Policjanci z Puław wyjaśniają okoliczności zdarzenia, do którego doszło na torach kolejowych w Skowieszynie. Wykolejeniu uległa tam lokomotywa techniczna.
Dzięki uczciwości jednego z klientów zgubiony portfel z pieniędzmi trafił do właściciela. W środku było ponad 5 tys. złotych i dokumenty.
Dostał maila przypominającego korespondencję jednego z portali aukcyjnych, miał zapłacić 1,36 zł zaległości. Uregulował należność, z jego kont zniknęło ponad 340 tys złotych.
Policjanci z I komisariatu poszukują sprawców dwóch pobić. Do pierwszego ze zdarzeń doszło w autobusie MPK, do drugiego zaś na Placu Litewskim w Lublinie.
Wczoraj w Chodlu doszło do groźnie wyglądającego zdarzenia drogowego. Pijany kierowca dachował volkswagenem, o mało nie potrącił dwóch osób.
Wczoraj w miejscowości Bliskowice doszło do czołowego zderzenia dwóch pojazdów. Do szpitala z obrażeniami ciała trafił cztery osoby, w tym 10-miesięczne dziecko.
Wraz z nowymi przepisami, które wejdą w życie 7 listopada, wzrosną kompetencje i uprawnienia policjantów. Mają one usprawnić proces kontroli, zapewnić funkcjonariuszom większe poczucie bezpieczeństwa, a jednocześnie ukrócić zachowania pokazujące brak szacunku wobec policjantów.
Zamiast iść do więzienia, ma zarobić pieniądze, aby zwrócić przywłaszczone przez nią 100 tys. złotych. To, czy wywiązuje się z danej jej szansy, będzie cały czas sprawdzane. Jeżeli przestanie się z tego wywiązywać, trafi do zakładu karnego.
W środę w godzinach porannych zostanie zmieniona organizacja ruchu na rondzie przy Gali w Lublinie. Chodzi o przejazd w ciągu al. Unii Lubelskiej - ul. Lubelskiego Lipca'80. Al. Zygmuntowskie oraz ul. Fabryczna w dalszym ciągu pozostaną zamknięte dla ruchu.
W szpitalu w Warszawie zmarła podopieczna Warsztatów Terapii Zajęciowej z Mełgwi, która była uczestnikiem wypadku na terenie parku rozrywki w Mościskach w powiecie garwolińskim. Wraz z pięcioma innymi osobami wpadła do wody.
Młody kierowca nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze i zakończył jazdę w lesie. Policjanci ukarali go mandatem.
Zakończył się proces 52-letniego mężczyzny, który chcąc pomóc sąsiadce, doprowadził do śmierci jednej kobiety oraz do obrażeń ciała u dwóch kolejnych. Sąd uznał, że był to nieszczęśliwy wypadek. Mężczyzna nie zachował jednak zasad bezpieczeństwa podczas uruchamiania ciągnika.
Podczas wczorajszego grzybobrania mieszkanka Chełma natrafiła na niewybuch. Pozostałość z czasów II wojny światowej zabezpieczyli saperzy.
Mieszkających w Białce koło Krasnegostawu mężczyznę i kobietę znaleziono martwych. Ciała znajdowały się w mieszkaniu. Jak się okazało, najpierw zmarł mężczyzna, potem pozbawiona opieki kobieta. Sprawą zajmuje się prokuratura.