Środa, 22 maja 202422/05/2024
690 680 960
690 680 960

Zwrócili uwagę na auto podejrzanie jeżdżące po osiedlu. Lubelscy wywiadowcy mieli nosa

Lubelscy wywiadowcy zatrzymali do kontroli pojazd, którego kierowca podejrzanie jeździł po jednym z lubelskich osiedli. Jak się okazało, mundurowi mieli nosa. Mężczyzna posiadał niemal 150 gramów dopalaczy. Dodatkowo okazało się, że był poszukiwany i posiada zakaz kierowania pojazdami.

W minioną środę wywiadowcy z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie patrolowali centrum miasta. W pewnym momencie zwrócili uwagę na podejrzanie jeżdżący po osiedlu samochód.

– W związku z tym postanowili skontrolować kierowcę. W trakcie czynności mężczyzna zachowywał się nerwowo i od razu było widać, że może mieć coś na sumieniu. Dlatego policjanci postanowili dokładnie skontrolować mazdę. Jak się okazało, w aucie 28-latek przewoził blisko 150 gramów dopalaczy. Dodatkowo wyszło na jaw, że jest osobą poszukiwaną i ma zakaz kierowania pojazdami – wyjaśnia nadkomisarz Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.

W piątek mieszkaniec powiatu lubelskiego zostanie doprowadzany przez funkcjonariuszy z „czwórki” do prokuratury, gdzie usłyszy zarzuty. Policjanci zwrócą się też o wystąpienie do sądu o zastosowanie tymczasowego aresztowania. Mężczyźnie grozi do 10 lat więzienia.

PRZECZYTAJ

Strażacy walczyli z pożarem budynku gospodarczego (zdjęcia)

17 komentarzy

  1. Udało się, udało !!! Zatrzymać nie tylko pijanego rowerzystę… bez specjalnej akcji… wystarczyło chcieć.

    • Ostatnimi dniami zimno. Rowerzyści grzeją tyłki w samochodach. Więc policjanci skontrolowali kierującego samochodem.

  2. to komputerek nie pomógł że jeździ dalej xD

  3. Nie można kontrolować kogoś kto nie popełnił wykroczenia lub przestępstwa. Kontrola na „widzi mi się” jest niezgodna z prawem.

    • buahahahahahaha zapewne, czyli policja nic nie może tak bo ty tak chcesz hahahahaha widzą podejrzane auto i dzownią do sądu po zewzolenie na zatrzymanie hahaha ma to sens koleś

    • Jeżeli posiadał narkotyki w dużej ilości, czyli na handel – to znaczy, że popełniał przestępstwo.
      Kierowanie samochodem pomimo zakazu – też jest przestępstwem.
      Już dwa powody. A pewnie jeszcze kilka innych by się znalazło.

    • Jakbyś jeszcze swoją tezę był w stanie poprzeć jakimś przepisem. Może wtedy bym Ci uwierzył. Ale jeżeli nie potrafisz swojego zdania uargumentować – to jest dla mnie nic nie warte.

      • Art.15 Ustawa o Policji

        • „Art. 14. [Zadania Policji]
          1. W granicach swych zadań Policja wykonuje czynności: operacyjno-rozpoznawcze, dochodzeniowo-śledcze i administracyjno-porządkowe w celu:
          1) rozpoznawania, zapobiegania i wykrywania przestępstw, przestępstw skarbowych i wykroczeń”

          „Art. 15. [Uprawnienia policjantów]
          1. Policjanci wykonując czynności, o których mowa w art. 14, mają prawo:
          5) dokonywania kontroli osobistej, a także przeglądania zawartości bagaży i sprawdzania ładunków w portach i na dworcach oraz w środkach transportu lądowego, powietrznego i wodnego:”

          -strzeliłeś sobie w obie stropy jednocześnie. A upadając jeszcze walnąłeś głową w sedes.

          • Niekoniecznie, wymaga to większej analizy i większej ilości danych. Policja na podstawie przytoczonego art. nie może kontrolować sobie kogo chce i kiedy chce (a tak wynika z artykułu „jeździł po osiedlu”), chyba że mieli uzasanione podejrzenie bo jeździł wężykiem, lub zapobiegali przestępstwa, albo ujawniali wykroczenie. Nie działamy podaj mi goscia a ja coś na niego znajdę.

    • Czyli gość może ich zaskarżyć, nawet do strasburga?!!!

      • Tak. Każdy może oskarżyć każdego o wszystko.
        Niech zaskarży policjantów o to, że Ci uniemożliwili mu handel narkotykami.

    • Chyba bierzesz to samo co on woził 😂

  4. „ma zakaz kierowania pojazdami” – jeżeli rowerem też nie może kierować to niezły z niego gagatek. Ciekawe ile osób rozjechał już rowerem, że dostał bana nawet na rower.

  5. Joooj! Wczoraj godzinę jeździłem po osiedlu szukając miejsca parkowania(wszystkie chodniki zajęte). Mnie nie kontrolowali, pewnie jeździłem „niepodejrzanie”.

  6. Ktoś go nadał, a świat poszło, że podejrzanie jeździł.

Dodaj komentarz