Sobota, 13 kwietnia 202413/04/2024
690 680 960
690 680 960

Rektor zażądał od studentów dostarczenia certyfikatów szczepień. Prokuratura sprawdzi, czy miał do tego prawo

Decyzja Uniwersytetu Medycznego o obowiązku szczepień wśród studentów wywołała spore kontrowersje. Wczoraj do prokuratury zostało skierowane doniesienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez rektora.

Lubelski aktywista Włodzimierz Pawelec złożył w Prokuraturze Okręgowej w Lublinie zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa przez rektora Uniwersytetu Medycznego. Chodzi o pismo, jakie wystosował do studentów rektor uczelni prof. Wojciech Załuska. Wskazał on, że mają oni czas do 28 lutego na dostarczenie certyfikatu szczepienia przeciw Covid-19. Honorowane mają być także: wynik testu potwierdzający zakażenie w ciągu minionych 6 miesięcy lub wydane przez lekarza zaświadczenie o przeciwskazaniach do szczepienia. Jeżeli do końca lutego studenci nie wywiążą się z tego obowiązku, mają być wyciągane wobec nich konsekwencje.

Włodzimierz Pawelec wskazuje, że przedstawiciele uczelni tłumaczą nakaz szczepień rozporządzeniem ministra zdrowia o obowiązku szczepienia się studentów kierunków medycznych. Jednak aktywista podkreśla, że styl w jakim rektor to wszystko uczynił pokazuje, iż dbanie o studentów nie jest w jego interesie. W ten sposób uczy on przyszłych lekarzy, że jeżeli przyjdzie z góry jakieś pisemko, to nie trzeba wnikać w to, jakie ma ono skutki dla studenta czy dla pacjenta, lecz należy je bezwzględnie zastosować. A odpowiedzialność przerzuca się na kogoś innego.

– Rektor uzależnia kontynuowanie przebiegu procesu kształcenia od wylegitymowania się przez studenta danymi wrażliwymi w postaci dokumentów, z których treści wynikać będzie, że student przebył chorobę Covid-19 w okresie nie dalszym niż 6 miesięcy, że ma przeciwwskazania do przyjęcia preparatu szczepionki lub posiada ważny certyfikat szczepienia przeciw Covid-19. Tym samym rektor Uniwersytetu Medycznego w Lublinie, bez podstawy prawnej usiłuje pozyskać, oraz pozyskuje, a następnie przetwarza dane osobowe studentów, w tym dane wrażliwe dotyczące ich stanu zdrowia – mówi Włodzimierz Pawelec.

Jeżeli chodzi o owe dane wrażliwe, to mowa tu o imieniu i nazwisku, przebytych schorzeniach, przeciwwskazaniach medycznych do przyjęcia preparatów szczepionki, danych dotyczących przeprowadzenia szczepienia przeciwko Covid-19, czyli jak podkreśla aktywista, jest to szeroko rozumiana informacja o stanie zdrowia studentów. Dlatego też działania reaktora mają stać w sprzeczności z zasadą wyrażoną w konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej. Chodzi o prawo do ochrony prawnej życia prywatnego, rodzinnego, czci i dobrego imienia oraz do decydowania o swoim życiu osobistym. Co więcej, przetwarzanie tego typu danych ma także stać w sprzeczności z rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady Unii Europejskiej w sprawie tzw. RODO.

Aktywista podkreśla, że przetwarzanie danych może się odbywać z maksymalnym ograniczeniem ingerencji w sferę prywatności. W przypadku danych wrażliwych, a do takich zaliczają się informacje o szczepieniu, jest już zabronione poza wyjątkowymi sytuacjami. W tym przypadku o żadnej wyjątkowej sytuacji nie ma mowy. Dlatego też zdecydował się na zawiadomienie o wszystkim prokuratury.

(fot. lublin112)

33 komentarze

  1. Już teraz nie ma lekarzy. Jak są to jest ich niewielu. Teraz są przepisywacze recept, najlepiej przez teleporadę. A sprzedają to co mają dogadane z przedstawicielem handlowym.

  2. Kuna kunie łba nie urwie ?

  3. fałszywa pandemia

  4. Studenci jako ,,przyszłi lekarze” powinni zrozumieć decyzję rektora i szczepić się!!!. Nie zaś jak to było w pierwszych falach pandemii jako pierwsi lekarze uciekli z ,,linii frontu” na zdalne :(((

  5. Szanowny Panie Aktywisto,
    bardzo podziwiam synergiczne połączenie braku wiedzy merytorycznej (znajomość podstawy prawnej) z niepohamowaną chęcią działania oraz wewnętrznym parciem zmierzającym do zostania prorokiem. Niestety działanie w oparciu o „widzi mi się” i publiczny przekaz nie rodzi prawdy, wiedzy etc.
    Oczywiście nie widzę nic zdrożnego, w tym że złożył Pan zawiadomienie. Jednak przywołana argumentacja, sposób przedstawiania faktów/okoliczności (umiejętność interpretacji normy prawa administracyjnego) wskazuje wyłącznie, iż pisać każdy może…(zatem Pan również). I to by było na tyle:)

  6. Oczywiscie ze powinien trafic pod sad!!! Jest to ewidentny sposob przymuszenia do pewnej czynnosci na ktora nie mamy wplywu. Zaslaniajac sie dobrem pacjenta lamie dobro studenta, to nie on jest od decyzji czy ktos ma sie poddac eksperymentowi medycznemu wbrew wlasnej woli czy nie. Powinny byc inaczej przeprowadzane zajecia na uczelni jesli stwierdzili ze niezaszczepieni sa pewnym zagrozeniem. Natomiast nie mozna komus nakladac obowiazku bo tak mu sie wydaje…… jest to skandal.

Z kraju