W wielu miejscach Lublina znajdują się świeżo posadzone drzewa i krzewy. Część z nich sadzą sami mieszkańcy lub działające w pobliżu firmy. Inne zaś pojawiły się na zlecenie Urzędu Miasta, czy też w ramach nasadzeń za drzewa wycięcie w innych miejscach. W ostatnim czasie dostaliśmy kilka sygnałów, że nowa zieleń jest niszczona. Nie przez wandali, lecz przez osoby, które zostały zatrudnione do pielęgnacji miejsc zielonych. Przy ulicy Jana Pawła II usychają niedawno posadzone drzewa, przez to, że ich kora została podcięta podczas koszenia trawy.
W tej sprawie napisała do nas m.in. Agata. -Od pewnego czasu w Lublinie co chwila wybuchają afery, dotyczące wycinki drzew. Każdy pewnie pamięta skwer przy ul. Walecznych czy też niedawno przy ul. Krańcowej, gdzie pomimo protestów mieszkańców ubyło z terenu miasta kilkaset drzew i krzewów. Podobnych spraw przez ostatnie lata było wiele, praktycznie za każdym razem tłumaczono, że inwestor uzyskał wszelkie niezbędne pozwolenia a w zamian w innych miejscach miasta posadzone będą nowe drzewa. Owszem można dostrzec nowe nasadzenia, jednak co z tego, skoro są one niszczone przez osoby, które mają o nie dbać. Drzewka wzdłuż ul. Jana Pawła II zostały popodcinane przez pracowników koszących trawę. Niektóre już usychają, inne najprawdopodobniej czeka ten sam los. Tak w Lublinie wygląda pielęgnacja zieleni miejskiej – informuje Agata.
W tej samej sprawie napisał Marcin. – Czy ktokolwiek kontroluje, co się dzieje z zielenią na terenie Lublina, która została posadzona m.in. w zamian za wycięcie drzew w innych miejscach? Drzewka przy ul. Jana Pawła II podczas koszenia trawy zostały popodcinane w ten sposób, że niebawem uschną. Czy osoby zajmujące się pielęgnacją terenów zielonych nie potrafią o nią we właściwy sposób zadbać? W wielu miejscach miasta można dostrzec kikuty posadzonych rok czy dwa lata temu drzewek. Sprawia to, że zieleni w Lublinie zamiast przybywać, ubywa i to w ramach jej „pielęgnacji”- pisze Marcin.
Czy na Waszych osiedlach sprawa zieleni wygląda podobnie? Czekamy na sygnały.


2015-07-05 08:39:03
(fot. lublin112.pl)
21 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ciekawe czy ktoś, komu tak to przeszkadza kiedykolwiek kosił trawę taką kosą (a nie jakaś elektryczna podkaszarka),nie da się wykosić wokół drzewa nie zrywając z niego kory , ale z drugiej strony jak się ominie to będzie źle bo nie wykoszone wokół drzewek , jak drzewa za kilka lat urosną i ktoś się na którymś zabije to będzie ze po co tam zostały posadzone , nie macie co robić ludzie błagam, proponuje zająć się swoimi sprawami
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Da się tylko trzeba chcieć.. Jak ktoś nie potrafi sobie poradzić z kosą, to powinien zostawić trochę trawy wokół drzewa, a trawę w okól samego drzewka wyrwie ręcznie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zgadza się 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zgadza się !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ludzie nie macie większych problemów ? chcecie zieleni to do lasu, daleko nie macie z Jana Pawła do starego gaju, drzewka i tak będą usychać od spalin auto przejeżdżających masowo przez Jana Pawła i nie tylko
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
DODANO 8-51 CZY LEKI ZOSTAŁY WZIĘTE – PROPONUJĘ WIZYTĘ U LEKARZA BY ZAORDYNOWAŁ LEPIEJ DZIAŁAJĄCE MEDYKAMENTY – PODOBNO NA GŁUPOTĘ NIE MA LEKÓW ALE W XXI WIEKU WSZYSTKO JEST MOŻLIWE
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
weź leki, to ważne aby nie opuszczać zalecanej dawki….