Do zdarzenia doszło w czwartek około godziny 10 w miejscowości Czerniejów w powiecie lubelskim. Służby ratunkowe zostały zaalarmowane, że przy drodze wojewódzkiej nr 835 Lublin – Biłgoraj samochód osobowy uderzył w ogrodzenie. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący audi mężczyzna poruszał się w stronę Lublina. W pewnym momencie źle się poczuł, a pozbawione kontroli auto wypadło z drogi i uderzyło w ogrodzenie posesji.
Kierowcą zajęli się ratownicy medyczni. Następnie przetransportowano go do szpitala na badania. Policjanci ustalają teraz szczegółowe okoliczności zdarzenia. Nie było większych utrudnień w ruchu.
(fot. nadesłane)
13 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Droga Redakcjo w jakim wieku jest kierowca?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już przestańcie ujadać wy obrońcy uciśnionych miernot. Pewnie też macie do wszystkiego dwie lewe ręce i boicie się o własne kwity…
Oczywiście, nie zna się dnia ani godziny. Ale jak już się pozna (powodując wypadek) to trzeba zareagować stanowczo.
Kierowanie samochodem jest przywilejem osób z predyspozycjami, a nie prawem każdego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Messenger może nie , ale organizm człowieka jak najbardziej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak znawcy ,bo zawsze utrata przytomności daje znać wcześniej na Messengera ,że za chwilę nadejdzie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie pajacuj, na messengera to ty chyba powiadomienia od swojej głupoty dostajesz. Byłem świadkiem omdleń tyle razy i nigdy nie nastąpiło to z nienacka. bywało ze ktoś się może nie uskarżał głośno na złe samopoczucie, ale widać było że coś jest nie halo. To jest ten własnie moment, kiedy jadąc samochodem wypadałoby zjechać żeby nie zabić siebie i może kogoś jeszcze.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oj myślicie się ,nie znacie dnia ani godziny, rozumiem dodatkowe badania itp. Ale od razu skreślić człowieka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
mialem to samo napisac,,kazdy taki wypadek spowodowany tym ze ktos zaslabl powinien skutowac zabraniem prawo jazdy z powodow zdrowotnych
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jak zdrowy i gniewny spowoduje wypadek to jest ok
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
też nie jest OK, co nie znaczy ze np taki narkoleptyk, epileptyk czy człowiek z innym schorzeniem, powodującym nagłe „odcięcie” może się poruszać jako kierowca. Myśl trochę jeśli masz czym.
Jak zdrowy gniewny spowoduje wypadek, to w zależności od „kalibru” winy jest szereg możliwych kar dla takiego delikwenta, z utratą PJ włącznie, natomiast jak ktoś nagle traci przytomność, moze bez wcześniejszych widocznych objawów, powinien też mieć cofnięte lejce, byc gruntownie przebadanym i na tej podstawie oddać prawko lub nie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeśli ktoś nie jest w stanie w porę rozpoznać, że robi mu się słabo i zatrzymać auto, to jego stan zdrowia dyskwalifikuje go jako kierowcę. Prawko do zwrotu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżeli ktoś nie jest w stanie rozpoznać, że pisze głupoty powinien przestać pisać
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ale on wcale głupot nie pisze – jeśli człowiek nie zdąża skumać że coś się z nim dzieje i zatrzymać się na poboczu tylko po prostu podczas jazdy traci przytomność, to sorry, ale ma trochę racji. Zresztą z tego co wiem, i tak prawdopodobnie PJ zostanie mu zatrzymane i prawdopodobnie bez sterty wyników badań, od krwi po neurologa nie zostanie mu zwrócone. Wiadomo, każdemu może się cos przytrafić, ale zazwyczaj nie mdleje się ot tak – czujesz się dobrze i w kolejnej sekundzie „gaśnie światło”. Albo kierowca czuł się fatalnie z jakiegoś prozaicznego powodu ale jechał dalej aż przekozaczył (tu kłania się nieodpowiedzialność) albo fajtnął nagle, co dyskwalifikuje go jako kierowcę w przyszłości. Badania pokażą.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zgadza się. Ludzie nie myślą w porę. Znajmy miał zawał w samochodzie, ale zjechał na pobocze i zadzwonił na 112. Lekarz go pochwalił za zachowanie to mógłby stracić przytomność w czasie jazdy i zrobić sobie lub komuś krzywdę. Po chodniku mogli iść piesi i przez swoją nieodpowiedzialność mógłby ich zabić. Z reguły nie tracisz przytomności jak wyłączając światło są wcześniej objawy, których nie można bagatelizować.