Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Droga ekspresowa powstaje pod ich oknami. „Żyjemy w dużym stresie i strachu, nie wiemy co przyniesie kolejny dzień”

Mieszkańcy Niedrzwicy Dużej narzekają na uciążliwości związane z budową drogi ekspresowej S19 Lublin - Rzeszów. Jak wyjaśniają, część działki została wykupiona, pozostał fragment z budynkami, w których nie da się normalnie funkcjonować. Wszystko przez ogromny hałas i drgania.

Nie wszyscy cieszą się z budowy drogi ekspresowej nr 19 Lublin – Kraśnik. O ile kierowcy od lat nie mogą doczekać się trasy, tak niektórzy mieszkańcy już teraz narzekają na jej sąsiedztwo. Chodzi o państwa Bogutów z Niedrzwicy Kościelnej, którzy alarmują, że droga ekspresowa powstaje praktycznie pod oknami. Jak tłumaczą, cała rodzina została postawiona w bardzo trudnej, wręcz beznadziejnej sytuacji. Przez wiele lat toczyli biurokratyczną walkę z instytucjami na różnych szczeblach. Chodzi zarówno o lokalne, powiatowe, wojewódzkie, jak też krajowe. Wszystko bez skutku.

– Z nieznanych przyczyn zaprojektowano drogę skandalicznie blisko budynków mieszkalnych. Zapewniano nas, że to tylko projekty. Odrzucono nasze postulaty dotyczące przesunięcia inwestycji, a także propozycje wykupu całości naszej nieruchomości. Chcieliśmy, aby ktoś nas wysłuchał i uwzględnił nasze prośby i obawy dotyczące życia i funkcjonowania w tak bliskiej odległości planowanej trasy. Niestety, podjęte przez nas działania nie przyniosły zamierzonego efektu, gdyż osoby decyzyjne uznały, iż jest za późno na jakiekolwiek modyfikacje – tłumaczy Henryk Boguta.

Obecnie budowa postępuje. jak dodają państwo Bogutowie, są skazani na życie dosłownie na placu budowy i nadal nikt nie widzi w tym problemu.

– Codziennie budzimy się przerażeni. Prace trwają bardzo postępowo. Hałas jest ogromny, czuć drgania, nasz dobytek niszczeje. Ciężki sprzęt pracuje w bardzo bliskiej odległości od naszego domu i budynków gospodarczych. W ciągu dnia nie da się wytrzymać. Żyjemy w bardzo dużym stresie i strachu, nie wiemy co przyniesie kolejny dzień. Mało tego, pozbawiono nas ogrodu, zniszczono drogę dojazdową, zaburzono funkcjonowanie całego gospodarstwa rolnego, które prowadzimy od pokoleń – dodaje właściciel posesji.

Tymczasem lubelski oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad wyjaśnia, że niestety nie da się tak zaprojektować nowej drogi ekspresowej, by była ona z dala od wszystkich zabudowań. Natomiast zadaniem projektantów na etapie prac przygotowawczych jest opracowanie takich wariantów przebiegu drogi, które będą w jak najmniejszym stopniu wpływać na lokalną społeczność i środowisko naturalne. Najbardziej optymalny wariant jest zatwierdzany Decyzją o Środowiskowych Uwarunkowaniach przez Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, a na końcu wojewoda wydaje ZRID, czyli pozwolenie na budowę.

W tym konkretnym przypadku trasa główna będzie przebiegać kilkadziesiąt metrów od budynku mieszkalnego. Wzdłuż drogi ekspresowej na tym odcinku przewidziane zostały ekrany akustyczne. Co ważne, sprawa wykupu całej nieruchomości nie jest jeszcze zamknięta. Zgodnie z prawem, na mocy decyzji ZRID, te nieruchomości, które znajdą się w obszarze przewidzianym pod budowę drogi, przechodzą na własność Skarbu Państwa. Oczywiście właścicielom nieruchomości przysługują odszkodowania.

– W tym przypadku część nieruchomości została przewidziana do wywłaszczenia i przyznano odszkodowanie. Jeśli chodzi o pozostałą część, właściciel będzie mógł złożyć wniosek o wykup tzw. resztówki, czyli pozostałej części działki. Warunkiem jest to, że nieruchomość ta nie nadaje się do ponownego wykorzystania na dotychczasowe cele. Właściciel będzie mógł złożyć ten wniosek w chwili, kiedy decyzja ZRID stanie się ostateczna. W tej chwili jest ona procedowana przez Ministerstwo Infrastruktury – wyjaśnia Łukasz Minkiewicz z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad w Lublinie.

Jeżeli chodzi o uciążliwości związane z budową trasy, za każdym razem są one przejściowe i skończą się w momencie oddania drogi do użytku. Z kolei prace widoczne na zdjęciach mają dotyczyć budowy drogi dojazdowej do posesji. Jak nas zapewniono, inwestor dodatkowo zobliguje wykonawcę, by tak prowadził prace, żeby były one jak najmniej uciążliwe dla mieszkańców i otoczenia. Wykonawca ma także obowiązek przywrócenia każdej zajętej czasowo nieruchomości, do stanu poprzedniego. Łukasz Minkiewicz dodaje, że zdarzają się przypadki, iż nowa droga ekspresowa przebiega w bliskiej odległości od zabudowań. Tego typu sytuacje znajdują się np. przy trasie Lublin-Piaski, czy przy zachodniej obwodnicy Lublina w rejonie węzła Szerokie, gdzie niektóre zabudowania są jeszcze bliżej.

(fot. nadesłane)

70 komentarzy

  1. marko
    Odpowiedz

    znajome klimaty.Na bank poszło kilka a nawet kilkanaście odwołań od zridu.Jak wszedzie.. odwołują się ludzie którzy sa w dużo lepszej sytuacji niż ta powyższa. Sam to przerabiam w temacie s17 i mnie trafia szlag ale takie prawo.Odszkodowania otrzymali wyłącznie ci,którzy od lat byli zakwalifikowani do całkowitego wykupu. Ja na wycenę budynku gosp czekałem prawie rok od wydanego zridu a już dawno mi go rozebrali.Nikt się nie pytał czy ja oddam i za ile. jak Ktos nie chciał wydać dobrowolnie nieruchomości został potraktowany narzędziem egzekucji. GDDKiA to państwo w państwie.

  2. somsiad
    Odpowiedz

    z tekstu wynika że decyzja jest rozpatrywana w Ministerstwie Infrastruktury, czyli ktoś złożył odwołanie od tej decyzji? Rozumiem że opóźnia to odszkodowania. Trochę chybiony pomysł 🙁

    1. czekający na odszkodowanie
      Odpowiedz

      Dokładnie. Wszyscy się zgodzili, wszyscy oprócz … chyba wiemy z artykułu o kogo chodzi. Efekt? Nikt do tej pory nie dostał odszkodowań, a ludzie czekają na nie. I mają już dość tego, by przez jednego, wszyscy cierpieli … Taka prawda, ale tego w artykule już nie ma !!! A wiadoma osoba już nie gada z nikim z sąsiadów, po obrażał wszystkich swym postępowaniem.

      1. somsiad
        Odpowiedz

        ale chwila, chodzi o odcinek Niedrzwica D-Kraśnik czy Lublin-Kraśnik bo z artykułu to nie wynika?

  3. Janek P.
    Odpowiedz

    Teraz to serio bardziej niz budowy wspolczuje sąsiadów. Na codzien pewnie usmiechnieci i zyczliwi a tutaj anonimowo to hulaj dusza. Zastanowcie się troche bo kiedys i wam los dokopie a moze raczej ludzie tacy jak wy

  4. basia
    Odpowiedz

    ” – Codziennie budzimy się przerażeni. Prace trwają bardzo postępowo. Hałas jest ogromny, czuć drgania, nasz dobytek niszczeje. Ciężki sprzęt pracuje w bardzo bliskiej odległości od naszego domu i budynków gospodarczych. W ciągu dnia nie da się wytrzymać. ” A jak wspomniany pan po całych dniach i nocach! jeździ pod naszymi oknami potężnymi traktorami, większymi od niejednej ciężarówki na budowie, potężnymi kombajnami większymi od największych koparek na tej budowie, czy z tysiącami litrów szkodliwych oprysków, to jest wspaniale. B

  5. Bliski znajomy
    Odpowiedz

    A ja bym to gospodarstwo z chęcią odkupił w takiej lokalizacji w jakiej jest wraz ze wszystkimi hektarami i całym parkiem maszynowym. Nie robię sobie żadnych żartów tylko całkiem serio. Jeżeli właściciel lub ktoś z rodziny to odczytać odpowiedzcie na komentarz. Pozdrawiam i trzymam za Was kciuki nie poddajcie się 😉

  6. adas
    Odpowiedz

    … W tym konkretnym przypadku trasa główna będzie przebiegać kilkadziesiąt metrów od budynku mieszkalnego. Wzdłuż drogi ekspresowej na tym odcinku przewidziane zostały ekrany akustyczne … O co więc cała ta afera?!!! Chyba niektórzy dobrze tutaj komentują, że o kasę. I dlaczego autor artykułu zaczął z wysokiego tonu „mieszkańcy Niedrzwicy”? Skoro sprawa się dotyczy tylko państwa B. Reszta mieszkańców Niedrzwicy jest za budową tej trasy w 100% (wyprowadzi ruch z miejscowości), wiem, bo sam jestem mieszkańcem tej miejscowości.

    1. Ktoś coś tam
      Odpowiedz

      Kilkadziesiąt metrów od budynków mieszkalnych?? Nie pisz takich głupot! Nie wiesz co i jak! Siedzieć i komentować jest najłatwiej! Nie znasz tematu! Wiadukt pod samym oknem domu jest zaplanowany!!!w odległości 3 metrów!

      1. sąsiad sąsiada
        Odpowiedz

        Taa. Akurat to dokładny cytat z artykułu, popatrz dziecino w tekst . Cytat: … W tym konkretnym przypadku trasa główna będzie przebiegać kilkadziesiąt metrów od budynku mieszkalnego. Wzdłuż drogi ekspresowej na tym odcinku przewidziane zostały ekrany akustyczne …

  7. . . . .
    Odpowiedz

    Panie B. CHYTRY DWA RAZY TRACI ! ! ! Mojego dziadka ś.p. koń jak kombinował to dostał batem po d.pie !

  8. gramatik
    Odpowiedz

    Zgadzam się z pierwszym komentarzem, chcieli niewiadomo jakiej kasy i się przeliczyli, a teraz narzekają. Mają co chcieli.

    1. begii
      Odpowiedz

      a czy kiedykolwiek byli do wykupienia? czy o jakiejś kasie sie mówiło?
      Ludzie nie wiecie co i jak to po co piszecie!? nie znasz sprawy – nie komentuj!
      Nigdy nie byli do wykupienia to skąd mogą wiedzieć że by dostali mało pieniędzy? Ludzie, zastanówcie się!

  9. suweczka
    Odpowiedz

    Proponuje, aby zazdrośni sąsiedzi tych państwa się nie wypowiadali. A ci co „a koleżanka zadowola, dostała dobrą wycenę” … niewiele wiecie. Wyceny nie rekompensują kosztów nieruchomości, no chyba że ma się „plecy”. Zwykłym, biednym ludziom się to nie opłaca. I nie każdy chce sprzedać – bo nie musi! Nie każdy chce zarobić. Niektórzy chcą zwyczajnie dożyć starości we własnym domu, legalnie wybudowanym, rozbudowywyanym, remontowanym. Z ogórkiem, który sam zrobił, z roslinami które sadził, z drzewami które sadził dziadek.. I tacy „jaśnie państwo sąsiedzi” to odbierają podłymi, złośliwymi, plotkarskimi komentarzami! Obrzydliwe!

    1. fluffy
      Odpowiedz

      Masz 100%racji suweczka. Im to trzeba inaczej tłumaczyć,masz auto ,utrzymujesz stan i pracuje na Twoje utrzymanie,ale przyszedł czas epidemii,Panowie zabierają Ci auto,bo potrzebne dla ogółu,Tobie płacą np.1/2 wartości i w d..pie mają ile w to auto włożyłeś,co więcej,że to auto pracowało na Ciebie i zostajesz bez środków .Tak jest ze wszystkim w tym kraju.Jakby co drugiemu auto zabrać i zapłacić 1/2 wartości to by się nie wypowiadali.

  10. kaz34
    Odpowiedz

    jechałem tamtedy.Obraz nedzy i rozpaczy

  11. lukkii
    Odpowiedz

    Panie B. Przejdzi Pan obwodnice Lublina. Na Piaski Pan chyba nie jeździł bo „trakrorem” za daleko. Niektórzy mają „ekrany” w podwórkach

    1. gosc
      Odpowiedz

      Panu już podziękujemy, piłeś – nie pisz!

  12. Ewaa
    Odpowiedz

    Internetowi znawcy i eksperci od budowy dróg. Aż się rzygać chce. Apeluje do tej rodziny- nie poddawajcie sie. Przecież to się w głowie nie mieści.

  13. Łukasz
    Odpowiedz

    Mam propozycję dla wszystkich mundrołków którzy zazdroszczą odszkodowań w ramach specustawy: ja bardzo chętnie kupię od was ziemię, działki, domy na tej samej zasadzie – wezmę swojego rzeczoznawcę, powiem mu w jakiej kwocie ma się zamknąć, zanim jeszcze będzie wycena przepiszemy te nieruchomości na mnie. Ja waa coś tam, kiedyś tam zapłacę, a jak nie pasuje to możemy iść do sądu.

    1. fluffy
      Odpowiedz

      Zazdroszczą,bo nie w temacie.Mi oferowano za działkę około 9 arów ponad 300tys.parę lat temu,super umiejscowiona,lecz był brak planów zagospodarowania.Weszły plany i oczywiście drogi,pobudować już nie można i może ze 180tys za przekazanie miastu wezmę.Jeżeli komuś się coś zabiera to z nawiązką powinien być wynagrodzony.Sfery deweloperskie już dawno płacą po 400 za metr.Ile metr mieszkania kosztuje,5/7 tys?To porównajmy ja dostaję np.180 zł/m działki.To państwo to państwo złodziej.

  14. NIK
    Odpowiedz

    tragiedia! nigdy tych działek za darmo nie chciał

  15. Fan ZDW
    Odpowiedz

    Zapraszam do Jablonny. Zobaczycie kolejny efekt fantastycznego działania ZDW i wybranego wykonawcy.
    Znajomi jak przyjeżdżają to nie wierzą własnym oczom jak można tak coś sperdolic!!!

  16. WilkuWDZ
    Odpowiedz

    Śmiech na sali, prosze zobaczyć ja zrobili szose i wjazdy na drodze 835 w Jabłonnie niedaleko od szkoły. Porażka, niektore wjazdy wygladają jak skocznie narciarskie

  17. sąsiad
    Odpowiedz

    Były remonty i plany wykupu całej posiadłości. Nie było protestów. Do czasu, gdy okazało się, że nie wykupią całości za dobrą kasę! Interes nie wypalił, zaczęły się protesty i latanie po mediach. A prawda taka, że obok budynku widocznego na zdjęciach ma iść zjazdówka, główna trasa S19 znacznie dalej …

    1. Darek B.
      Odpowiedz

      Drogi sąsiedzie, jeżeli posiadasz takie dokumenty odnośnie wykupu to zapraszam do siebie, bo mogą okazac się kluczowe w sprawie.Jezeli nie znasz sytuacji to sie nie wypowiadaj i nie wprowadzaj dezinformacji.Dlaczego skoro jesteś sąsiadem jesteś anonimowy?

      1. Gelo
        Odpowiedz

        Czy mogę prosić namiary na jakąś kancelarie prawne od nieruchomości [mam podobna sytuacja i szukam pomocy adwokata] jak może Pan doc namiary byłbym wdzięczny. Prośbą również do redakcji.

