Jedną z podstawowych zasad na drogach, o której uczą już podczas kursów na prawo jazdy, jest to, aby kierować się głównie zdrowym rozsądkiem i intuicją, niż przepisami ruchu drogowego. Chodzi o zasadę ograniczonego zaufania. Nie brakuje bowiem osób, które z różnych powodów łamią przepisy. Czasami świadomie, często jednak w grę wchodzą pośpiech, roztargnienie, stan psychofizyczny, a nawet wiek lub brak doświadczenia. Wtedy to dochodzi do niebezpiecznych, a czasami nawet niezwykle groźnych sytuacji. Tak jak ta, przedstawiona na nagraniu.
Pan Rafał jadąc al. Solidarności w kierunku Warszawy wjeżdżał na rondo Kuklińskiego, czyli skrzyżowanie z al. Kompozytorów Polskich i ul. Lubomelską. Miał zielone światło, więc nie spodziewał się, że nadjeżdżająca z jego lewej strony kobieta za nic będzie miała przepisy ruchu drogowego i pomimo powtórzonego na kilku sygnalizatorach czerwonego światła, nie zwróci na ten fakt uwagi. W wyniku tego doszło do zderzenia obu pojazdów.
Jak wyjaśniał nam autor nagrania, jest długoletnim kierowcą, mającym prawo jazdy ponad 20 lat. W tym przypadku przekonał się, że nie zawsze zielone światło znaczy jedź, gdyż nie dla każdego czerwone oznacza stój.
– Mnie to zgubiło, dlatego też warto, aby każdy przypomniał sobie zasadę ograniczonego zaufania. Jest wtedy szansa, że uniknie tego typu zdarzeń. A każdy „super kierowca”, który będzie to komentował, sam siebie sprawdzi, czy zawsze jak dojeżdża do skrzyżowania i ma zielone, zwraca uwagę, czy ktoś mu nie wjedzie przed maskę – dodaje pan Rafał.
Na szczęście tym razem w zdarzeniu nikt nie odniósł obrażeń ciała. Sprawczyni kolizji była też trzeźwa. Tego, czym fakt niezauważenia czerwonego światła tłumaczyła kobieta, nie będziemy przytaczać, aby oszczędzić jej już niepochlebnych określeń. Została ukarana mandatem karnym, przez kolejne lata będzie też pamiętać o zdarzeniu płacąc o wiele wyższe składki na ubezpieczenie swojego pojazdu.
(wideo – nadesłane – Rafał)
33 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
LU i wszystko jasne…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trzeba pamiętać o dwóch zasadach. Pierwsza ograniczone zaufanie, druga szczególna ostrożność. Naprawdę w tej sytuacji mimo, że była sytuacja wymuszenia był czas na reakcję.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wystarczyłoby aby pani kierownica pamiętała o JEDNEJ zasadzie, dotyczącej sygnalizacji świetlnej. Mogę się mylić, ale czas na reakcję miała większy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
@ kierowca – przez prawie 42 lata byłem kierowcą w „kochanym” przez Was MPK, wierz mi, że bardzo wiele razy byłem w sytuacji zbliżonej do opisanego zdarzenia, ale zawsze działał odruch (którego bywało, że żałowałem): najpierw noga naciskała (przepraszam za słowo zastępcze słowo) geja hamulca.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
redakcjo – moglibyście zdjąć z indeksu zakazanych i wulgarnych słów TO słowo… bo jakoś to dziwnie wygląda, jak czyta się: gej hamulca, gej sprzęgła, gej gazu, geje rowerowe…
To samo dotyczy słowa w zdaniu: radio ma wieprzową twarz 😆
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chyba nie da się użyć słów określających to coś czym się hamuje, przyspiesza czy wysprzęgla.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
O nie wiedziałem aż sprawdzę. Wczoraj musiałem tak ostro hamować że pod pedał hamulca i pedał sprzęgła wpadła mi szczotka co leży między fotelem a progiem. To bardzo niebezpieczne gdy ma się coś pod pedałami a o tym się nie wie (bo hamowanie było w nocy).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Można napisać dźwignia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dźwigni nie naciska się nogą, za dźwignie pociaga sie ręką. Tego słowa możesz użyć prędzej jeśli chodzi o przyrodzenie i jego synonimy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale niby skąd ona miała wiedzieć, że się nie wjeżdża na czerwonym, skoro jest tylko „użytkowniczycą” auta?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
skoro jest slepa to zabrać prawko bo kogoś zabije !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widac ze nie macie o czym pisac już, jezdze po Lublinie ok 180km dziennie tyle co mam sytuacji dziennie to przez tydzien wyszedl by filmik 10minutowy na you tube stop cham
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I dlaczego odbijal w prawo uuuu nie dobrze uszkodził przod auta silnik a tak by sobie wyklepał ten samocuod ten z czerwoengeo światła bo by bok mu poszedl a tak to.zlom ..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Została ukarana mandatem karnym”
Tak, tak 🙂 Proponuję dalej za takie dzwony karać śmiesznymi mandatami i jeszcze więcej gadać o zasadzie „ograniczonego zaufania”, aby drogowi piraci i drogowe ameby mogły czuć jeszcze większe społeczne przyzwolenie na łamanie wszelkich przepisów ruchu drogowego. To przepis na sukces i prosta droga do zmniejszenia liczby wypadków i ofiar :))))
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak się dobrze przyjrzeć nagraniu to był czas na reakcję, bo tuż po drugiej sekundzie już widać że tamten pojazd nie zatrzyma się i wystarczyłaby szybka reakcja – do kolizji minęło jeszcze prawie 3 sekundy, Poszkodowany miał zielone i temat nie podlega dyskusji, ale jakby przyhamował to uszkodzenia byłyby o wiele mniejsze, bo najprawdopodobniej z dużo mniejszą siłą uderzyłby zderzakiem w prawe drzwi tamtego samochodu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po czym ty to wnosisz, że nie zamierzała się zatrzymać? Jechała z tak małą prędkością, że z nagrania wynika wprost coś odwrotnego, bez problemu zatrzymała by się na czerwonym.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czas reakcji powiadasz . Ileż to razy miałeś czekać reakcji na powstrzymanie przed puszczeniem bąka , a wyszedł z tego kleks .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Rafał nie chwal się filmikiem bo Ci zaraz biegły wyliczy prędkość, adwokat wskaże jakie panowały warunki i z oc sprawcy zobaczysz ale odmowę 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pan Rafałek, kierowca z 20 letnim stażem to jest jedynie winny tej dziwnej samokrytyki… „co by było gdyby przewidział, że dzika baba mu wjedzie na pełnej bulwie na puste rondo”. Dziwne, że jeszcze mandatu za nią płacić nie chciał.