Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Zwłoki dwóch osób w mieszkaniu. Mężczyzna udusił się kawałkiem mięsa, jego partnerka zmarła pozbawiona opieki

Mieszkających w Białce koło Krasnegostawu mężczyznę i kobietę znaleziono martwych. Ciała znajdowały się w mieszkaniu. Jak się okazało, najpierw zmarł mężczyzna, potem pozbawiona opieki kobieta. Sprawą zajmuje się prokuratura.

Zwłoki dwóch osób, kobiety i mężczyzny, zostały znalezione w środę 9 października w jednym z mieszkań w Białce w powiecie krasnostawskim. Jak wstępnie ustalili policjanci, na ciało mężczyzny natknął się listonosz. Przyniósł on mieszkającemu tam mężczyźnie świadczenie pieniężne. Kiedy na stukanie do drzwi nikt nie odpowiadał, nacisnął klamkę. Drzwi się otworzyły, a gdy wszedł do środka dostrzegł leżące zwłoki 78-latka.

O wszystkim zaalarmowani zostali policjanci. Okazało się, że w mieszkaniu znajdowało się jeszcze jedno ciało. Tym razem kobiety w wieku 71 lat. Zamieszkiwała ona razem z mężczyzną. Przeprowadzone oględziny, jak też późniejsze czynności wykazały, że do śmierci obu osób nie przyczyniły się osoby trzecie. Co więcej, pomiędzy śmiercią mężczyzny a kobiety mogło minąć nawet kilka dni.

Jak się okazało, powodem zgonu 78-latka było zadławienie. Dotychczasowe ustalenia wskazują, że w trakcie spożywania posiłku, spory kawałek mięsa utknął mu w przełyku. Po pewnym czasie mężczyzna nie mogąc oddychać stracił przytomność i zmarł. Mająca ograniczone możliwości poruszania się kobieta nie była w stanie ani udzielić mu pomocy, jak też nikogo powiadomić. Po pewnym czasie sama zmarła. Ciała odnaleziono dopiero po kilku dniach.

(fot. policja – zdjęcie ilustracyjne)

11 komentarzy

  1. ken
    Odpowiedz

    Niesamowita tragedia. Szczególnie dla tej starszej, schorowanej i zapewne mocno niepełnosprawnej kobiety. Zapewne miała świadomość, że nie może nic zrobić, gdy jej partner traci życie i nic po jego śmierci. A dwa, że pewnie ona zmarła z głodu, pragnienia, albo braku regularnie zażywanych leków (np. na ciśnienie). Musiała przeżywać niesamowite tortury. Taka niesamowicie brutalna rzeczywistość osób, które nie są zdolne do samodzielnej egzystencji. Zdrowemu człowiekowi nie wydaje się to niemal możliwe, że ktoś jest tak niepełnosprawny, że np. nie może skorzystać z telefonu komórkowego. A jednak tak bywa….

  2. Tomasz
    Odpowiedz

    Tak jest jak sąsiedzi nie utrzymują że sabą kontaktów…. Przykre czasy nastały.

    1. Bywałam na Białce
      Odpowiedz

      Tomasz, nie utrzymywali kontaktu, bo po co? Było normalne,że np. spożyją alkohol i się nie pokazują kilka dni. Nie dziwię się tej sytuacji, jednak przyznaję,że to tragiczny koniec. I najlepiej, gdyby nie miało miejsca takie zdarzenie…

  3. Elemeledudki
    Odpowiedz

    Sam artykuł faktycznie może i słabo tu pasuje, ale może ta sytuacja zwróci uwagę czytelników na osoby znajdujące się w podobnej sytuacji i czasem sąsiedzka ciekawość oraz troska pozwoli uratować czyjeś życie.

    1. Mickey66
      Odpowiedz

      Dokładnie – trzeba mieć na uwadze osoby (ale i zwierzęta) pozostające pod wyłączną opieką. Nikt nie jest nieśmiertelny, a istota zależna od takiej osoby nie może zostać skazana na straszną śmierć z wycieńczenia. Zapobiegawczy ludzie w portfelach noszą kartki „W mieszkaniu pod adresem takim i takim pozostał bez żadnej opieki mój pies”. To może uratować życie, bo zanim biurokratyczna machina zajrzy do mieszkania psina czy kot może już wyzionąć ducha. Nie wspominając o niesamodzielnym człowieku, który bezwzględnie powinien mieć możliwość zaalarmować kogoś.

  4. Mickey66
    Odpowiedz

    Straszna śmierć tej kobiety. Nikomu nie życzę. Szkoda, że nie miała możliwości sięgnąć choćby po telefon komórkowy… Masakra.

    1. Bławat
      Odpowiedz

      Dla schorowanej osoby, telefon komórkowy, może być szczytem możliwości manualnych. Pojmowanie rzeczywistości, też nie jest takie oczywiste.

  5. Turysta
    Odpowiedz

    Tak średnio taki art sie nadaje na L112. Rozumiem atak wsciekłej łysej lubelskiej patologi w biały dzień w centrum. Ale żeby tak zgon bez udziału osób trzecich, to dzień jak codzień w naszym kochanym swiecie.

    1. zatem
      Odpowiedz

      Nie pasuje ci – nie czytaj. W zamian przeczytaj reklamę, może ci bardziej przypadnie do gustu.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy