Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zaniepokoił go hałas na dachu, interweniowali strażacy

W niedzielę przed południem w jednym z wieżowców przy ul. Samsonowicza interweniowali strażacy. Jednego z mieszkańców zaniepokoiły odgłosy dochodzące z dachu.

W niedzielę przed południem strażacy otrzymali zgłoszenie od mieszkańca jednego z wieżowców przy ul. Samsonowicza, z którego wynikało, że z dachu dochodzą niepokojące odgłosy.

Jak przekazał mężczyzna, prawdopodobnie doszło do oderwania się kawałka blachy i z tego powodu słuchać było dziwne dźwięki dobiegające z budynku, podczas powiewów wiatru.

Na miejscu interweniowali strażacy, którzy sprawdzili budynek, ale nie stwierdzili zagrożenia dla mieszkańców.

(fot. lublin112.pl)

16 komentarzy

  1. Franio
    Odpowiedz

    Ja wiem, to był mario.

    1. Mario
      Odpowiedz

      Nie Franio konfident.

  2. Nico
    Odpowiedz

    Śmiejecie się,dopóki taki kawałek blachy nie przyj… komuś w zaparkowane auto lub łeb.

    1. niejestemcebulakiem
      Odpowiedz

      co się dziwisz? taki naród, zawsze trzeba się do kogoś przyczepić, jak ostatnio milicja ganiała jakiegoś łobuza w skodzie, to łach poszedł, że „wielki bandzior w skodzie”, bo przecież, skoro nie miał bmw, to policja powinna odmówić pościugu i próby zatrzymania bandziora czy tam podejrzanego o bandziorstwo (bo nie pamiętam szczegółów), wiadomo, po co ścigać bandytów w skodzie. tu się dzieje coś dziwnego, gość dzwoni na straż, to łach, bo tylko blacha dudniała, ale masz rację, jakby spadła i ucięła łeb jakiejś karynie (ostra blacha spadająca z 30 metrów może łba nie utnie, jak przywali w szyję, to aortę przetnie pozostawiając jakieś 10 może 20 sekund życia), to byłyby dramaty, że jak to, nikt nie kontrolował stanu budynku, że jak można było do tego dopuścić, przecież ktoś musiał słyszeć hałasy, powinien zareagować, wezwać straż. taki kraj. jak bandziora, co katował staruszki, do tego trenował sztuki walki, zawinęli antyterroryści, to był łach darty, że po co, że on 20parę lat tylko ma, kto za to płaci, przecież wyszkolony w walkach bandzior z doświadczeniem ulicznym wcale nie jest groźny, bmw się jeszcez nie dorobił, to po co antyterrorystów wysyłać, nie? najlepiej puścić w ogóle, bo chyba w dodatku skodą jechał 🙂

  3. Sik
    Odpowiedz

    To poważny objaw przejścia zakażenia wirusem Covid 19,20,21,22,24… To się nazywa splątanie .

  4. Andrzej
    Odpowiedz

    Samsonowicza … wiadomo kto tam mieszka , same mohery i sine nosy po 50 , reszta to słoiki

    1. Samsonowicza
      Odpowiedz

      To nie prawda. Mieszkają tu też ludzie z Lublina po 30stce lub 20stce, lub małe dzieci… Skąd takie informacje ?

  5. h
    Odpowiedz

    Policja z alkomatem też przyjechała?

  6. zxcv32
    Odpowiedz

    Za Dużo Wypił na święta i juz pierwszy stopień Delirium alkoholowe dostał 🙂 🙂 🙂

  7. Sołtys
    Odpowiedz

    Co on myślał, że strażacy przykręcą tą blachę co wiatr oderwał???

    1. Adam_OK
      Odpowiedz

      A kogo mial zawiadomic? Terytorialsow?

  8. andrzej
    Odpowiedz

    No i takich nadgorliwców powinni nagradzać obciązeniem kosztów falszywego wezwania ….kilkaset zł w plecy powinno ostudzić zapał jemu podobnych schizofreników i paranoików

  9. Jooj
    Odpowiedz

    Super artykuł o niczym. Grunt że więcej reklam na stronie niż treści. Po co ja to czytam?

  10. LU
    Odpowiedz

    Następny nadgorliwy dureń co nie ma zajęcia i szuka wody w d…

    1. urban
      Odpowiedz

      A to tylko Mikołaj zapił i szukał komina…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy