Kolejka wąskotorowa nie dojedzie do Nałęczowa. Miliony złotych wrócą do Unii Europejskiej

W tym roku miała się zakończyć modernizacja liczącej 24 kilometry trasy Nadwiślańskiej Kolejki Wąskotorowej łączącej Karczmiska z Nałęczowem. Nie zakończy się, gdyż prace w ogóle nie ruszyły. Co więcej nie ma szans na to, aby w najbliższym czasie inwestycja się rozpoczęła. Starostwo Powiatowe w Opolu Lubelskim wycofało się bowiem z jej realizacji.

Ogłaszane jeszcze w 2017 roku przez Starostwo Powiatowe w Opolu Lubelskim plany, wyglądały imponująco. Niebawem miała ruszyć modernizacja torowiska Nadwiślańskiej Kolejki Wąskotorowej na odcinku Nałęczów – Karczmiska. Dzięki temu kolejka miała kursować z Karczmisk nie tylko do Opola Lubelskiego i Poniatowej, lecz również do tego uzdrowiskowego miasteczka. To wszystko miało zaś przyciągnąć kolejnych turystów i stać się jeszcze większą atrakcją.

Zakres prac przewidywał wymianę ok. 10 tys. podkładów kolejowych, remont trzech mostów i jednego wiaduktu, a także 39 przepustów i 21 przejazdów kolejowo-drogowych. Do tego budowę nowych peronów, przejść przez tory oraz parkingów. Wszystkie obiekty na trasie kolejki, jak również wagony, miały zostać przystosowane do potrzeb osób niepełnosprawnych. Wzdłuż linii kolejki miały zostać rozmieszczone stacje plenerowe wyposażone w perony, parkingi, wiaty peronowe oraz elementy małej architektury, mające stanowić dla turystów miejsce odpoczynku oraz bazę wypadową do odwiedzania okolicznych obiektów kulturowych.

Ponieważ dworzec w Nałęczowie oddalony jest od miasta o około 3 km, aby turyści mogli łatwo się przemieszczać, zaplanowany został zakup rowerów z napędem elektrycznym. Powiat zamierzał również kontynuować zadania związane z zagospodarowaniem terenu głównej stacji w Karczmiskach, oraz uzupełnieniem oferty turystycznej dla osób zainteresowanych historią Nadwiślańskiej Kolejki Wąskotorowej. Samorząd pozyskał na ten cel blisko 5,5 mln złotych z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Lubelskiego na lata 2014-2020. Pozostałą cześć kwoty, czyli ponad 3 mln złotych, miały dołożyć wspólnie powiat oraz gminy: Nałęczów, Poniatowa, Wąwolnica oraz Karczmiska.

Zgodnie z zapowiedziami, prace miały się rozpocząć w 2018 roku, a w 2020 planowano ich zakończenie. Do tej pory jednak nie ruszyły i wiadomo już, że projekt nie będzie realizowany. Powiat zaś musi zwrócić otrzymane ze środków unijnych środki, a przypomnijmy, dofinansowanie wynosiło blisko 5,5 mln złotych. Jak wyjaśniał na ostatniej Sesji Rady Gminy Karczmiska sekretarz Zenon Rodzik, z niewytłumaczalnych dla niego powodów, obecne władze zrezygnowały z realizacji tego projektu. Dodał również, że oficjalnym powodem był fakt, iż nie udało się wybrać wykonawcy z uwagi na zbyt drogie oferty, jakie składano w przetargach. Pełniący również funkcję radnego powiatowego Rodzik dodał, że można było znaleźć pieniądze na sfinansowanie projektu, gdyż była szansa na odzyskanie podatku VAT w wysokości ponad milion złotych.

Dyskusja na ten temat trwała również na Sesji Rady Powiatu Opole Lubelskie. Zenon Rodzik przypomniał, że ta kolejka powstała 100 lat temu i dużo dobrego się za niej działo. Tłumaczył, że gdyby od początku poważnie podchodzono do realizacji tego projektu, można było się lepiej przygotować już po pierwszym przetargu.

