W sieci krąży dramatyczny apel o krew. To zwykły spam, który odżył po latach

Apele o pomoc w rożnych trudnych sytuacjach często sprawiają, że społeczeństwo stara się pomóc jak tylko potrafi. Niestety każdą tego typu prośbę o wsparcie, warto wcześniej dokładnie sprawdzić.

 

„Potrzebna pilna pomoc dla dziecka chorego na białaczkę. Szukamy grupy krwi BR H-. Jeżeli ktoś posiada taka grupę krwi prosimy o szybki kontakt pod nr Kontakt Marzena Czyż tel. 515 250 700” – Tego typu apel o pomoc od kilku dni krąży po sieci. Rozsyłany jest głównie za pomocą mediów społecznościowych, przede wszystkim na Facebooku. Tylko w ciągu ostatnich dni otrzymaliśmy od czytelników kilkanaście takich wiadomości z prośbą o opublikowanie apelu.

Wiadomość ta rozprzestrzenia się bardzo szybko i krąży w formie łańcuszka. Jednak nikt przed wysłaniem jej dalej, nie zadał sobie trudu, aby sprawdzić jej wiarygodność. Jak się okazuje, jest to najzwyklejszy spam, nie mający żadnego pokrycia w rzeczywistości. Co najdziwniejsze, nabierają się na to nawet niektóre urzędy i instytucje, które na swoich profilach na Facebooku także umieściły owy apel z prośbą o oddawanie krwi.

Tymczasem pani Marzena owszem potrzebowała pomocy dla swojego dziecka, ale ponad dwa lata temu. Wtedy to po opublikowanym w tej formie apelu bardzo szybko znalazł się dawca tej rzadkiej grupy krwi i o sprawie zapomniano. Jednak nie na długo. Nagle po latach, ktoś zaczął ponownie rozpowszechniać ów apel. Pani Marzena musiała w końcu wyłączyć telefon, gdyż praktycznie co chwila dzwoniły kolejne osoby chcące pomóc, lub też dowiedzieć się coś więcej na ten temat.

Wiadomość ta wciąż się rozprzestrzenia po sieci, wysyłana do grona znajomych przez kolejne osoby. Jedynym pozytywnym aspektem tej sprawy jest fakt, że grupa krwi BRh, jest rzeczywiście jedną z najrzadszych jakie występują. Jeżeli więc ktoś po przeczytanym apelu udał się do Stacji Krwiodawstwa może być pewien, że oddana krew się nie zmarnuje. Tej akurat grupy praktycznie ciągle brakuje.

(fot. Wikipedia)
2017-01-13 18:10:38