Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Sygnał od Czytelnika. Dzikie wysypisko książek w przydrożnym zagajniku (zdjęcia)

Nasz Czytelnik natrafił na dzikie wysypisko książek pod Lublinem. Jak pisze, dziwi go takie zachowanie, bo przecież książki można oddać na makulaturę, albo po prostu wystawić pod śmietnikiem.

Na nietypowy widok natrafił nasz Czytelnik, który zajrzał do zagajnika przy drodze pomiędzy Radawczykiem a Czółnami pod Lublinem. Pomiędzy drzewami leżał stos książek.

– Trafiłem na całkiem świeże wysypisko książek, głównie przewodników po UMCS-ie. Dziwne, bo można wystawić ze śmieciami lub oddać na makulaturę – napisał pan Ernest.

Na jednej z książek znajdują się prawdopodobnie dane jej byłego lub obecnego właściciela, wydrukowane i przyklejone na okładce. Widać, że książki zostały świeżo wyrzucone. O sprawie powiadomimy odpowiednie służby.

(fot. nadesłane Ernest)

21 komentarzy

  1. christo
    Odpowiedz

    Dobra dajcie bliższe namiary podjadę i zabiorę na podpałkę.

  2. POLAK
    Odpowiedz

    Ludzie to bezmózgi!!! Książki to historia!!! dzisiaj nie maja wartości a za 20 lat sprzedałby je z zyskiem a jak nie chce tyle czekać niech odda je!!! Ile kosztuje wywóz śmieci?! Wstyd ze mamy świadomość jesteśmy w UE a robimy akcje jak Ukraińcy czy Rosjanie

  3. Polak
    Odpowiedz

    Czegos tu nie rozumię. Ktoś miał czas napisać do lublin112 a to zajmuje kilka minut. Telefon do służb to kilkanaście sekund.

  4. danglan
    Odpowiedz

    Jakim trzeba być idiotą ,żeby tracić siły na wyrzucenie takiej ilości książek gdzieś przy drodze. Wystarczy zawieść na skup makulatury , może wystawić na Olx jeszcze na tym zarobić…pozdrawiam geniusza!

  5. Katiusza
    Odpowiedz

    > przecież książki można oddać na makulaturę, albo po prostu wystawić pod śmietnikiem

    Stare nawyki trudno zmienić.

  6. Kierowca
    Odpowiedz

    Bydło jeszcze długo będzie się uczyć dbania o środowisko!

  7. Bury
    Odpowiedz

    Lewicowa, oświecona, kadra naukowa? Jest to prawdopodobne.

    1. Ciekawy
      Odpowiedz

      Leć przed proboszczem w tej intencji krzyżem polezec

    2. Paw.
      Odpowiedz

      Raczej jedynie prawdziwi Polacy w spółkach i urzędach robią czystki po poprzednikach… A im nieprawilne książki niepotrzebne. Raz urządzą ognisko, raz wyrzucą po drodze na leśną zbiórkę.

  8. Dawid Jasiński
    Odpowiedz

    Coraz więcej osób będzie tak robiło ponieważ skupy już nie przyjmują tektury i makulatury.

    1. Lubelski Koziołek
      Odpowiedz

      Do hasioka na papier wyrzucić. Jakie skupy?

    2. marek
      Odpowiedz

      Tak jest niestety, a cała troska o środowisko, to jedne wielkie kłamstwo. Nasi zachodni sąsiedzi jakoś tego problemu nie mają, tam nawet butelki plastikowe skupują. A u nas co??? Mafia śmieciowa rządzi i tyle w temacie. Ktoś nieźle obławia się „na niby” sortowanych śmieciach i ustala warunki. Skandal!

  9. człowiek
    Odpowiedz

    Ja bym dla takich osób (nie tylko takich) wprowadził karę śmierci na pewno zredukowało by to ilość odpadów wyrzucanych na dziko a już na pewno zredukowało by to liczbę śmieci

      1. człowiek
        Odpowiedz

        oczywiście, że się rozłoży – wszystko się rozłoży!
        czyli mamy tak jak w średniowieczu wyrzucać wszystko co się ROZŁOŻY gdzie popadnie??

  10. Bławat
    Odpowiedz

    Czyżby to zrobiła osoba kształcona, uczona z wrodzonym opornikiem na zwykłą przyzwoitość?

    1. megilub
      Odpowiedz

      a ja myślę, że ktoś po prostu kupił mieszkanie z książkami…może prędzej dom…bo z mieszkania to by wyniósł do śmietnika osiedlowego…
      nie wiedział po co są książki, bo z nich nigdy nie korzystał…wiec wyrzucił…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia