Na nietypowy widok natrafił nasz Czytelnik, który zajrzał do zagajnika przy drodze pomiędzy Radawczykiem a Czółnami pod Lublinem. Pomiędzy drzewami leżał stos książek.
– Trafiłem na całkiem świeże wysypisko książek, głównie przewodników po UMCS-ie. Dziwne, bo można wystawić ze śmieciami lub oddać na makulaturę – napisał pan Ernest.
Na jednej z książek znajdują się prawdopodobnie dane jej byłego lub obecnego właściciela, wydrukowane i przyklejone na okładce. Widać, że książki zostały świeżo wyrzucone. O sprawie powiadomimy odpowiednie służby.

(fot. nadesłane Ernest)
21 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
PS. Może w którejś jest dedykacją dla właściciela 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Stan umysłu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może jakieś profesor na grzyby przyjechał i zaskoczyła go obfitość runa leśnego i miejsce sobie zrobił w bagażniku 😉