Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Tragiczny wypadek w Końskowoli. Ciężarówka przejechała po mężczyźnie (wideo)

Nie udało się uratować życia mężczyzny, który dostał się pod cofającą ciężarówkę. Na miejscu pracują policjanci oraz prokurator.

Do wypadku doszło w środę około godziny 15 w Końskowoli w powiecie puławskim. Przy ul. Lubelskiej, czyli drodze wojewódzkiej nr 874 Bogucin – Puławy, pieszy został przejechany przez ciężarówkę. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, iż kierujący pojazdem ciężarowym mężczyzna wykonywał manewr cofania. Nie zachował jednak ostrożności, w wyniku czego auto najechało na stojącego w pobliżu pieszego.

Pomimo starań ratowników, życia poszkodowanego nie udało się uratować. Obecnie trwają czynności zmierzające do ustalenia szczegółowych okoliczności wypadku. Są one nadzorowane przez prokuratora.

(fot. wideo Policja Puławy)

28 komentarzy

  1. Pieszym
    Odpowiedz

    Gates tak chcial… Zmniejszyc populacje ludzi. Zmiana przepisow, ktora daje prawo braku myslenia pieszym, coz doprowadza to do samozaglady, niestety….

  2. Piotr
    Odpowiedz

    Rządowe pomysły kosztem życia ,zdrowia Kaczyński nie ma prawa jazdy a pierwszy do karania za wykroczenia drogowe i wymyślania kar czy chorej recydywy brawo

  3. wąż rzeczny
    Odpowiedz

    bohater z soboty niestety nie działa 24/7

  4. xxxx
    Odpowiedz

    Ile przejechany miał lat , 100 ?

  5. Osiński
    Odpowiedz

    Zabrakło szmitka z sobotniego zdarzenia, to by go uratowal

  6. uy
    Odpowiedz

    Szkoda pieszego ale współczuję też kierowcy bo on z tym musi żyć. Najgorsze, że straci pracę, prawo jazdy. Widzicie jaki to niewdzięczny zawód dzisiaj rano był na wolności a wieczorem może trafić nawet za kratki. Żenada. Jak się lekarz pomyli i pacjent umrze na stole no cóż błąd lekarski. Jak kierowcy ktoś wlezie to zawsze jego wina a to, że nie przewidział albo nie zachował ostrożności. Pewnie nie miał gdzie się zatrzymać albo nie miał kto go asystować.

    1. Zygmunt z ulicy Zygmunta
      Odpowiedz

      i z rynku pracy zniknie kolejny zawodowy kierowca. powiększą się gigantyczne braki kadrowe…

  7. Senior
    Odpowiedz

    Chyba stał tyłem do cofanego pojazdu .??????

    1. .
      Odpowiedz

      Mógłby stać nawet na rękach, tylko dlaczego nie na chodniku?

  8. Es.
    Odpowiedz

    Przejeżdżałem gdy go reanimowali, nie było jeszcze służb ratunkowych. Ciężarówka stała częściowo na drodze, a częściowo na zatoczce autobusowej. Poszkodowany leżał na tej zatoczce, bliżej krawędzi jezdni, jakieś 2 metry od krawężnika chodnika. Więc nie wygląda to tak, aby zdarzenie miało miejsce „na chodniku” No ale czasu nikt nie cofnie…

  9. michał
    Odpowiedz

    byłem praktycznie kilkanascie sekund po zdarzeniu, pieszy zgina 20m od przejscia dla pieszych, na przystanku od strony ulicy a nie chodnika, z szacunku dla rodziny nie robiłem zdjec. na przychodni sa dwie kamery ktore czesc zdarzenia powinny zarejestrowac

    1. ?
      Odpowiedz

      Z tego opisu i zdjęć zrozumiałem, że pieszy stał na zatoczce autobusowej, dokładnie w miejscu, gdzie zatrzymuje się autobus – tak?
      Jeśli by tak było, to kierowca ciężarowego niewinny w mojej opinii. Sam bym się nie spodziewał, że na jezdni będzie ktoś, kto nie zauważy wielkiej ciężarówy cofającej kilka kilometrów na godzinę i nie zdąży odejść na czas…

      1. Dejv
        Odpowiedz

        Ten Pan był niesłyszący. Z Kurowa człowiek.

      2. Duduś (nie mylić z panem prezydentem)
        Odpowiedz

        Tu nie chodzi o: zdążyć, a o: chcieć

  10. jerzy
    Odpowiedz

    Szkoda człowieka, ale on był głuchy i niewidomy? Motocykla można nie zauważyć bo prędkość robi swoje, ale cofającej na wstecznym ,,stodoły”?

    1. Jocker
      Odpowiedz

      Popieram opinię. Niektórzy piesi, to plaga. Życie oddadzą, żeby udowodnić swoje. Kierowca ma teraz przewalone.

    2. Duduś (nie mylić z panem prezydentem)
      Odpowiedz

      Nie dziw się, Polacy są przepisami nauczeni, że to ktoś ma dbać o ich bezpieczeństwo, broń Boże nie oni sami.
      Dziś zatrzymałem się przed przejściem dla pieszych, na przejście kolejno, gęsiego weszło 5 (słownie: sześć) osób (dorosłych), wierz mi, nikt sięnawet nie obejrzał czy przypadkiem pasem obok nie nadjeżdża jakiś dureń, który oleje to, że ja się zatrzymałem.

      1. :)
        Odpowiedz

        „gęsiego weszło 5 (słownie: sześć) osób”

        Mnie uczyli, że sześć wygląda inaczej…

        1. Duduś (nie mylić z panem prezydentem)
          Odpowiedz

          Nie zabijaj mnie za to. Gdybym miał możliwość edycji to poprawiłbym.

          1. :)

            Rozgrzeszony!
            Gdybyś tylko miał możliwość przeczytania przed opublikowaniem…

      2. !
        Odpowiedz

        Zgadza się. Mi się wydaje, że specjalnie nie szkoli się pieszych by można było karać kierowców. A że trochę ich, pieszych, zginie to ich wina bo nie uważali!

    3. ?!
      Odpowiedz

      A ty głupi czy jeszcze głupszy, że zadajesz idiotyczne pytania?

      1. Elek
        Odpowiedz

        No niestety. Piesi zachowują się jak coraz głupsi.

        1. fakt
          Odpowiedz

          Bo pieszy w przeciwieństwie do kierowcy może być zarówno głuchy jak i niewidomy.
          A będąc na chodniku nie musi obserwować tego co dzieje się na jezdni.

          1. pawel

            Owszem musi. Pieszy mimo że stoi to też uczestnik ruchu. Mnie też dziwi że stał i tak jakby nic nie zauważył

          2. Remik

            I czeka aż go rozjedziesz dziwne to twoje myślenie że nic nie musi

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia