Lublin: Noc pod znakiem zatruć czadem. Siedem osób w szpitalu (zdjęcia)

received_1016995955143225

Pracowitą noc mieli lubelscy strażacy, którzy interweniowali w związku z zatruciami tlenkiem węgla w trzech mieszkaniach. Poszkodowanych zostało łącznie siedem młodych osób.

 

Do pierwszego zdarzenia doszło około godziny 23 przy al. Piłsudskiego w Lublinie. W wyniku zatrucia tlenkiem węgla poszkodowanych zostało sześć osób: cztery kobiety i dwóch mężczyzn, wszyscy w wieku około 20 lat. Przebywali oni w dwóch sąsiadujących ze sobą mieszkaniach. Wszyscy zostali przetransportowani do szpitali. Jak nas poinformowano, byli przytomni, jednak uskarżali się na złe samopoczucie.

– Podejrzewamy awarię piecyka gazowego, lub też nieszczelność przewodów wentylacyjnych. Sprawdziliśmy mieszkania stwierdzając około 150 ppm tlenku węgla. Żeby wystąpiło zagrożenie dla życia, osoby te by musiały przebywać w takich warunkach około 8 godzin. Zakazaliśmy również stosowania piecyków gazowych do czasu, aż zostaną one sprawdzone przez specjalistów- wyjaśniał nam kpt. Andrzej Szacoń z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie.

Gdy po północy strażacy zakończyli działania w tym miejscu, otrzymali kolejne wezwanie związane z zatruciem czadem. Tym razem w bloku przy ul. Wileńskiej. W tym przypadku poszkodowany został mężczyzna w wieku 25 lat. Powodem również była awaria piecyka gazowego. Strażacy stwierdzili w mieszkaniu 100 ppm tlenku węgla. Mężczyzna został przetransportowany do szpitala. Strażacy przewietrzyć pomieszczenia i również nakazali przegląd piecyka przez specjalistów.

– Od początku sezonu grzewczego w samym tylko Lublinie mieliśmy już około 40 interwencji związanych z tlenkiem węgla. W ich wyniku poszkodowanych zostało 18 osób, w tym pięcioro dzieci. Najczęściej są to zgłoszenia typu, że osoby źle się czują lub też uruchomił się czujnik tlenku węgla. Takich zdarzeń mamy coraz więcej, ale traktujemy to wszystko pozytywnie, gdyż świadomość zagrożenia u ludzi jest coraz większa – dodaje Andrzej Szacoń.

2018-01-17 11:56:10
(fot. nadesłane Norbert)