Środa, 28 lutego 202428/02/2024
690 680 960
690 680 960

Wybrali się na wieczorny spacer po kazimierskich wąwozach. Musiały interweniować służby ratunkowe

Pechowo zakończył się spacer dla turysty z Mazowsza, którzy w weekend odwiedził Kazimierz Dolny. Mężczyzna spadł ze skarpy do jednego z wąwozów.

W sobotę około godziny 20:30 służby ratunkowe zostały zaalarmowane o mężczyźnie, który wpadł do jednego z kazimierskich wąwozów. Mieszkaniec województwa mazowieckiego przebywał w nadwiślańskim miasteczku ze znajomą. W trakcie wieczornego spaceru poślizgnął się i spadł ze skarpy do wąwozu.

Jak relacjonowała kobieta, 61-latek po upadku z wysokości nie był w stanie się poruszyć. Na miejsce skierowana została straż pożarna z Puław, Kazimierza Dolnego i Dąbrówki, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Z uwagi na trudne warunki pogodowe, ambulans nie był w stanie dotrzeć bezpośrednio do poszkodowanego. Dlatego też ratownicy pieszo transportowali ułożonego na desce ortopedycznej mężczyznę do najbliższej drogi. Następnie został on przetransportowany do szpitala.

(fot. OSP KSRG Kazimierz Dolny)

9 komentarzy

  1. Rozumiem, że trzy wozy strażackie ? W jakim celu?

  2. A policja w jakim celu?

  3. w takim wieku nie powinno się już zwiedzać ciasnych wąwozów

  4. Jedni, żeby ratować, drudzy, żeby zamknąć?

  5. Warszawka się ślizga. A nie mógł pomóc mu Kwaśniewski albo Olbrychski?

  6. A po cho lere tam lazł?

Dodaj komentarz

Z kraju

Polityka i społeczeństwo