Sygnał od Czytelnika. Zanieczyszczenia i brak wody w Kanale Wieprz-Krzna (zdjęcia)

Nasz Czytelnik zaalarmował nas kilka dni temu o bardzo niskim poziomie wody w kanale Wieprz – Krzna w rejonie Sosnowicy. Co więcej znajdują się w nim liczne zanieczyszczenia, a zwierzęta żyjące w wodzie stoją w kałużach o głębokości kilku centymetrów.

Nasz Czytelnik przebywając w minioną niedzielę w rejonie Sosnowicy zwrócił uwagę na niski poziom wody w Kanale Wieprz – Krzna. Co więcej zaalarmował nas, że woda jest zanieczyszczona, co widać na zdjęciach.

– Dzisiejszy dzień spędzałem z synem na Pojezierzu Łęczyńsko-Włodawskim, a konkretnie w okolicach Sosnowicy. Gdy zobaczyliśmy stan wody w Kanale Krzna-Wieprz za zaporą, a właściwie jej brak, złapaliśmy się za głowę. W niektórych miejscach jest 40 cm wody, a w innych jest tylko ciek wodny szerokości jednego metra i głębokości 5-10 cm. Ryby stoją w małych dołkach. Ponieważ obydwaj jesteśmy wędkarzami od razu pomyśleliśmy, że to świetna okazja dla kłusowników, których nie brakuje, a ponieważ nie można na kanale łowić, nie ma tam wędkarzy, a kontrole Straży Rybackiej są sporadyczne, nikt tego nie pilnuje. Wędkarze, to nie tylko osoby „pozyskujące” ryby, ale często również pewnego rodzaju służba alarmująca i reagująca na różnego rodzaju nieprawidłowości. Postanowiliśmy z synem sprawdzić, co się z tą wodą stało, dlatego udaliśmy się do Sosnowicy w okolice zapory na kanale. Według mnie prawie cała woda z zapory wpływa do specjalnego kanału, który zasila pobliskie stawy hodowlane, a ponieważ stawy, bodajże w zeszłym tygodniu były spuszczone, a ryby odłowione, teraz czas na ich napełnienie. Nie może być takiej sytuacji, że w Kanale Krzna-Wieprz nie ma wody. Kolejną sprawą jest czystość wody przed zaporą, pływa tam masa nieczystości, wśród których są butelki, worki ze śmieciami, styropian i inne. Jednak największą część stanowią rośliny, które zostały wykoszone przez służby i nie wyciągnięte z kanału. Jest ich na prawdę masa. Widok kanału bez wody, z rybami, rakami i małżami w kałużach wody wołają o pomstę do nieba – napisał pan Marcin.

Na zdjęciach widać stan wody w kanale za i przed zaporą. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Lublinie przez kilka dni nie odpowiedział na naszego maila.

(fot. nadesłane Marcin)

Zobacz również

6 komentarzy

  1. Pytanie do wędkarzy i kłusowników: czy wy jecie ryby z takiej wody…?!?1?!

  2. Wg prawa wodnego jest coś takiego jak przepływ nienaruszalny czyli przepływ minimalny poniżej którego nie można zatrzymywać wody lub jej pobierać ale co z tego jak prywatny interes (czytaj ch..j..) liczy się ponad dobro społeczno-przyrodniczo-środowiskowe…

  3. Gdzie są służby aby doprowadzić wszystko do należytego porządku? Brać się za robotę!!!

  4. słuzby zalew przejmują to nie mają czasu na głupstwa na wsi

  5. Zakłócenia przepływu nienaruszalnego są czynami zabronionymi i ściganym z urzędu. Więc wszystkie służby do pracy, w tym i prokuratura. Ściganie jest ustawowym obowiązkiem.

  6. W Zalewie też są zanieczyszczenia, zauważyłem że coraz mniej ludzie tam jeździ w wakacje

Materiały wideo

Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

Co? Gdzie? Kiedy?

Zespół Pieśni i Tańca „Lublin” im. Wandy Kaniorowej zaprasza na przesłuchania
W weekend odbędzie się Festiwal Mieszkańców Kośminka
Zwiedzanie zajezdni, piknik, bezpłatne przejazdy i zabytkowe pojazdy komunikacji miejskiej. To wszystko od czwartku w Lublinie
Weekend z archeologią w Lublinie
Gratka dla miłośników muzyki bluesowej. Dziś startuje „Chatka Blues Festiwal”