Sobota, 25 maja 202425/05/2024
690 680 960
690 680 960

Kolejny pożar w tym samym miejscu. Mieszkańcy nie wierzą w przypadek (zdjęcia)

Po raz kolejny w ciągu ostatnich dni strażacy gasili pożar przy ul. Różanej w Lublinie. Mieszkańcy mówią, że to dzieło podpalacza. Strażacy również podejrzewają, iż ogień mógł zostać podłożony celowo.

Dym w jednym z bloków przy ul. Różanej w Lublinie został zauważony w piątek po godzinie 20. Mieszkańcy od razu powiadomili służby ratunkowe. Na miejscu interweniowała straż pożarna, pogotowie energetyczne oraz policja.

Jak się okazało, paliło się w piwnicy pięciokondygnacyjnego budynku. Strażacy bardzo szybko opanowali sytuację i ugasili płomienie. Z uwagi na podejrzenie uszkodzenia instalacji, konieczne było również odłączenie energii elektrycznej w bloku.

W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Wstępnie ustalono, że przyczyną pożaru mogło być celowe podłożenie ognia. Tego samego zdania są mieszkańcy, który wyjaśniali, iż był to już drugi pożar w ciągu dwóch dni a trzeci w ostatnim czasie w rejonie tego budynku. Trwa oddymienie pomieszczeń oraz ustalanie szczegółowych okoliczności zdarzenia.

Kolejny pożar w tym samym miejscu. Mieszkańcy nie wierzą w przypadek (zdjęcia)

Kolejny pożar w tym samym miejscu. Mieszkańcy nie wierzą w przypadek (zdjęcia)

Kolejny pożar w tym samym miejscu. Mieszkańcy nie wierzą w przypadek (zdjęcia)

Kolejny pożar w tym samym miejscu. Mieszkańcy nie wierzą w przypadek (zdjęcia)

Kolejny pożar w tym samym miejscu. Mieszkańcy nie wierzą w przypadek (zdjęcia)

Kolejny pożar w tym samym miejscu. Mieszkańcy nie wierzą w przypadek (zdjęcia)

(fot. lublin112)

5 komentarzy

  1. A tego co podpalał po sąsiedzku, na Watykańskiej, to już wypuścili?

  2. Węże pół kilometra musieli ciągnąć bo na alejki się nie wjedzie, pod 21 to już w ogóle. A adm . osiedla ma to w de wolą drzewka pod samymi oknami sadzić i alejki z żywopłotem a razie takiej sytuacji to co…..

  3. Administracja oczywiście ma wszystko w d.pie,nikt nawet nie przyjechał i nikt nie odbierał telefonu. Policjanci pracujący na miejscu sami mówili, że administracja olewa sprawę drugi raz…

  4. Administracio wystaw straż zaciągnij warte pod blokiem

  5. Administracja odpowiada:
    Do „XXXXXXX”
    Pod blokiem jest zwykły chodnik. Gdyby wóz strażacki na niego wjechał, to by go zniszczył – jest bardzo ciężki. Strażacy nie mieli żadnych problemów i utrudnień z gaszeniem ognia.
    Drzewa były posadzone wiele lat temu jak budowano osiedle. I co mają drzewa wokół bloku do podpalenia piwnic?
    Do „Jarka Kaczyńskiego”
    Nieprawdą jest, że nikt z Administracji w sobotę nie był obecny na miejscu ponownego podpalenia. Bezpośrednio po akcji gaśniczej był na na miejscu elektryk i inspektor ds technicznych. Podobnie jak poprzednio, gdzie do późnych godzin nocnych pracownicy Administracji naprawiali spaloną instalację elektryczną doprowadzającą prąd do mieszkań w trzech klatkach schodowych.
    Do „paweł”
    Oczywiście jest to możliwe, aby ustawić całodobową „wartę” pod blokiem. Prosimy o zgłoszenie się do Administracji i zlecenie takiej pracy, wpłacenie zaliczki i zobowiązanie się do pokrycia kosztów „warty”.
    PS. Policja ujęła prawdopodobnego sprawcę podpaleń, Waszego niedalekiego sąsiada…