Niedziela, 25 lutego 202425/02/2024
690 680 960
690 680 960

Sprawca groźnego wypadku w Lublinie był po alkoholu. Nie przyznaje się do kierowania pojazdem (zdjęcia)

Badanie alkomatem uczestników wypadku, który miał miejsce na al. Unii Lubelskiej wykazało, że sprawca w chwili zdarzenia był po alkoholu. Mężczyzna zapewnia, że to nie on siedział za kierownicą forda.

Policjanci prowadzą czynności wyjaśniające w sprawie wypadku, jaki miał miejsce na al. Unii Lubelskiej w Lublinie. Jak już informowaliśmy, przed południem na skrzyżowaniu z ul. Zamojską zderzyły się cztery samochody osobowe – seat, skoda, ford i volkswagen.

Od początku wiadomo było, że do zdarzenia doprowadził kierujący fordem mężczyzna. Jadąc od strony al. Tysiąclecia wjechał w oczekujące na zielone światła auta, następnie rozpędzony ford na skrzyżowaniu zderzył się jeszcze z volkswagenem, którego kierująca wjeżdżała w ul. Zamojską.

W wypadku poszkodowanych zostało siedem osób, w tym czwórka dzieci. Przetransportowano je do szpitali. Trafił tam również sprawca zdarzenia. Funkcjonariusze drogówki udali się do placówki i tam poddali mężczyznę badaniu alkomatem. Urządzenie wykazało, że był on po użyciu alkoholu. Mężczyzna miał 0,24 promila alkoholu w organizmie.

Pomimo relacji świadków, jak też nagrań z kamer monitoringu, mężczyzna nie przyznaje się do kierowania pojazdem. Podróżował z kobietą i dzieckiem.

29 komentarzy

  1. widziałam ten wypadek, nie ciekawie to wyglądało….
    huk, tona kurzu i dym z forda oraz kobieta z małym dzieckiem na rękach

    • mały, ale wystarczająco potężny

      „oraz kobieta z małym dzieckiem na rękach” – objawiła ci się? Pewnie w szoku byłeś, a może i sam wypity. Uważaj co piszesz, zaraz tam jaką kapliczkę postawią…

  2. Jak złapią cię za rękę, mów że to nie twoja ręka…

  3. Nagrania, świadkowie, a ten idzie w zaparte czyli pewnie członek „nadzwyczajnej kasty”.

    • Odi Profanum Vulgus

      Tak, członek „nadzwyczajnej kasty” w starym fordzie, hahahaXD Pisowska moczymorda, co wstała z kolan na potężnym kacu i wsiadła do samochodu, a co się stało później to już wiemy.

      8 lat rządów karykatury człowieka z Żoliborza i jego pachołków i „nie potrafią” zrobić porządku z drogowymi menelami. „Nie potrafią”, bo to ich najtwardszy elektorat.

      • Jak mogą uporządkować jak was czerwonych bydlaków jest jeszcze dużo w urzędach sądach w brukseli, spójrz w lusterko

  4. ludzie w szpitalu a wy pierdzielicie o polityce

    • Odi Profanum Vulgus

      Bo wystarczyłoby trochę mądrej polityki i przynajmniej połowę ludzi dałoby się uratować przed spustoszeniem, jakie codziennie na drogach sieją pijani:

      1. Wprowadzanie zasady, że ten, co jedzie pod wpływem, po spożyciu lub bez uprawnień jest zawsze winny kolizji/wypadku, bo w ogóle nie miał prawa wsiadać do samochodu i znajdować się w miejscu kolizji/wypadku. Profilaktyczne staranowanie samochodu pijanego/naćpanego „kierowcy”, aby go unieruchomić i żeby nie mógł nikogo na drodze zabić, byłoby więc jak najbardziej dozwolone.

      2. Utworzenie specjalnego rejestru osób posiadających zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych, na wzór rejestru pedofilów. Każdy kto sprzedaje/wynajmuje/pożycza samochód, miałby obowiązek sprawdzenia, czy ten, któremu chce auto powierzyć auto, nie figuruje w tym rejestrze. Jeśli tego obowiązku by nie dopełnił, odpowiadałby na równi z drogowym menelem. Rejestr byłby publicznie dostępny ze zdjęciem, imieniem, nazwiskiem i miejscowością zamieszkania, aby każdy mógł sprawdzić, czy jego np. sąsiad w nim nie figuruje i czy pomimo tego nie jeździ samochodem.

      3. Konfiskata auta. Jeśli delikwent jest właścicielem kilku samochodów, traci wszystkie. Jeśli nie on jest właścicielem auta, którym jedzie, dostaje grzywnę w wysokości wartości samochodu, którym jechał, kiedy został złapany za jazdę w stanie nietrzeźwości.

      • Fajnie, że ktoś może napisać merytoryczny komentarz z którym się zgadzam w 100% 🙂
        Mam podobne odczucia jak ty. Dobrze, że nie jestem w tym sam

  5. sami perfekcjonisci

  6. Obserwator obiektywny

    Jak idzie w zaparte pomimo świadków i nagrań pewnie jakiś mundurowy

  7. Fajny tatuś i mąż. Może terroryzuje całą rodzinę. Mam nadzieję że śłużby uwolnią ich od tak psychopatycznej osoby.
    Skoro miał odwagę jechać w taki sposób i do tego po pijaku to powinno to być potraktowane jako próba zabójstwa albo samobójstwa rozszerzonego. Powinien być skierowany na badania do szpitala neuropsychiatrycznego. Może chłopu da się pomóc i uratować przed nim najbliższe otoczenie.
    Reagujmy, zamiast poźniej się dziwić, że doszło do tragedii. Pewnie to nie pierwszy i ostatni odpał gościa!!!!!

Dodaj komentarz

Z kraju

Polityka i społeczeństwo