W ramach przebudowy ulicy chcą wyciąć ponad 230 drzew, mieszkańcy mówią o rzezi zieleni. Dziś pojawiły się na nich wstążki (zdjęcia)
21:03 20-04-2024 | Autor: redakcja
Na początku kwietnia miasto podpisało umowę na rozbudowę ul. Samsonowicza w Lublinie. Prace mają być realizowane na całym 2,3 km odcinku. Nowa nawierzchnia pojawi się także na tzw. sięgaczach i drogach dojazdowych do ul. Diamentowej. Urzędnicy wskazują, iż inwestycja jest niezwykle ważna z punktu widzenia mieszkańców, gdyż nie tylko poprawi infrastrukturę, lecz zapewni również miejsca do parkowania pojazdów. Do tego przebudowę przejdą też sieci: telekomunikacyjne, elektroenergetyczne, wodociągowe, trakcji trolejbusowej i kanalizacji sanitarnej, kolidujące z nowym układem drogowym.
Jak wynika z dokumentacji, wąska osiedlowa uliczka zmieni się w szeroką jezdnię z chodnikami, powstanie też blisko 200 miejsc parkingowych. Przebudowany zostanie też 750 metrowy odcinek ul. Diamentowej, która uzyska trzy pasy ruchu, dzięki czemu poprawi się płynność ruchu. Wyjazd z osiedla ma zaś ułatwiać nowa sygnalizacja świetlna na skrzyżowaniu ul. Samsonowicza z ul. Diamentową i Energetyków.
Mieszkańcy jednym głosem wyjaśniają, że są bardzo zadowoleni z planowanej inwestycji. Tłumaczą, że obecnie nawierzchnia jest pełna dziur, które są tak duże, że zagrażają bezpieczeństwu, a nawet grożą uszkodzeniem samochodu. Wskazują również na bardzo duży obecnie problem z brakiem miejsc do parkowania. A dzięki przebudowie ulicy, ma ich powstać znacznie więcej. Pytani jednak o wycinkę drzew tłumaczą, iż nic na ten temat nie wiedzą.
Tymczasem projekt inwestycji zakłada wycinkę 236 drzew i 145 krzewów oraz zadrzewień, których łączna powierzchnia wynosi blisko 500 mkw. Wiele osób jest dosłownie zaskoczonych informacją na ten temat. Zapewniają, iż o ile o przebudowie ulicy mówi się od wielu już lat, tak nikt nigdy nie wspominał o wycince drzew. A tych tu nie brakuje. Stanowią one naturalną barierę oddzielającą bloki od ruchliwej ul. Diamentowej. Nie tylko w dużym stopniu niwelują hałas, lecz również zanieczyszczenia.
– To jedna z najbardziej zadrzewionych części tego osiedla. Mało jest miejsc w Lublinie, gdzie jest aż tak zielono, jak tutaj. Przecież jak zrobią taką rzeź drzew, o jakiej mówicie, to niczym się ta okolica nie będzie różniła od tych nowych osiedli, gdzie występuje tylko beton – mówi napotkana kobieta.
Aby uzmysłowić mieszkańcom, jak wielka będzie skala wycinki, dziś w godzinach popołudniowych na przeznaczonych do likwidacji drzewach umieszczone zostały wstążki. Akcja wywołała spore poruszenie, gdyż jak podkreślano, nikt nie zdawał sobie sprawy, że usunięte ma zostać znaczna część rosnących na osiedlu drzew. Wiele osób podchodziło i dopiero teraz zapoznawało się z projektem.
Owszem, projekt przebudowy ulicy obejmuje nasadzenia zieleni, jednak postawiono głównie na krzewy. Nowych drzew ma być 94, zaś krzewów ponad 3 tys. Tu miasto wskazuje, że nowa zieleń obejmie prawie 2,5 tys. mkw. Jednak mieszkańców to nie zadowala. Wskazują, że nie zrekompensuje to obecnej zieleni, a przede wszystkim mających wiele lat drzew.
Za mieszkańcami wstawiła się m.in. posłanka Joanna Mucha. W tym tygodniu skierowała do Urzędu Miasta pismo, w którym wyraża swój sprzeciw wobec tak masowej wycince. Zaznacza też, że nasadzenie 94 drzew za 236 wyciętych nie można w żaden sposób nazwać rekompensatą. Zaproponowała też spotkania, podczas którego dokonano by analizy możliwości ochrony zieleni na tym terenie. Zaapelowała też o dokonanie szczegółowej ponownej analizy projektu pod kątem wprowadzenia zmian, które pomogłyby uniknąć wycince drzew na tak ogromną skalę.
Także mieszkające w pobliskich blokach osoby mają nadzieję, że choć prace mają niebawem ruszyć, to jednak nic jeszcze straconego i uda się wprowadzić zmiany, aby uratować przynajmniej te drzewa, które rosną wiele lat. Gdyż zanim te, nowo nasadzone osiągną takie rozmiary, będzie musiało upłynąć co najmniej kilkanaście lat.
Galeria zdjęć
chieliście żuczka to macie xD
Dajcie se spokój z tymi wstążkami. Na wybory trzeba było iść. Teraz to już pozamiatane, eee sorry „powycinane „
Co to da?
Brawo lublinianie i lublinice trzeba się przeciwstawić ten rzezi zieleni. Ja i mój partner całym sercem was wspieramy.
Andrzej zetnij to drzewo!
– kierowniku nie da rady
– dlaczego?
– bo tam jest wstążka
– no ładny ch.
W latach 40 XX wieku dużo się mówiło o wywożeniu Żydów do obozów, ale nikt nie pytał, co się z nimi dalej dzieje. Dziś dużo się mówi o poszerzeniu ulicy i nowych miejscach parkingowych, ale nikt nie spyta, jakim kosztem to się odbędzie. Mam nadzieję, że ludzie, którzy są za to odpowiedzialni uduszą się z braku tlenu, ale wcześniej będą patrzeć, jak duszą się ich dzieci
Bardzo podoba mi się ten komentarz.
Całym sercem za.
i tak się wszyscy wyduszamy, chemitralis ( czyt. rządowe opryski w ramach walki z ociepleniem klimatycznym ) , grafen w szczepionkach, woda mineralna z plastików, żarcie marketowe, więc zaczynają się zgony 50 z przyczyn naturalnych. Niedosyt opieki psychiatrycznej między innymi dla dzieci, młodzieży, rozkwit onkologii …oj będzie się działo. To co się dzieje z dziećmi i młodzieżą to temat na osobny obszerny artykuł, niewątpliwie barwny i tęczowy…
Ej, ale będziecie mieli za to wspaniałe betonowe parkingowisko jak pod hipermarketem, nie podoba się?
Dwie odklejone kobitki zaśmieciły okolicę wstążkami. Za kilka dni wszystko będzie fruwać po osiedlu.
Przeciętne osiedle jest zaśmiecone samochodami Drzewa są dobrem dla wszystkich i dla tych którzy zamieniliby je dla wygody na parking swojego śmierdziucha.
jak nie chcecie mic ulicy trza jechac na wis i cofnac sie telefony wyrzucic nie jezdzic samochodami tylko furmankami
A ty to masz wielki łeb a le mały mózg
ale ty masz glowe bez mozgu
A ty to masz wielki łeb ale mały mózg
Solidarna Polska, to wycinała drzewa tylko pod zyski, ale już się nimi solidarnie nie podzielili z Polakami, tylko wtedy zostali suwerenni i wzięli na własne potrzeby. Teraz się mieszkańcy obudzili, a niby skąd przestrzeń na poszerzenie dróg i parkingi? No my chcemy zjeść i mieć ciastko.