– Chyba nam śmierdzi euro, bowiem była okazja żeby 5,5 milionów złotych pozyskać, żeby zostało to w majątku powiatu. Nie przejdziemy obojętnie, że ten przetarg wychodzi drożej. W połowie roku przetargi były niższe i można było ogłaszać – tłumaczył radny Rodzik.

Wtórowała mu radna Krystyna Sołdek, która jak tłumaczyła, została przygotowana koncepcja, wydano mnóstwo pieniędzy, a teraz ogłaszany jest brak realizacji projektu.

– W mojej ocenie jest to krzywdzące nie tylko dla powiatu, ale i mnóstwa gmin zaangażowanych w to przedsięwzięcie. Organizacja Kraina Lessowych Wąwozów, włącznie z gminami z powiatu opolskiego miały stworzyć zintegrowaną ofertę turystyczną. Rozwój wokół tej, jedynej w regionie kolejki, jako markowy produkt województwa lubelskiego znajduje się w wielu strategiach gmin oraz strategii powiatu. Przecież Zarząd odpowiedzialny jest za realizację tej strategii – dodała Krystyna Sołdek.

Starosta opolski Dariusz Piotrowski przekonywał, że odkąd objął swoją funkcję widział i wskazywał zagrożenia dla realizacji tego projektu. Chodziło o to, że już wartość kosztorysowa przeprowadzenia prac przekraczała możliwości finansowe powiatu. Dodał również, że to poprzedni zarząd nie pochylił się nad tym, aby ogłosić przetarg na najbardziej kosztochłonne prace, czyli remont torowiska. Z kolei oferty, jakie spływały w ogłaszanych ostatnio przetargach, znacznie przekraczały kwotę, jaka była na ten cele zarezerwowana. Dodał też, że starano się uzyskać wsparcie ze strony Ministerstwa Kultury oraz Urzędu Marszałkowskiego Województwa Lubelskiego. Jednak bezowocnie.

(fot. lublin112.pl)

23 komentarze

  1. po co było ustawianie znaków STOP miedzy Wąwolnicą a Nałeczowem na trasie tej kolejki,,, żeby policja miała za co mandaty wystawiac,

  2. Coś źle się dzieje ostanio w bobrach.
    Najpierw afera ze śmieciami u batmana,potem problemy z halą sportową,a teraz przyszła kolej na ciuchcię;-).

  3. To rozebrać w dałby, szyny na złom, podkłady na opał, a radnych do tej roboty zagonic. Przynajmniej znaków STOP nie będzie przed torowiskiem przed Opolem, bo chyba pociąg widmo wjedzie w kierowców. 5,5 banki poszło, Za co jeden z drugim bezradny bierze dietę.

  4. byłby świetny projekt ale musiałaby jeździć między Nałęczowem a Lublinem, a jeszcze jakby dojechała do Kazimierza…. wtedy byłaby niewątpliwe atrakcją całego regionu .

  5. No tak rok urzędowania i nadal tylko słychać , że to wina poprzedników. Dokąd to będziemy słyszeć. Panie Starosto może wystarczy ?! Czas zacząć przyznawać się do błędnych decyzji albo chociaż przygotować się do merytorycznych i logicznych tłumaczeń podjętych decyzji. A może właśnie chodzi o to , że to były plany i pomysły poprzedników i trzeba pokazać swoją wyższość za każdą cenę. Wszystko skrytykować. A kolejki szkoda bo można miło i atrakcyjnie spędzić z rodziną popołudnie.

  6. popatrzyłem we wpisy z listopada 2018 po wyborze nowego starosty powiatu. Jeden chyba wiele tłumaczy -„no to w LODR świętują”.

