Sobota, 24 lutego 202424/02/2024
690 680 960
690 680 960

Zmieniał koło w samochodzie, doszło do awarii podnośnika. Mężczyzna nie żyje

W środę na terenie powiatu biłgorajskiego doszło do nieszczęśliwego wypadku podczas zmiany koła w samochodzie. W wyniku awarii podnośnika, mężczyzna został przegnieciony przez pojazd. Niestety nie udało się uratować życia 48-latka.

Do nieszczęśliwego wypadku doszło w środę w godzinach popołudniowych w powiecie biłgorajskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że mężczyzna został przegnieciony przez samochód.

Jak ustalili biłgorajscy policjanci, kiedy 48-latek zmieniał koło w samochodzie na terenie jego prywatnego garażu, doszło do awarii podnośnika, który opadł, zaś auto przygniotło mężczyznę. W wyniku odniesionych obrażeń 48-latek zmarł.

Policjanci pod nadzorem prokuratury szczegółowo wyjaśniają wszystkie okoliczności i przyczyny tego nieszczęśliwego wypadku. Decyzją prokuratora ciało mężczyzny zostało zabezpieczone celem wykonania sekcji zwłok.

(fot. Policja Biłgoraj)

36 komentarzy

  1. przy wymoianie kola lezal pod autem po co ? on pewnie naprwial samochod a nie wymianial kolo

  2. ten niby podnośnik to jak wiele rzeczy które nie nadają się do użytkowania, albo jednorazówka, powinni wycofać to z produkcji.

  3. Wiek około 50tki. Wtedy u mężczyzn zaczyna się tzw.Januszowanie. wielu to gubi.

  4. tak tylko pytam się

    Do Ggg a wiek około 50tki tzw.Januszowanie, a wiek niejanuszowany???

  5. Podnośnik za 99zl oczywiście z biedronki. Ale co on robił przy wymianie koła pod samochodem. Ja zawsze podkladam zabezpieczenie typu Kobyłki lub nawet zwykle zdjęte koło bo nie można ufać sprzetom.

  6. Gratuluję tym co doradzają podłożenie koła. Musiało by być ekstremalnie szerokie żeby zapasowe weszło na piastę.

    • Wytęż umysł. Może zgadniesz, o co chodzi z tym podłożeniem koła?

      • wpisz do google słowo „samochód”, obejrzyj dokładnie jak to wygląda i zacznij rozważać sens swojego toku myślowego

        • Podkłada z tyłu / przodu, żeby się samochód nie stoczył, geniuszu

          • w komentarzach podawano to jako alternatywę dla lewarka, a nie podkładki przeciwko stoczeniu, czytanie ze zrozumieniem ma przyszłość „geniuszu” 😀

        • Kombinuj dalej. Może w końcu zgadniesz?

          • wykombinowałem – już wiem jak robisz, podnosisz auto lewarkiem i podkładasz koło, oczywiście poza punktem podparcia bo tam masz lewarek, opuszczasz samochód i teraz… jak założyć drugie koło, wszak piasta opadła bardzo mocno, na pomoc wołasz sąsiada Mata i zaczyna się cyrk 😀

            • Nic nie opuszczasz – podnosisz auto, podkładasz koło, wymieniasz podniesione koło, wyjmujesz to podłożone, opuszczasz i tyle.
              Koło jest po to, żeby w razie gdyby puścił podnośnik to auto nie dupło z całej wysokości na glebę, albo gorzej – na ręce/nogi.

              Nie, nie wykombinowałeś…

            • Nic nie opuszczasz – podnosisz auto, podkładasz koło, wymieniasz podniesione koło, wyjmujesz to podłożone, opuszczasz i tyle.
              Koło jest po to, żeby w razie gdyby puścił podnośnik to auto nie doopło z całej wysokości na glebę, albo gorzej – na ręce/nogi.

              Nie, nie wykombinowałeś…

            • Po pierwsze, gdzie wyczytałeś, że akurat ja tak robię?
              Po drugie, kto mówił o opuszczaniu samochodu?

  7. ja mam taki sam lewarek :/

    • Widziałeś kiedyś jak to leży? Gdzie byś nie podłożył tarcza/bęben zawsze będą oparte o podłoże. Sprężyna bez obciążenia odepchnie wahacz bardziej niż Ci się wydaje, więc paluchy może przyciąć. Podpieranie wahacza też nic nie da, bo koło jest za wąskie. Taki sam mit jak CD na lusterku. Doradzam sprawdzony lewarek albo pniaczek/kobyłka – jeśli solidny lewarek piecze w kieszeń. Po co zabezpieczać się przed doopnięciem jak można sprawić aby nie doopnęło.

  8. to było do mańka

Z kraju

Polityka i społeczeństwo