Do wypadku doszło w sobotę około godziny 20:30 pomiędzy Sokołówką a Korytkowem Małym w powiecie biłgorajskim. Na drodze wojewódzkiej nr 835 Frampol – Biłgoraj zderzyły się cztery samochody: trzy osobowe i jeden ciężarowy. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.
Jak wstępnie ustalono, na drodze doszło do awarii volkswagena. Podróżujące nim osoby wysiadły i zaczęły pchać pojazd, starając się usunąć go na pobocze. Jadący w tym samym kierunku kierowca forda zatrzymał się, oczekując, aż auto zostanie zepchnięte z jezdni.
Po chwili nadjechał kierowca hondy. Pojazd uderzył w tył forda, następnie odbił się i zjechał na przeciwległy pas ruchu. Tam zderzył się z jadącą z naprzeciwka ciężarową scanią z naczepą.
W hondzie znajdowały się dwie osoby. Obie zostały zakleszczone we wraku auta. Strażacy musieli użyć specjalistycznych narzędzi ratownictwa drogowego, aby wydobyć poszkodowanych. Pomimo podjętych natychmiast czynności ratunkowych, nie udało się uratować ich życia.
Ofiarami są 22-letni kierowca oraz jego 19-letnia pasażerka. Oboje byli mieszkańcami powiatu biłgorajskiego. Pozostałe osoby biorące udział w zdarzeniu nie odniosły obrażeń ciała. Kierowcy wszystkich pojazdów byli trzeźwi.
Decyzją prokuratora ciała ofiar zostały zabezpieczone celem wykonania sekcji zwłok. Przez kilka godzin droga była całkowicie zablokowana. Policjanci kierowali podróżujących na objazdy.
(fot. policja)
2018-09-09 11:02:36
44 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciężko oceniać taki wypadek i mówić czyja wina, bo w takich zdarzeniach ważne są szczegóły. Tanie żarówki z marketu, niesprawne oświetlenie, tanie klocki hamulcowe, byle jakie opony, brak włączonego oświetlenia awaryjnego… itd. Wystarczy jedna z tych rzeczy i przypłacamy to swoim życiem albo ktoś inny ginie. Szkoda ludzi, życzę tylko wszystkim wypowiadającym się rozsądku i żeby nic nikomu się takiego nie przytrafiło, bo jak wam się przytrafi raczej wam wesoło nie będzie, wtedy chętnie posłucham tych dobrych cennych rad.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdzie trójkąt 200 lub 50 m, gdzie kamizelki – wina jasna.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież to wszystko mogło się wydarzyć w ciągu kilkunastu sekund.
Spróbuj sobie kiedyś wyjąć, rozłożyć i postawić trójkąt 100m od samochodu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja zapytam po co te robienie sekcij zwłok ?? Po wypadkach to chory system
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zatrzymał się więc dlaczego nie włączył awaryjnych???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Też się zatrzymał w ostatniej chwili, tego vw wogole nie było widać.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Volkswagena nie było widać… forda nie było widać…
Uważaj „Małaczarna” bo z takim wzrokiem kogoś zabijesz lub sama dołączysz do „aniołków” z hondy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejny ekspert czy wróżbita Maciej?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i nie było macanka tego wieczoru
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a można było troszkę wolniej, dojechałby 5 min później z uśmiechem na twarzy. Ale nie, zobaczył jakieś światła przed sobą więc trzeba szybko wyprzedzić cieniasa i rura…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie rodzice wiedzieli że jeździ szybko ale bezpiecznie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak. Kolejny, który jeździł „szybko, ale bezpiecznie” powiększył grono aniołków.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W miejscu zdarzenia jest dosyć długie wzniesienie, zapewne kierowca Hondy został zaskoczony w ostatnim momencie. Co nie zmienia faktu, że musiał dosyć szybko jechać. Nie wiadomo także czy kierowca VW odpowiednio zasygnalizował swoją awarię.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie było ich wogole widać, jechałam tamtędy tuż przed tym wypadkiem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak nie widzisz drogi przed sobą (wzniesienie), to zwalniasz….. dla kierowców jest to oczywistość.
A pozostali widocznie chcą się zapoznać osobiście z tą dwójką z Hondy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie uderzył w vw tylko w tył forda
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pech chciał że auto zepsuło się akurat w miejscu gdzie jest barierka. Barierka ma tam może 150m i trzeba było trochę popchać auto drogą żeby je zepchnąć. Jak coś w nocy jedzie z naprzeciwka to mało widać przez chwilę, tym bardziej ciężarówka, która ma wyżej światła. Dlatego bardzo ważne żeby w takiej sytuacji mieć kamizelki.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ślepy denat nie zauważył toczącego się samochodu (zapewne na światłach, może i awaryjnych), więc kamizelek również by nie zauważył.
Czy osoby pchające auto posiadały elementy odblaskowe – nie wiadomo.
Znając życie nie. A paradoksalnie ci co najgłośniej mówią o obowiązkowych kamizelkach u pieszych, sami ich nie posiadają przy sobie kiedy podróżują samochodem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franiu , skup się…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Te mondrala. A doczytał, że kierowca hondy zaczepił o forda (zapewne oświetlonego) a nie o vw? Nawet jeśli pchający pojazd urani byli w kamizelki, to i tak byli by zasłonięci przez forda i w cieniu reflektorów ciężarowego?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
skąd wiadomo że nie mieli awaryjnych?