  7. dobra zmiana. Piniądze z UE śmierdzą

  8. A może jednym z głównych powodów klapy tak ciekawego projektu jest polityczna wojenka pomiędzy obecnymi władzami powiatu a włodarzami gmin z innej opcji politycznej? Z co najmniej jednym wójtem to wiem że walka idzie na ostro i nie przepuszczą żadnej okazji żeby drugiej stronie świnię jakąś podłożyć.
    Tylko pytanie – czemu to ma służyć??? bo raczej nie lokalnej społeczności, która jak widać tylko na tym traci.

  9. hmm nie tylko 5,5 mln. Trzeba doliczyć odsetki od dnia przekazania transzy do dnia zwrotu środków. Nie wiem kiedy była transza przekazana ale można liczyć ponad 500000 zł odsetek ….

    • Środki przekazywane są transzami co najmniej raz na kwartał nie ma opcji żeby dostali całość przed rozpoczęciem prac. Odsetek nie będzie, a jeśli już to jakieś drobne. Inna sprawa wynagrodzenia personelu zarządzającego Projektem to wszytko będą wydatki niekwalifikowalne, a mogło się tego trochę uzbierać przez 2 lata.

  10. i to jest ta słynna mafia VATowska ?? cyt. ,,Pełniący również funkcję radnego powiatowego Rodzik dodał, że można było znaleźć pieniądze na sfinansowanie projektu, gdyż była szansa na odzyskanie podatku VAT w wysokości ponad milion złotych.” ??

  11. I kto za to beknie?

  12. głosujcie na PIS , ale zaraz jakis PISuar napisze a co za PO było lepiej ?

  13. 💵 Hajsiwo 💶

    8.5 mln za taki zakres prac to grube niedoszacowanie, z ofert rynkowych wychodziło 12 mln, do budżetowania tak specyficznych inwestycji trzeba zatrudniać specjalistów, a nie pałować studenta za 1000zł. Lekcja odebrana? 😃

  14. Tak wygląda trwonienie pieniędzy przez cholernych urzędasów, wydali kupę pieniędzy a do realizacji i tak nie doszło, i kto za to odpowiada, gdzie jest winny, kto za to zapłaci, my WSZYSCY ??????, i ci cholerni urzędnicy nadal będą siedzieli na posadach, twierdzicie że Korwin Mikke jest oszołomem, nie zdajecie sobie sprawy jak marnowane są publiczne pieniądze, a idzie to w miliardy

  15. PiS doszedł do władzy w powiecie i projekt padł.

  16. Zamiast tego wybuduje się pomnik pierwszej potrzeby mieszkańców ku chwale Lecha K.

  17. Przyznane 8 mln na termy też trzeba było zwrócić. Sztaby ludzi ciężko pracują aby utrzymać na Lubelszczyźnie skansen i za wszelką cenę nie dopuścić do jej rozwoju.

  18. Opole Lubelskie to po prostu styl życia. szlam, dno i muł

  19. Ale dwie choinki w Opolu Lubelskim za grubą kasę stoją jak ….. się patrzy, tylko bombka jedna.

  20. Wstyd i hanba dla naszych gmin.Szkoda kasy dołożyć lepiej dac podwyżki rządzącym.wstyd gdzie ja mieszkam

  21. Brak kompetencji obecnych władz powiatu to powiedziane delikatnie. To przykład działania na szkodę.

Pracapraca.lublin112.pl

    Kursy walut

    • USD 3.9313zł 1.17%
    • GBP 5.0998zł 0.77%
    • EUR 4.6189zł 0.65%
    • CHF 4.3113zł 0.87%

    Polub nas

    Materiały wideo

    Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
    Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
    99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
    W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
    W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

    Co? Gdzie? Kiedy?

    Spektakl słowno – muzyczny „Nasz papież” w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim
    Targi marki Festool w Lublinie. Przedstawią rozwiązania dla branży stolarskiej i budowlanej
    Nabór do drużyny cheerleaderek – Perełki Tytanów
    „Obieraczki kapuściane” w Muzeum Wsi Lubelskiej
    Uroczyste obchody 81 rocznicy masowego mordu w Szczuczkach