Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Producent drobiu z naszego regionu oskarżył aktywistę o pomówienie. Przed sądem do pojednania nie doszło (zdjęcia)

Po proteście mieszkańców sprzeciwiających się budowie w ich wsiach ferm drobiu inwestor podał jednego z aktywistów do sądu. Mężczyźnie zarzucono mówienie nieprawdy i narażanie wizerunku firmy Wipasz na uszczerbek.

fot. Tadeusz Kierych

W czwartek przed Sądem Rejonowym w Radzyniu Podlaskim odbyła się rozprawa pojednawcza w sprawie, jaką firma Wipasz wytoczyła jednemu z aktywistów. Chodzi o zdarzenia z marca br., kiedy to mieszkańcy powiatu bialskiego protestowali pod ubojnią należącą do tego, jednego z największych producentów mięsa drobiowego w Polsce. Sprzeciwiali się planowanej budowie kurników przemysłowych w okolicy.

Jak wskazywali wówczas mieszkańcy, w rejonie kilku wsi ma powstać nawet 150 przemysłowych kurników, z których każdy mógłby pomieścić nawet 75 tysięcy ptaków. Do Międzyrzeca Podlaskiego przyjechali wówczas przedstawiciele komitetów protestacyjnych z m.in. Kodnia, Kwasówki, Żeszczynki oraz Leśnej Podlaskiej. To właśnie w tych miejscowościach Wipasz planował stawiać fermy drobiu. Byli również członkowie Agrounii na czele z Michałem Kołodziejczakiem oraz działacze Stowarzyszenia Otwarte Klatki i Kolacji Społecznej Stop Fermom Przemysłowym.

Po pewnym czasie jeden z aktywistów został pozwany przez Wipasz. Wskazano na pomówienie i znieważenie firmy. Bartosz Zając wypowiadając się o kurnikach przemysłowych miał mówić konkretnie o fermach Wipaszu. Dodatkowo zarzucono mężczyźnie, iż podczas protestu krzyczał „j*bać Wipasz”. Sprawa trafiła do sądu, a ten na pierwszej rozprawie starał się pojednać obie strony. Do porozumienia jednak nie doszło.

– Akt oskarżenia ma na celu zastraszyć Bartka, który od wielu lat działa zarówno dla mieszkańców wsi, którym fermy przemysłowe nie pozwalają spokojnie żyć, jak i dla zwierząt, które w warunkach intensywnej hodowli ogromnie cierpią. Jesteśmy dumni z Bartka i jego działalności i będziemy przy nim na każdym etapie. Widzimy dzisiaj niesamowitą solidarność i siłę, dzięki której nie poddajemy się i będziemy wspólnie walczyć o sprawiedliwość – powiedziała po rozprawie Weronika Pochylska ze Stowarzyszenia Otwarte Klatki.

Sam Bartosz Zając wyjaśnia nam, że zarzucono mu mówienie nieprawdy i narażanie wizerunku firmy Wipasz na uszczerbek. Tymczasem z jego wypowiedzi nie wynikało, iż mówi konkretnie o tej czy innej firmie. Do tego, jeżeli chodzi o hasła „j*bać Wipasz”, to stowarzyszenie przedstawiło nagrania, iż wówczas skandowano „Wschód jest nasz, nie Wasz Wipasz”.

– Nie ma żadnych wątpliwości, że duże przemysłowe fermy drobiu stanowią zagrożenie dla środowiska naturalnego, dobrostanu zwierząt, a przede wszystkim samych mieszkańców. Myślę, że nikt z nas nie chciałby mieszkać obok budynków inwentarskich na 1 150 tys. kurczaków. Ja podtrzymuję wszystko, co powiedziałem na tym proteście, do tego w dalszym ciągu będę wspierał mieszkańców powiatu bialskiego. Teraz czas pokaże, czy firma Wipasz wycofa się z tych zarzutów, czy też znów spotkamy się w tym miejscu – mówi nam Bartosz Zając.

Sąd wyznaczył termin kolejnej rozprawy na 5 października.

fot. Tadeusz Kierych

 

fot. Tadeusz Kierych

 

fot. Tadeusz Kierych

 

fot. Tadeusz Kierych

 

fot. Tadeusz Kierych

17 komentarzy

  1. kierowca fiata
    Odpowiedz

    KTO NORMALNY KUPUJE W LIDLU I BIEDRONCE…

    1. Do- kierowca fiata
      Odpowiedz

      Kto ? 98%Polaków! Bo to najlepsze sklepy oferujące świeży towar (bo tam jest kupowany na bieżąco). Oraz najniższe ceny. Ty jesteś w grupie dewot które wola przepłacać i być oszukiwanym u Polskich prywaciarzy.

      1. Gawidęcki
        Odpowiedz

        Świeży towar? Hahaha 😀
        Popracuj tam chociaż jeden dzień to może otworzą Ci się oczy!

      2. yogi40
        Odpowiedz

        Ja kupuję w Nowej, LSSach itp. i innych polskich. Na ceny uważam, nie ma tragedii. Nasze płacą więcej podatku
        niż 1% ( Lidl, Biedra i reszta zagranicznych biedaków ). Nawet gdyby nasze płaciły mniejsze podatki ( co jest oczywiście niemożliwe ) to też wolałbym dać zarobić Polakom. Paliwo Lotos mimo iż nasi dobroczyńcy zrobili swój wałek. Także idźcie narzekać na PIS, Vatowców jak to w kraju źle. Zaczyna się od siebie, jak w przysłowiu – pod nosem, pod lasem.

  2. C.B
    Odpowiedz

    Wszystkich nierobów do pracy w kopalni uranu

  3. Dpp
    Odpowiedz

    Po co pisać głupoty wyzywać się ciekawe czy przeciwnicy nie idą do biedronki ,Lidla po te kurczaki

  4. Ted Ris
    Odpowiedz

    Aktywista = ekoterrorysta, nieznoszę.

    1. Do-Ted ris
      Odpowiedz

      Gdyby nie aktywiści to już dawno byś pił zatruta wodę, oddychał byś 1000razy większym smogiem niż dziś. Jadł byś skażona nie kontrolowana żywność. 100razy szybciej byś zapadł na raka niż normalnie. I jeszcze byś niemial lasów tylko ala parki. Rozumiesz jaki jesteś niemądry wieśniaku?

  5. Elizabeth
    Odpowiedz

    Bo im się tak podoba

  6. Bos
    Odpowiedz

    Bo jak trwoga to do Boga lewackie przybłędy.

  7. Jaga baba
    Odpowiedz

    Dlaczego na zdjęciu stoją przed kościołem?

    1. Los Vatos Locos
      Odpowiedz

      Nie stoją przed kościołem
      Kościół jest po drugiej stronie ulicy,obok jest sąd

    2. Lubliniak
      Odpowiedz

      Stoją przed sądem, dewotko.

    3. J
      Odpowiedz

      Żeby ci zdjęcie ślepia wypalalo.

  8. obywatel
    Odpowiedz

    „zarzucono mu mówienie nieprawdy” – może jakiś przykład?
    Bo tak, to hasło w próżnię.

    1. ololo
      Odpowiedz

      Zarzucono cokolwiek, aby pognębić przeciwnika. W sądzie liczy się wkład finansowy, bo prawie wszystko można dowolnie interpretować, w zależności od talentu i wiedzy.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia