Lublin: Na leśnej drodze rowerowej można stracić życie. Kto usunie złamane drzewo?

Na leśnym odcinku ścieżki rowerowej w Dąbrowie od jakiegoś czasu wisi złamane drzewo. Minęło już kilka miesięcy a konar nadal zagraża bezpieczeństwu rowerzystów.

Czytelnik napisał do nas, że na leśnym odcinku ścieżki rowerowej od kilku miesięcy wisi złamane drzewo. Od października 2014 r. nikt go nie usunął.

– Czy ktoś z rowerowych ludzi widział tą przeszkodę w Dąbrowie na oznaczonym, rowerowym szlaku? Ciekawe czy ktoś jest odpowiedzialny za porządkowanie leśnej drogi rowerowej. Drzewko położyło się po jesiennej wichurze i tak czeka na jakiegoś nieszczęśnika od października 2014. Czy trzeba tragedii żeby ktoś zadziałał i uprzątną przeszkodę? Wysokość do przeszkody jakieś 1,80cm. Jadąc na rowerze muszę się mocno schylić – napisał do nas Czytelnik.

Nietrudno sobie wyobrazić wypadek do jakiego może wkrótce dojść, np. po zmierzchu. Złamane drzewo wisi na niebezpiecznej wysokości nad ścieżką. O uraz głowy nietrudno. Ostrzegamy innych rowerzystów o tej niespodziance na ścieżce rowerowej w Dąbrowie.

O sprawie poinformujemy Straż Miejską.

2015-02-02 09:51:17
(fot. Nadesłane)

18 komentarzy

  1. prawie cała „ścieżka rowerowa” w tym lesie jest na prywatnych działkach …

  2. ja myślę że trzeba ten fakt zgłosić do straży miejskiej, a oni dzielni strażnicy zadzwonią po Straż pożarną i będzie załatwione, ale lepiej rozdmuchać to na forum to wszyscy będą mieli o czym pisać.

  3. większym niebezpieczeństwem dla mnie są długie smycze psów, jak i same psy. Ostatnio widziałem jak rolkowiec wyrzucał nogi na całą ścieżkę i rowerzystę, który fiknął kozła na przednim hamulcu aby go nie potrącić. Jeśli juz mowa o wytyczonych ścieżkach w mieście zastanawiam się dlaczego ludzie chodza po pasie wydzielonym na rower, na którym to pasie co kilka metrów jest namalowany symbol roweru? Tragedią jest szerokość asfaltowej ścieżki niby na około Zalewu, wąsko jak spacerniak… tyle pieniędzy za takie goowno… mam szerszy chodnik przed klatką

    • A no jest taki jeden „wybitny” sprinter na rolkach u nas w Lublinie, a szczególnie rejon zalewu upodobał sobie dla rozwijania ciekawych prędkości. Każdy wie o kogo chodzi. Nie dość, że niespecjalnie zgodne z przepisami jest jego poruszanie w ogóle po ścieżce rowerowej (pomarańczowy kolor) to jeszcze to zachodzenie nogami. Skończy się, że ktoś go kiedyś grzecznie pozdrowi zaciśniętą pięścią 🙂 Bo coraz więcej osób ma o nim niezbyt pochlebne opinie.

      Zgodzę się również co do najnowszego (i co najśmieszniejsze – niedokończonego) fragmentu ścieżki rowerowej, tak jak mówisz, niby dookoła zalewu. Tragedia… Szerokość jak szerokość, wiadomo kpina. Ale dodatkowo totalna chałtura jeśli chodzi o jakość wykonania. Górskim rowerem jeszcze jak Cię mogę, ale kolarskim o solidnym ciśnieniu w oponach i rozsądnej prędkości przelotowej to niestety jest jakaś masakra. A powinno się płynąć, zwłąszcza na tak nowym odcinku! A tu prędzej mu będzie do remontu niż do dawania przyjemności. Zresztą już w jednym cz dwóch miejscach zapadła się ta ścieżka przy krawędzi.

Materiały wideo

Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

Co? Gdzie? Kiedy?

Klimat mazurskich jezior w Opolu Lubelskim, czyli impreza „Szanty i ryby”
Żniwowanie w skansenie: W lnianych strojach i z kosami w dłoniach ruszą do pracy
Pokazy symulatora dachowania oraz wystrzału poduszki powietrznej
Koncert Marcina Stycznia w Parku Dźwięków. Będą też zajęcia o ziołach
Muzyka, leżaki, jedzenie, kawa i napoje: Chillout Festiwal 2021