponieważ „oni nie lubią kryptowalut”.

Zapewniał, że przekazuje pieniądze ludziom z którymi pracują, taka jest procedura i jest to konieczne, aby zysk z inwestycji znalazł się na koncie 71-latka. Pokrzywdzony cierpliwie czekał kilka dni, bo jak zapewniał rozmówca w takim czasie miał na koncie pojawić się zysk inwestycyjny w kwocie 70 000 złotych. Na rachunek miały wrócić także pieniądze z zaciągniętych pożyczek. Kiedy tak się nie stało 71-latek zrozumiał, że został oszukany i zawiadomił policję.

(fot. pixabay.com)

17 komentarzy

  1. roki
    Odpowiedz

    JAKIE prawo zezwala na zaciąganie kredytów na duże kwoty w ciągu kilku minut online??? Dlaczego tym się nikt nie zajmie???

    1. war 321
      Odpowiedz

      prawo bankowe zezwala wlasciccielowi ale to byl idiota ktory dal wszystkie dane wrazliwe

  2. Podpis elektroniczny
    Odpowiedz

    Znowu Zamość ? Jak nie w łóżku schowany to na kasę wydymany. Już wiadomo po co im ta akademia.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy