Czwartek, 30 maja 202430/05/2024
690 680 960
690 680 960

Wjechał renaultem w sygnalizację świetlną. Policjanci znaleźli porzucone auto

We wtorek rano w rejonie skrzyżowania ul. Do Dysa z al. Spółdzielczości Pracy pojazd osobowy uderzył w słup sygnalizatora. Kierowca oddalił się z miejsca zdarzenia.

Do zdarzenia doszło we wtorek rano na al. Spółdzielczości Pracy w Lublinie. Na skrzyżowaniu al. Spółdzielczości Pracy z ul. do Dysa i ul. Dożynkową samochód osobowy marki Renault uderzył w słup sygnalizacji świetlnej.

Gdy na miejsce dojechali powiadomieni o zdarzeniu policjanci, zastali na chodniku porzucone, uszkodzone i otwarte auto. Kierowca oddalił się w nieznanym kierunku.

Na miejscu prowadzone są czynności zmierzające do ustalenia, kto kierował pojazdem oraz dlaczego oddalił się z miejsca zdarzenia. W rejonie skrzyżowania nie działa sygnalizacja świetlna.

2018-01-30 09:08:57
(fot. lublin112.pl, nadesłane Paweł i Weronika)

11 komentarzy

  1. nic się nikomu ni stało to poszedł po pomoc

    • ja bym nie wsiadl do takiego burakowozu , to byloby przeciez ponizej mojego poziomu
      a sygnalizacje niech szybko naprawia bo bez niej to strach jezdzic… hehehe

  2. To na pewno byla kierujacA… Na 100%!

  3. sprawa jest prosta, poszedł wytrzeźwieć i albo sam po czasie zgłosi się tłumacząc szokiem powypadkowym albo za chwilę zgłosi się poproszony przez faktycznego kierowcę kolega (lub żona), który tym samym szokiem będzie tłumaczył oddalenie się od pojazdu.

  4. do DYSA i wszystko jasne

  5. Albo woźnica rzucił to wszystko i wyjechał w Bieszczady.

  6. do pracy się spieszył

  7. Jakby nie mógł odstawić auta gdzieś na pobliski parking.

  8. Do bimmera ćwierćmózgi jechały słomę do butów wieżli bo już mu cała wyszła.