Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Podróż BMW zakończyli na stercie gruzu. Byli pijani, nikt nie przyznał się do kierowania (zdjęcia)

BMW wypadło z drogi, uderzyło w ogrodzenie posesji, następnie zatrzymało się na stercie gruzu przed budynkiem mieszkalnym. Autem podróżowało czterech mężczyzn, jeden z nich uciekł, ale szybko został zatrzymany. Żaden nie przyznał się do kierowania. Wszyscy zatrzymani byli nietrzeźwi.

fot. Policja Ryki

Do zdarzenia doszło wczoraj przed godziną 5.00 w miejscowości Zawitale w powiecie ryckim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że auto osobowe wypadło z drogi, uderzyło w ogrodzenie i zatrzymało się przed jednym z budynków mieszkalnych. Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego oraz policja.

Wstępne ustalenia policjantów wskazują, że kierujący samochodem osobowym marki BMW w Zawitale na prostym odcinku drogi powiatowej zjechał z niej, po czym uderzył w ogrodzenie prywatnej posesji. Następnie wjechał z impetem na teren posesji niszcząc żywopłot i zatrzymał się na stercie gruzu, przed budynkiem mieszkalnym.

Na miejscu znajdowało się trzech uczestników zdarzenia, 33-latek i 24-latek, obaj mieszkańcy gminy Nowodwór oraz 28-latek z gminy Adamów. Ostatni z nich z obrażeniami ciała został przetransportowany do szpitala. Od mężczyzny była wyraźnie wyczuwalna woń alkoholu i pobrano od niego krew do dalszych badań.

– Jak wynikało z poczynionych ustaleń czwarty z uczestników uciekł z miejsca zdarzenia. Został on szybko ustalony i zatrzymany przez ryckich policjantów. Był to 19-letni mieszkaniec gminy Nowodwór. Mężczyźni zostali przez policjantów zbadani na trzeźwość. Okazało się że 33-latek miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie, 24-latek miał ponad 3 promile, a 19-latek miał blisko promil alkoholu we krwi. Żaden z nich nie przyznał się do kierowania pojazdem, w związku czym zostali zatrzymani i trafili do policyjnego aresztu – relacjonuje aspirant sztabowy Agnieszka Marchlak z ryckiej Policji.

Trwa ustalanie szczegółowych przyczyn i okoliczności tego zdarzenia.

fot. Policja Ryki

 

fot. Policja Ryki

 

fot. Policja Ryki

 

fot. Policja Ryki

18 komentarzy

  1. Gość21
    Odpowiedz

    ten co uciekl i wlasciciel na 100% prowadzil a jak nie on niech skarze winnego i po sprawie pojdzie na dolek se przypomni albo dostanie na jaja 230V

  2. Dzik
    Odpowiedz

    Szczęście że nic się nie stało. Szwagier wyklepie beemke, a potem znowu wódeczka i jazda po ludziach.

  3. chłopak w rurkach z damską torebeczką
    Odpowiedz

    Łe czwórki pijaków jest już dość popularne, ciekawy jestem kiedy przeczytam o piątce nachlanych patoli?

  4. WAS
    Odpowiedz

    Kolejny burakowóz wycofany z wyścigu. Zrobiło się bezpieczniej!

  5. Adw.
    Odpowiedz

    Ale można pobrać ślady zapachowe z kierownicy,drążka biegów itp.Tylko trzeba chcieć i sprawca się znajdzie szybko.

  6. Goodyear
    Odpowiedz

    Takie ładne BMW E60 skończyło na gruzowisku

  7. Goodyear
    Odpowiedz

    Typowe wsioki Bolidu Młodzieży Wiejskiej jeden bardziej pijany od drugiego rozbili gruza w gruzowisku

  8. .......................,
    Odpowiedz

    Niech się cieszy że nie skończył z kolegami jak ten z Krakowa.

    1. osp
      Odpowiedz

      Jakby przypie… (przepraszam) uderzył w ten słup energetyczny, który widać na początku jego trasy na skróty, mogło być nawet lepiej niż z tym w Krakowie.

      1. Kierowca
        Odpowiedz

        Celowali ale nie trafili.

  9. noo
    Odpowiedz

    Dosypać na ten gruz ze dwa kałdi i będzie pięknie to wyglądało. Można też postawić tablice z mordami tych geniuszy.

  10. Dziadek ze Slamsowa
    Odpowiedz

    Wjechał z impetem na teren posesji niszcząc żywopłot i zatrzymał się na stercie gruzu, przed budynkiem mieszkalnym – a nie tak dawno pisałem, apelowałem, prosiłem jak kogo dobrego: ” Właściciele przydrożnych posesji, nie liczcie, ze jak posadzone krzaki czy drzewa podrosną to ochronią wasze domy, obory i pola uprawne, przed męczennikami motoryzacji. Póki co, wykorzystujcie słupy, a nawet zapory przeciwczołgowe”.
    Ale kto by tam słuchał porad jakiegoś dziadka…

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia