Wszystko wydarzyło się w sobotę 13 maja. Jeden z mieszkańców gminy Frampol powiadomił policję, że ktoś zastrzelił jego kota. Wezwany na miejsce weterynarz stwierdził, że zwierzę posiada ranę postrzałową na prawym boku. Dodatkowo z ciała kota wydobył śrut z wiatrówki.
Jak ustalono, sprawcą zastrzelenia zwierzęcia był sąsiad zgłaszającego. Mężczyzna w trakcie przesłuchania przyznał się do oddania strzału w kierunku kota. Jak wyjaśniał policjantom, miał dość jego zachowania. Kot go denerwował, gdyż przychodził na jego posesję.
Niebawem 44-latek stanie przed sądem. Grozi mu kara do 2 lat pozbawienia wolności.
(fot. pixabay.com)
2017-05-15 12:40:45
44 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I 2 lat życzę!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Moi sąsiedzi mają koty. Ulubiły sobie moją działkę a właściwie oczko które na niej się znajduje. Najgorsze że z działki zrobiły sobie kuwetę i w te podrzutki właziły małe dzieci. Nic na te koty nie pomagało, ani poważne rozmowy z właścicielami, ani wysokie i szczelne ogrodzenie a potem jeszcze podwyższone ogrodzenie. koty czuły się jak u siebie. Aż znalazłem sposób – elektryczny pastuch – linkę rozwinąłem nisko blisko ogrodzenia. Parę razy coś kwiknęło ale truchła nie znalazłem, Problem zniknął koty obsrywają sąsiednie działki moją omijają z daleka!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prawda jest taka że nie powinien strzelać do kotka ale za takie coś to tylko mandat. Za kota do dwóch lat a za zabicie człowieka ile? Dlaczego się nikt nie zajmie bezdomnym i dzikimi psami które atakują ludzi i zwierzęta.Co zrobić jak pies dziki ugryzie to co zastrzelic z wiatrówki . Przecież psu wolno wszystko bo kto go skaże albo kto go złapie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kotku – jeśli tylko mandat, to koniecznie poparty strzałem w dowolne okolice kości ogonowej właściciela dmuchawki i pozostawić go bez możliwosci skorzystania z usług naszej przeciążonej pracą „służby zdrowia”.
Dłużej by pamiętał, że do zwierząt sie nie strzela.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A może dać mu wybór, czy w doopę, czy w zbiorniczki spermy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A moze to byla obrona konieczna. Nie wiadomo czy nie zaatakował sasiada? Moze nie byl szczepiony a poza tym przenosza rozne choroby i pasożyty.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podejrzewam że kot sikał i srał nie na swojej na posesji i człowiekowi puściły nerwy Zgodzę się z przedmówcami ze postrzelenie zwierzaka to przesada ale czasami z właścicielem takiego czworonoga nie da się rozmawiać Sama nie mam kota ale codziennie mój samochód jest wysmarowany lub podrapany przez kota sąsiadów który wręcz uwielbia po nim spacerować Poza tym załatwia swoje potrzeby u mnie na działce co też bardzo mnie irytuje Właściciel powinien pilnować swojego czworonoga i nie ma tu znaczenia czy to pies, kot, chomik czy świnka morska
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
2-wa lata za kota i 5-ięc za wielokrotny gwałt, ten kraj jest po….lony!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No niedługo za rozjechanie kota samochodem będą 2 lata a za dziecko zawiasy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Aha, ale jak ktoś ci się wpier… do domu rzez okno i zatłucze psa to jest nieszkodliwy, nie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kiedyś przed epoką ogólnie dostępnych wiatrówek przyczepiało sie do ogona ze dwie puszki .Bardziej to humanitarne niż śrut a i skuteczne było .Zwierzak za cholere już nie wracał .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Też miałem problem z kotem sąsiada. Chodził po mojej działce jak po swoim terenie, jednak wystarczył kundelek ze schroniska i od tamtej pory problemu nie mam.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mój kocur chodzi po sąsiedzku do kocicy i już wiem od sąsiadki że kotka spodziewa się potomstwa – jaki byłby w tej sprawie wyrok sądu co do alimentów? I to z 3 razy do roku. Co mam kota na sznurku trzymać? A druga sprawa przy tej okazji, jak wygląda prawo w stosunku do topienia dopiero co urodzonych kociąt? Przecież to szeroko stosowany proceder o którym słyszałem już w dzieciństwie, przecież w ten sposób kot też ginie z ręki ludzkiej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Można zwierzę zaprowadzić do takiego magika, który nazywa się WETERYNARZ. Ten człowiek wykastruje zwierzę i ani nie będziesz musiała kota trzymać ma sznurku, ani topić kociąt, ani chrzanić głupot. Gdybyś martwiła się o swoją kieszeń – bez obawy. Raz na jakiś czas akcje sterylizacji prowadzone są bezpłatnie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mam podobna sytuacje. Gdyz sasiadka posiada z 10 kotow jak nie wiecej. Koty lataja gdzie chca robia co chca. Nikt ich nie pilnuje. Dodam ze na swojej działce mam warzywa. Oczywiscie rozkopane i zasrane bo koty sobie kuwete urzadziły. I co teraz mam zrobic. Czy teraz koty maja wieksze prawa bez jaj…..jak ktos chce miec zwierzaka to niech go sobie ma. Ale niech ma na uwadze to ze powinno sie je trzymac na swojej posiadłosci.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Marku – chciałbym cię widzieć, jak tłumaczysz kotu gdzie może, a gdzie mu niewolno pójść.
To nie pies, któremu „kuda” płot przeskoczyć., żadne uszczelnianie ogrodzeń nic nie da, kot pójdzie wszędzie i kiedy on sam chce.
A z wiatrówek, rzeczywiście nie wolno strzelać do zwierząt, ptaków, a nawet do głupich ludzi.
Ten tu opisany „wiatrówkowicz” ma chyba ciut podrasowaną wiatrówkę bo z bazarowa „chinka” nie dałaby rady przebić skóry kota.
Jeśli więc nie ma pozwolenia na wiatrówkę o mocy większej niż 17J (dżuli) to może sie spodziewać większych kłopotów.