      2. sąsiad
        Odpowiedz

        Drogi sąsiedzie, o jakich dokumentach Ty piszesz?! Plany były w głowie na dobry interes, pod remontowanie budynków, wysoka wycena i dobry interes. A że działem dużo w garści to piękna posiadłość by powstała za odszkodowanie. A tu lipa !!!

  18. ..............
    Odpowiedz

    To o co kaman ? Nie chcieli kasy za wywłaszczenie czy dawali za mało ? Tam nawet miejsca na ekrany nie ma . Coś tu nie hallo albo ztej strony albo z tej ?

    1. jerbie
      Odpowiedz

      Czytaj łajzo to co widać to zarys dojazdówki.

      1. NIK
        Odpowiedz

        łajza to ty jestes

  19. roman
    Odpowiedz

    Niech tu ktoś napisze jak bylo naprawdę ,bo teraz każdy wypisuje różne rzeczy , a jakikolwiek osąd sytuacji mozna mieć dopiero po poznaniu wszystkich faktów .Jeżeli prawdą jest że były przeprowadzane jakieś remonty ,czy wymiana dachu , gdzie wiadomo było że posesja pójdzie pod wykup ,to zupełnie zmienia obraz sytuacji

  20. zadziwiony
    Odpowiedz

    prawda jest jak d..a. Każdy ma swoją. A co do cwaniaków jak ktoś wcześniej napisał to się zgadzam w zupełności. Tylko cwaniakiem trza umic być. Na trasie tejże 19-tki stał opuszczony budynek od wielu lat.Kilka miesięcy przed budową pojawiła się ekipa, wycięła chaszcze, pomalowała ściany, drzwi. Przyjechał rzeczoznwaca porobił co trzeba. I dziwnym trafem rzeczony budynek jako pierwszy został przez budowniczych drogi szybciutko zburzony. Patrząc na fotki tu przedstawione to wychodzi że właścicielom cwaniactwo na razie nie wyszło. Ale media uruchomione więc może być różnie

  21. Lei
    Odpowiedz

    W sumie niewiadomo jak byli. Czasem wykup bywa za zanizone kwoty a czasem właściciel chce ugrac za duzo kasy.

  22. Ktoś
    Odpowiedz

    Jak można wejść komuś w życie z brudnymi butami? Nie zrozumie tego nikt kto tego nie doświadcza!

  23. Antoni
    Odpowiedz

    To w końcu mamy dobrą zmianę czy nie?
    Uważam że ma y Prawo i Sprawiedliwość, więc wszystko jest idealnie rozwiązane.

  24. fdfsd
    Odpowiedz

    No i się pan B. przeliczył. Wiedząc, znając dokładne plany budowy szybciutko remontował wszystkie budynki z myślą o korzystnym odszkodowaniu. I nie protestował przeciw planom budowy. Zaczął, gdy okazało się, że nie zostanie wykupiony w całości … A teraz wielki dramat! Tragedia większa niż koronawirus! Budowa S19 ważna dla całego regionu ale nie, wszyscy mają klękać przed panem B.

    1. [email protected]
      Odpowiedz

      Od 10 lat wmawiano PANU B. Że to tylko projekty i plany. Jak każdy normalny człowiek musiał pracować i miał prawo udoskonalac swoje gospodarstwo.A zmiana dachu została wymuszona koniecznością pozbycia się azbestu czy poprawy stanu technicznego budynkow.Czy to coś dziwnego?Mydlono mu oczy obietnicami,że wszystko będzie dobrze a S19 nie wpłynie negatywnie na funkcjonowanie gospodarstwa- wypowiedź Pana dyrektora GDDKiA. PAN B nigdy nie był przeciwny tej drodze ale jak każdy obywatel ma prawo walczyć o godne warunki życia.Jesli ktoś się z tym nie zgadza to niech się zamieni.

      1. sąsiad eski
        Odpowiedz

        niby jak m S-ka negatywnie wpłynąć na funkcjonowanie gospodarstwa… krowy przestaną mleko dawać czy pszenica rosnąć..?
        S-ka z ekranami to żaden problem!!! Prawie nie słychać. Jak ktoś nie wierzy to polecam spacer po serwisówce przy S-ce oczywiście z ekranami!!!

      2. przyjaciel monis
        Odpowiedz

        I córka się odezwała … nazywając ojca Panem B. hehe

  25. Marian
    Odpowiedz

    Kto zna bliżej sytuację ten wie jak było. Nie chcieli oddać posesji to drogowcy poszli na rękę a jak prace ruszyły to lament że blisko.

    1. patogen
      Odpowiedz

      hahaha … pi@rdolone polskie piekiełko. Oh lord, podkręć kowida, amen.

    2. Abc
      Odpowiedz

      A najlepsze jest to, że powyższy komentarz napisała osoba kompletnie nie znajaca tematu. Ci ludzie walczą od prawie 10 lat o to aby ich nie zostawiać w tak bliskim położeniu drogi i co gorsza 6 metrowego nasypu ktory zaczynać się będzie raptem 3 metry od ścian posesji. A żadnego odszkodowania nie dostali i prędko nie dostaną.

      1. Marian
        Odpowiedz

        Wcześniej walczyli o to żeby właśnie ich zostawić.

      2. mieszkaniec
        Odpowiedz

        Mylisz się! Są ludzie, którzy dokładnie znają sprawę. I widzieli wymieniane dachy u tych mieszkańców, by odszkodowanie było większe. I widzieli błysk w oku pana na wielu hektarach, z mieszkaniami w Lublinie, liczącego na wielkie odszkodowanie za całą posiadłość … A tu lipa. Wykupili tylko część!!!

        1. Mieszkaniec2
          Odpowiedz

          Przede wszystkim liczyli na zmianę przebiegu drogi, tak by można było normalnie żyć i funkcjonować w gospodarstwie. Wymiana dachów została wymuszona aktualnymi przepisami związanymi ze szkodliwoscia azbestu. Tobie też polecam w końcu to zrobic.

          1. sąsiad

            Bez jaj. Wiesz do kiedy przepisy wymagają zdjęcie azbestu w Pols1ce?! Do 2035 roku!!! Odszkodowanie, odszkodowanie, odszkodowanie – to odpowiedż

  26. patogen
    Odpowiedz

    szaszłyk państwo Boguta … szaszłyk. zjazd do waszej działki będą musieli zrobić, a to = $$$

  27. Stefanek
    Odpowiedz

    „Oczywiście właścicielom nieruchomości przysługują odszkodowania”
    Ale tylko spekulanci wychodzą na takiej sytuacji dobrze. Normalnemu człowiekowi odszkodowanie nie wystarczy na odtworzenie tego co miał w innym miejscu.
    Płacą jak za stare o odbudować trzeba nowe.
    Jedyny plus w tym wypadku to piękny szklany płot 😉

    1. miki
      Odpowiedz

      Słyszałem co innego,
      ale skoro twierdzisz, że to co płaca to mało, to napisz ile, chętnie ocenimy 🙂

  28. wacław
    Odpowiedz

    Polska od zakończenia II wojny ,to kraj cudów ,o których się fizjologom nie sniło ,a ta sytuacja to tylko jeden z tych „cudów”

    1. Fago
      Odpowiedz

      Ale przed wojną ta Polska co była…. Aleś polecial szefie..

  29. ...
    Odpowiedz

    A kasy nie dali za to? Jak kopią na działce czyli musieli ją wykupić od państwa czyli pieniądze jakieś poszły… czy z góry nałożone ze musisz oddać pole za stodołą na drogę? Bo jeśli sprzedali działkę pod budowę drogi to po co psioczą….

    1. fluffy
      Odpowiedz

      Nie znacie tematu.Wyceny tych działek,ziemi to jedna wielka kpina z właścicieli.Za metr ziemi to możesz zrobić zakupy w biedronce i nie wiem czy starczy.

