Nasz Czytelnik w jednym ze sklepów sieci Lidl w Lublinie natrafił na spleśniałe kiełbaski. Produkt zapakowany vacum nie nadawał się do konsumpcji. Kiełbaski zostały zakupione 21 grudnia 2019 roku i posiadały ważność do lutego 2020 r.
– O całej sytuacji był poinformowany kierownik, że takie kabanosy leżą u nich na półce. W związku z brakiem reakcji kierownika, poinformowałem infolinię Lidl. Od 21 grudnia do dnia dzisiejszego (13 stycznia) kontaktowałem się z nimi czterokrotnie bez uzyskania żadnej informacji i wyjaśnienia na temat zakupionych produktów, które sprzedają w sklepie. Powiedziałem, że poinformuję media społecznościowe, żeby przestrzec ludzi przed kupowaniem ich produktów. Dodam że kiełbaski są ważne do lutego. W załączniku przesyłam zdjęcia zakupionego towaru – czytamy w przesłanym mailu.
Jak relacjonuje pan Tomasz, kierownik w ramach rekompensaty chciał dać mu czekoladę. O całą sytuację zapytaliśmy biuro prasowe sieci Lidl. Otrzymaliśmy poniższą odpowiedź.
W odpowiedzi na Pana pytanie chcielibyśmy poinformować, iż niezwłocznie po wpłynięciu zgłoszenia, zasygnalizowany problem został skierowany do naszego Działu Zapewnienia Jakości. Skontrolowane zostały próbki produktu pochodzące z partii znajdujących się w sprzedaży. Wyniki kontroli nie wykazały żadnych uchybień jakościowych.
Jednocześnie informację o zdarzeniu przekazaliśmy producentowi, który został zobligowany do przeprowadzenia kontroli procesu technologicznego i procedur dotyczących bezpieczeństwa żywności wdrożonych w zakładzie oraz ustosunkowania się do zaistniałej sytuacji. Producent określa, iż pojawienie się pleśni może mogło wynikać z rozszczelnienia opakowania.
Klient otrzymała od nas odpowiedź z wyjaśnieniami. Serdecznie przepraszamy ją za wszelkie niedogodności.
Aleksandra Robaszkiewicz
Head of Corporate Communication
Lidl Polska

(fot. nadesłane Tomasz)
51 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Głównym powodem psucia się produktów, jest zbyt wysoka temperatura przechowywania. Każdy stopień mniej kosztuje i dotyczy to całego okresu od produkcji, przez transport, do półki sklepowej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Swoją drogą przeczytajcie skład tych „kabanosów”! Wstyd!! Bardziej powinni się tłumaczyć z trucia ludzi takimi „skladnikami” niż z tego że w 1 opakowaniu pojawiła się pleśń – choć to też oczywiście nie powinno mieć miejsca.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie, czytam i nie kupuję.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A kto kupuje wędliny w lidlu,ten Pikok to najgorszy syf i szajs,tego się jeścć nie da.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ależ perfidni są ci wasi czytelnicy 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Moim zdaniem sytuacja naciągana, z prostej przyczyny. Opakowanie jest przezroczyste i widać co znajduje się w środku. Celowo kupił spleśniałe czy jak? Od 21 grudnia minęło już mnóstwo czasu a folia mogła być przedziurawiona dostało się powietrze i powstała pleśń.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wiadomość dnia xD Po co robic afere? Wystarczyło pójsc do obsługi sklepu i to zgłosic :]
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Klient zgłosił i nie widział reakcji, dlatego nagłośnił.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To że ten towar niepowinien tam być to fakt. Jednakze skoro termin ważności jest dobry. TO EWIDENTNIE WINA PRODUCENTA. Albo pchają tam spowrotem stare kananosy, albo może być też taka opcja ze TO CELOWE DZIAŁANIE KONKURUJENCJI. Nie od dziś wiadomo że Biedronka, Lidl jest wręcz znienawidzozne przez różnej maści zazdrosnych chandlarzykow.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W jednym z Lidlów znalazłem kiedyś całe pudełko frankfurterek kilka dni po terminie ważności. Zgłosiłem obsłudze – reakcja była natychmiastowa. Przeproszono mnie, usunięto całość na zaplecze, a kasjerki już po chwili sprawdzały terminy na każdej sprzedawanej wędlinie. Widać było zaangażowanie pracowników. Tu jak widać komuś się za bardzo nie chciało.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To że ktoś robi halo ze spleśniałych kabanosów to jedna rzecz, ale to, że w sklepie nikt nie reaguje na widok takich produktów to sprawa poważna. Rozumiem, że wieku rzeczy nie sposób dopilnować każdego dnia, ale takie grzyby widać na gołe oko. W Lidlu akurat kabanosy często można dostrzec z „lekkim białym zabarwieniem”, ale widocznie produkt musi się sprzedać. Co nie zmienia faktu, że nikt, kto dba o swoje zdrowie, nie kupuje takich mięsnych „przysmaków”, które często tygodniami wiszą przy kasie 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żeby kabanos spleśniał, to w środku musi byc G@WNO. Kabanos to produkt suszony. Miesiącami może leżeć bez zepsucia. Smaczengo. Cześciej jedzcie z tego sklepu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie.