Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Jęczmień i len ze szkodnikami. Kolejne produkty z Ukrainy zatrzymano na granicy

Kontrole produktów wjeżdżających do Polski z terenu Ukrainy znów wykazały, że nie spełniają one norm jakościowych. Tym samym zostały one cofnięte za naszą wschodnią granicę.

fot. SG/zdjęcie ilustracyjne

Wojewódzki Inspektorat Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w Lublinie wydał kolejne decyzje o zakazie wprowadzenia do obrotu na teren Polski produktów, które wwożone były z Ukrainy. Tak jak w poprzednich przypadkach, nie spełniały one podstawowych norm obowiązujących w naszym kraju.

W partii ponad 22,5 ton lnu już wstępna analiza wykazała obecność martwych i żywych szkodników. Znajdowały się one również w jęczmieniu browarnym. Ładunki zawierały łącznie 46 ton tego zboża. Z kolei badanie draży arachidowych, których importer zamierzał wwieść do Polski 640 kg, ujawniło zaniżoną zawartość cukru.

Służby graniczne zapewniają, że wszystkie artykuły rolno-spożywcze wyszczególnione w przepisach, jakie wjeżdżają do naszego kraju, podlegają kontroli w zakresie jakości handlowej. Obejmuje ona: cechy artykułu rolno-spożywczego dotyczące jego właściwości organoleptycznych, fizykochemicznych i mikrobiologicznych w zakresie technologii produkcji, wielkości lub masy oraz spełnienie określonych wymagań wynikających ze sposobu produkcji, opakowania, prezentacji i oznakowania.

W odniesieniu do wielu produktów, np. zbóż czy nasion roślin oleistych, nie ma obowiązujących przepisów określających minimalne wymagania w zakresie jakości handlowej, dlatego jakość handlowa tych produktów jest weryfikowana na zgodność z deklaracją producenta.

17 komentarzy

  1. edson
    Odpowiedz

    A ile nie zatrzymano..?

    1. WŁASNIE
      Odpowiedz

      dlaczego Polacy mają to coś spożywać?

  2. riv
    Odpowiedz

    Za PiSu wszystko wjeżdżało ,i było dobre

    1. Brawo ja
      Odpowiedz

      Na pisiora możesz pluć a on będzie w gębę łapać i krzyczeć że deszcz pada bo jałosław im tak czynić kazał 😏
      To czym że było dla nich zboże wzbogacone robaczym białkiem 😂

    2. jahira
      Odpowiedz

      Chyba bolce w twój an us i tęsknisz.

  3. nie bać pis
    Odpowiedz

    nie zatrzymywac tylko zawracac z powrotem. Kukurydza gnije w wagonach w Dorohusku od zimy , winnych ni ma jełopy przerzucaja winę.

  4. Trevor
    Odpowiedz

    Przecież to nie szkodniki tylko wina złego nagłośnienia i pogłosu

  5. niby Ja
    Odpowiedz

    Napiszcie też o ,,żywności” sprzedawanej w sklepach np. tej z owadem w logo. W nocy świeci.

  6. Olgierd Jedlina
    Odpowiedz

    Co niektórzy noszą flagi ukrainy przypięte do ubrania. Dlaczego nie nosicie flagi biało czerwonej, ja się pytam.

  7. Brawo ja
    Odpowiedz

    To nie są szkodniki, to pisdowce 🤣

    1. piniędzy nima
      Odpowiedz

      Przecież teraz masz POpaprańców..?

  8. Ted Ris
    Odpowiedz

    Toż to samo białko, przecież każą jeść robaki.

  9. Paweł
    Odpowiedz

    Ale przecież zboże już nie wjeżdża do nas. Nasze dobre do pieca zamiast peletu a taki syf na chleb i kasze

  10. Taka prawda
    Odpowiedz

    U k r y to największe szkodniki

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy