Czwartek, 23 maja 202423/05/2024
690 680 960
690 680 960

Wymusił pierwszeństwo przejazdu, zderzył się z mercedesem. Dwie osoby w dacii zostały uwięzione

Groźny wypadek miał miejsce na węźle Świdnik. Trzy osoby zostały poszkodowane i trafiły do szpitali.

Do wypadku doszło w czwartek około godziny 14:45 w miejscowości Krępiec. Na węźle Świdnik zderzyły się dwa samochody osobowe: dacia i mercedes. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespoły ratownictwa medycznego oraz policja.

Jak nas poinformowano, kierujący dacią mężczyzna wjeżdżając na skrzyżowanie zignorował znaki drogowe. W wyniku tego wymusił pierwszeństwo przejazdu na prawidłowo jadącym kierowcy mercedesa. W efekcie doprowadził do zderzenia obu pojazdów, po czym dacia przewróciła się na bok.

Podróżujące autem dwie osoby zostały uwięzione w pojeździe. Strażacy musieli użyć specjalistycznych narzędzi ratownictwa drogowego, aby je ewakuować. W wyniku wypadku trzy osoby zostały przetransportowane do szpitali.

Byli do kierowcy obu pojazdów, a także pasażerka dacii. Na miejscu cały czas pracują policjanci, którzy ustalają szczegółowe okoliczności zdarzenia. Występują utrudnienia w ruchu.

2018-08-23 16:43:47
(fot. lublin112.pl, nadesłane Dawid, Brajan)

14 komentarzy

  1. Lublin 112.pl Służba drogowa też na miejscu

  2. Znaki stoją choć mało kto na nie patrzy, a nawet jak zobaczy to jeszcze rzadziej się do nich stosuje. Niestety, jeden z przedmówców ma rację, zawsze się znajdzie taki co ZAZNACZY, że jest na pierwszeństwie – tylko po co? By mieć dobrą sesję na takim portalu jak ten?
    Każdy z Nas kierujących powinien zdawać sobie sprawę, że za kierownicą są ludzie, którzy czerpią z tego przyjemność, dla zwykłej przejażdżki, którzy są w pracy i każda sekunda to późniejszy obiad z rodziną czy przymusowy postój w miejscu gdzie nie ma ani kibelka ani prysznica ani odpocząć nie idzie ale stać trzeba, potem jak można jechać człowiek ugotowany ledwo żywy ale jechać musi bo praca czy też zwykłe przemieszczenie się z punktu A do punktu B.

    Niestety poza tymi kierowcami spotykamy tych, którzy są chorzy psychiczne, muszą pędzić, gnać, wyprzedzać na styk, ograniczenia jakie ograniczenia – ich choroba nakazuje im po prostu wysiąść z auta i dlatego się tak zachowują, robią co się da by to było jak najszybciej nie zważając przy tym na swoje a o cudzym bezpieczeństwie nie wspominając. To jak kolejny etap gry komputerowej tylko czy w razie co da się zacząć od „Save’a”?

    Wśród Nas są też Ci, którzy dopiero co uzyskali prawo jazdy, jak i Ci co mają je od 30 lat ale jeżdżą tak rzadko, że byle mały korek poraża ich – zarówno jedni jak i drudzy często potrafią zachować się chaotycznie i nie logicznie a na pewno już nie w zgodzie z przepisami i nie ma ich co pouczać na siłę, lecz ustąpić i pozwolić być zdrowym sobie i innym. Aczkolwiek jestem przeciwnikiem by uprawnienia były bezterminowe i ludzie w wieku 90 lat nadal prowadzili auta.

    Bycie kierowcą to tak jak z posiadaniem broni – masz TO – ale jak tego użyjesz to już od Ciebie zależy. W tym wypadku jestem za surowym karaniem kierowców, którzy w rażący sposób narazili innych uczestników ruchu na utratę zdrowia lub życia, zwłaszcza życia. Jestem także za kampaniami popularyzującymi jakie możliwe są konsekwencje ich niewłaściwego zachowania na drodze.

    MIEJSCE to w którym był wypadek aż się prosi by zrobić tam RONDO. Zawsze się sprawdza w wielu wypadkach przy zjazdach z Expersówki je robią, dlaczego tutaj NIE ?