      1. Ania
        Odpowiedz

        Za 1 metr zakupy w Biedronce? OK. Czyli powiedzmy 50 zł, za jeden metr kwadratowy gruntu daje pół miliona za hektar działki rolnej!! Normalnie na rynku jak ktoś zapłaciłby mu 60 tys. zł za 1 ha to było by bardzo dobrze. I to jest mało? Ludzie trochę przyzwoitości!

      2. miki
        Odpowiedz

        To poprosimy o konkretną kwotę za m2 i ocenimy 🙂

        Póki co, to wszyscy byli właściciele robią na tym świetne interesy.
        Ale skoro twierdzisz, że mało płacą, to prosimy napisz ile.

      3. jerbie
        Odpowiedz

        Na reszcie wiadomo skąd jesteś komuchu.

      4. Fryta
        Odpowiedz

        No nie wiem. Koleżankę wywłaszczyli pod serwisówkę dla tej inwestycji i jest bardzo zadowolona. No ale ona zawsze miała bardzo realne podejście do życia. Ktoś tu chyba był marzycielem.

        1. fluffy
          Odpowiedz

          Tak zapytam ile za metr dostała?Może za „S”więcej płacą?

        2. kaganek
          Odpowiedz

          Dokładnie ktoś tu chyba za dużo się spodziewał…
          inni jakoś sobie pokupowali działki i nowe domy pobudowali lub 2 mieszkania kupili…

  30. Ja czyli ja
    Odpowiedz

    Znając życie to pewnie była możliwość wykupu całej posesji jednak znając ludzi pewnie chcieli za wykup wykorzystać sytuację i zainkasowac kupę kasy jednak się nie dogadali i dlatego tak zostało podobnie było z posesjami na obwodnicy Lublina. Ci co chcieli mieć ciszę i się przenieść dogadali się tak jak znajomy który kupił za wykup dwa domy i jeszcze mu zostało A Ci co chcieli chorendalne pieniądze bo sytuacja się nadarzyła to dalej jak wymienieni mieszkańcy w artykule mieszkają przy drodze chciwość nie popłaca A później płaczą jak to im źle

    1. qwerr
      Odpowiedz

      Jakim sposobem mogli chcieć chorendalnych pieniędzy? Przeciez o takie rzeczy nikt sie nie pyta. Odsyłam do specustawy

    2. Małgorzata
      Odpowiedz

      niech ten pan przyjedzie do Lublina i sobie postoi na pętli…a właściwie zajezdni na Zbożowej…to zobaczy co to uciążliwość !!!!!!!! postoi 10 minut i pomyśli w jakim raju żyje…. od paru lat zbieramy podpisy i wysyłamy gdzie się da żeby nam zrobili ekrany dźwiękochłonne…

    3. donkichot
      Odpowiedz

      Być może chcieli wydrzeć więcej kasy bo tak im prawnik dobra rada doradził ale się nie udało… Tego nie wiemy i nie osądzajmy. Fakt jest taki, że jak by się na takich „kołków” oglądał to nigdy by żadna droga nie powstała!!!
      Do bohaterów tego artykułu: bez paniki i bez obaw jeśli będą ekrany to żaden problem mieć ekspresówkę przy domu…Wbrew pozorom jest bardzo cicho!!! Ja i moi sąsiedzi mają kilka metrów do ekspresówki i to żaden problem tak więc bez obaw! Podjedźcie na pacer po jakiejś serwisówce przy S-ce i się przekonacie.

      1. drogowiec
        Odpowiedz

        kilka metrów masz od ekspresówki i żaden problem? przestań farmazony ludziom opowiadać bo jesteś śmieszny, szkoda, że nie napisałeś, że jest nawet ciszej … jeszcze takiej ekspresówki i autostrady to człowieku nigdzie nie widziałem, która hałasu nie generuje, a ekrany akustyczne to ekrany akustyczne nie likwidują w 100% hałasu – byłbyś królem świata gdybyś takie wymyślił

      2. Krasnal
        Odpowiedz

        I na ekranach tytoń i słoma dobrze się suszy.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia