Kraśnik: Miał 2,5 promila, jechał motorowerem po chodniku

2,5 promila alkoholu w organizmie miał 37-latek, który w poniedziałek wieczorem w Kraśniku Fabrycznym motorowerem urządził sobie przejażdżkę po chodniku, zmuszając pieszych do ucieczki.

Zdarzenie miało miejsce wczoraj wieczorem w Kraśniku Fabrycznym. Kierujący motorowerem jechał po chodniku bez kasku ochronnego oraz stwarzał zagrożenie dla pieszych, którzy musieli przed nim uciekać.

-Podejrzane zachowanie mężczyzny zauważył będący w czasie wolnym od służby policjant kraśnickiego komisariatu. Podejrzewając, że mężczyzna może być nietrzeźwy, zatrzymał go. Okazał się nim 37-letni mieszkaniec gminy Urzędów. Jego podejrzenia okazały się zasadne, bowiem wynik badania na zawartość alkoholu w organizmie motorowerzysty wskazało 2,5 promila. Jak się dodatkowo okazało, kierujący nie posiadał przy sobie wymaganych do jazdy dokumentów oraz ma orzeczony zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych – informuje asp. Janusz Majewski z kraśnickiej policji.

Nietrzeźwy 37-latek za swoje postępowanie będzie odpowiadał przed sądem, grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.

2014-09-09 09:49:47
(fot. ilustracyjne lublin112.pl)

Zobacz również

2 komentarze

  1. No to chyba ok? Po pijaku ulicą by niebezpiecznie było…

  2. Jarosław Zimny (już niedługo)

    Będzie teraz narzekał na cały świat i wszystkich dookoła z policją w roli głównej, jak to łatają dziury budżetowe karząc moczymordów za kierownicą.

Materiały wideo

Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

Co? Gdzie? Kiedy?

Uroczyste poświęcenie wozu bojowego w Żabnie
Zaproszenie na terenowe akcje poboru krwi
W najbliższą sobotę w Muzeum Wsi Lubelskiej odbędzie się „Potańcówka”
Klimat mazurskich jezior w Opolu Lubelskim, czyli impreza „Szanty i ryby”
Żniwowanie w skansenie: W lnianych strojach i z kosami w dłoniach ruszą do pracy