Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zwłoki w stanie znacznego rozkładu w Wieprzu. Trwa ustalanie do kogo należały

W minioną niedzielę wieczorem z Wieprza zostały wyłowione ludzkie zwłoki. Obecnie trwają czynności, które mają dać odpowiedź, do kogo one należały. Ustalane są również okoliczności śmierci tej osoby.

W niedzielę około godziny 19.30 przypadkowa osoba spacerująca nad rzeką Wieprz w miejscowości Jaszczów w powiecie łęczyńskim zauważyła w wodzie obiekt przypominający człowieka. O wszystkim natychmiast zaalarmowała służby ratunkowe.

Na miejsce skierowana została straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego, policja, a także Specjalistyczna Grupa Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Lublinie. Jak się okazało, w wodzie znajdowało się ciało w stanie znacznego rozkładu.

Jak wyjaśniała nam młodszy aspirant Małgorzata Skowrońska z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, na miejscu przeprowadzono oględziny pod nadzorem prokuratora. Szczątki zaś zostały zabezpieczone do badań sekcyjnych. Obecnie trwa ustalanie do kogo należą zwłoki, jak również ustalane są okoliczności śmierci tej osoby.

(fot. lublin112.pl\ilustracyjne)

30 komentarzy

  1. To ja
    Odpowiedz

    OMG co za tytuł „zwłoki (…) trwa ustalanie do kogo należały”
    – Czy to pana zwłoki?
    -Nie, ja miałem inne, zapyta pan sąsiada bo ostatnio szukał.

    1. redakcja
      Odpowiedz

      Zalecamy lekturę opinii w tej sprawie językoznawcy…

  2. Balbina
    Odpowiedz

    Grzegorz raczej nie mógłby wypłynąć. To już chyba 6 lat. Jeśli wrzucili go do wody, to trudno po tym czasie wypłynąć. Kości?

    1. Iytd
      Odpowiedz

      4 lata nie 6

      1. XYZ
        Odpowiedz

        Kto niby miałby GO wrzucić???

  3. Iytd
    Odpowiedz

    Czyżby Grzegorz Włodarczyk?

    1. Artis73
      Odpowiedz

      Też mi się tak skojarzyło.

    2. Trawnik
      Odpowiedz

      Też tak sobie od razu pomyślałem. Kilka lat już pływał

  4. Onufry z Czereśni
    Odpowiedz

    Omg!! Zwłoki należały??

    1. jojo
      Odpowiedz

      Po publikacji artykułu jest szansa, że zgłosi się właściciel

    2. redakcja
      Odpowiedz

      Czy forma ciało/zwłoki należało/-y jest poprawna? W mediach widzę najczęściej właśnie taką formę, jednak nie jestem co do niej przekonany.
      Chodzi Panu o sformułowania typu: „Prokuratura nadal nie może ustalić, czy spalone ciało należało do Mariana J.” (za Narodowym Korpusem Języka Polskiego)? Skoro Marian J. już nie żyje, to o związku łączącym go z jego ciałem mówi się w czasie przeszłym.
      Mirosław Bańko, Uniwersytet Warszawski

      https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/cialo-nalezalo;12269.html

      1. maniek
        Odpowiedz

        Przecież w komentarzach nie można umieszczać odnośników!
        (chociaż w regulaminie nie ma takiego zapisu)

        1. Bodzio
          Odpowiedz

          Są równi i równiejsi…

        2. redakcja
          Odpowiedz

          Pkt. 9 – Administrator ma prawo swobodnego zarządzania komentarzami.

  5. ha
    Odpowiedz

    W Łyncny cofają się do tyłu, nieźle.

  6. filozof
    Odpowiedz

    czy kiedy umrę, to moje zwłoki będą należały do mnie?

    1. maniek
      Odpowiedz

      To faktycznie brzmi dziwnie:

      „Zwłoki w stanie znacznego rozkładu w Wieprzu. Trwa ustalanie do kogo należały” – tak jakby ktoś miał sobie zwłoki, a potem je wyrzucił. Może to i jest poprawnie napisane, ale dziwnie wygląda. Lepiej by chyba wyglądało np. kim był denat

  7. obywatel
    Odpowiedz

    dobry prowokator z ciebie 😉

  8. Tragedia
    Odpowiedz

    To ta zaginiona matka chlopca.

    1. oj tragedia
      Odpowiedz

      Faktycznie tragedią jest brak rozumu i chwalenie się tym faktem.
      Pomijając, że zaginiona już została odnaleziona.
      Można o tym nie wiedzieć.
      Ale jak wytłumaczyć, że zwłoki musiałyby przemieścić się kilkadziesiąt kilometrów pod prąd rzeki???

      1. maniek
        Odpowiedz

        Są na tym świecie rzeczy co się nie śniły najstarszym fizjologom!

    2. fafarafa
      Odpowiedz

      tak pewnie… z Lubartowa do Łecznej pod prad popłyneła … ja *** 😀

    3. redakcja
      Odpowiedz

      Ta kobieta została już odnaleziona, nie jest to zaginiona matka chłopca.

  9. Profesor
    Odpowiedz

    Może po kilku latach wypłynął chłopak który znikł w lesie w ciechankach ( tzn. Pomogła mu zniknąć jego ukochana i jej nowy men )

    1. Łęczynianin
      Odpowiedz

      Skoro w Ciechankach został wrzucony to nie cofnął się wstecz i nie wypłynął w Jaszczowie.

      1. xxx
        Odpowiedz

        Ale w Ciechankach nie ma rzeki tylko w Łańcuchowie

      2. obywatel
        Odpowiedz

        znane są przypadki zaginięć ludzi w Polsce a ciała byłby odnajdywane na zachodzie Europy – więc „parę kilkometrów” w górę rzeki nie powinno być wielkim problemem transportowym.

      3. Profesor
        Odpowiedz

        Nikt nie wie gdzie został wrzucony

      4. VR6
        Odpowiedz

        W Łyncny umiecie cofać się do przodu?

  10. Zadziwionyy
    Odpowiedz

    I po co było szukać zimą? Samo wypłynęło

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia