Sobota, 20 kwietnia 202420/04/2024
690 680 960
690 680 960

Pijany kierowca nie zatrzymał się do kontroli, wjechał w policyjne BMW. Podawał się za swojego brata (foto)

Wszystko zaczęło się od przekroczenia prędkości. Pijany kierowca zaczął uciekać przed policjantami. Na koniec wjechał w radiowóz. Od razu trafił do celi, gdyż był poszukiwany.

W piątek po południu funkcjonariusze lubelskiej drogówki prowadzili kontrolę prędkości pojazdów poruszających się przez miejscowość Uniszowice. Kilka minut po godzinie 17 dostrzegli zbliżające się dość szybko auto. Urządzenie wykazało, że kierowca volkswagena poruszał się 97 km/h po terenie zabudowanym.

Policjanci dali znaki mężczyźnie, jednak ten nie zatrzymał się do kontroli. Jedynie przyśpieszył i zaczął uciekać. Mundurowi ruszyli w pościg. Uciekinier nie miał większych szans z policyjnym BMW, więc niebawem, w sąsiedniej miejscowości Lipniak, został zatrzymany. W pewnym momencie cofnął i wjechał w pojazd funkcjonariuszy.

Jak wyjaśniają nam świadkowie, kierowca volkswagena spowodował bardzo duże zagrożenie. O mało nie potrącił znajdujących się w pobliżu osób.

Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna miał 0,8 promila alkoholu w organizmie. Po zatrzymaniu podał dane swojego brata. Nie udało mu się jednak oszukać funkcjonariuszy. Wyszło też na jaw, że 41-latek jest poszukiwany do odbycia kary pozbawienia wolności. To oznacza, iż od razu trafił do celi.

14 komentarzy

  1. W tym kraju co drugi to poszukiwany.

  2. Wieśniaki ma gigancie

  3. fajna fura do ucieczki, ponton o niskiej mocy.

  4. wyjdzie z kicia a tu juz regres bedzie czekał za naprawę bmw, plus grzywny, zakazy. Za niezapłacone znowu pójdzie siedzieć a regres będzie czekał. Wyjdzie a tu prawie czas na emeryturę.

  5. Ostatni sprawiedliwy

    Do celi ciepło jeść dadzą…na front do Ukrainy albo do kamieniołomu! Łagru niech zarobi na Siebie!

  6. Cytuje,, W pewnym momencie cofnął i wjechał w pojazd funkcjonariuszy ,, ładnie tam sobie redakcja tworzy historie
    Kto cofał? Jak pijany kierowca 41latek w tym momencie stał 3moze 4 metry od samochodu w obecności policjanta i w dodatku w kajdanach haha

    • Samochód sam wjechał, prawda? 🤣
      Pan świadek, uczestnik? Może warto złożyć zeznania.

      • Nie wiem kto układa historię w waszej redakcji ale zdecydowanie nie jest to dziennikarz a jeśli jest dziennikarzem to bardzo słabym tak jak jego informacje zamieszczone w artykule. Mamy takie czasy że i wymagania są większe,czytelnikowi nie wystarcza już ziarno prawdy w jakiejś tam historii ,Grand Press za takie rzeczy nie daje nagrody a Pulitzer jest tak odległy jak prawda w waszym artykule. Prawdopodobnie lepiej się czyta historię z fusów po kawie albo instrukcję obsługi chociażby młotka (sprawdzę to dla was ale jutro bo na kawę jest już za późno tak samo jak na stukanie młotkiem🤣) Droga redakcjo może warto zamieścić na waszej stronie oddzielnym łam z wiadomościami z pierwszej ręki o nazwie Fake News bo grono czytelników lubiących takie tematy na pewno gdzieś jest ale ja do niego nie należę wybaczcie.
        Pozdrawiam.

        • Informacje jakie zostały zawarte w treści materiału przekazała nam policja. Nikt z naszej redakcji nie był świadkiem tego zdarzenia, więc po jego szczegóły zwróciliśmy się do rzecznika prasowego. Rozumiemy, że często każdy ma inny pogląd na sytuację, jednak opieramy się na relacjach interweniujących służb, w tym przypadku policji.

          Pozdrawiamy

Dodaj komentarz

Z kraju