Środa, 28 lutego 202428/02/2024
690 680 960
690 680 960

Owce chciały zaznać wolności. Przed utonięciem uratowali je strażacy

W piątek bialscy strażacy ratowali z opresji … owce. Zwierzęta wydostały się na wolność i wpadły do wody.

W piątek o godzinie 16:30 dyżurny bialskiej straży pożarnej otrzymał telefon od jednego z mieszkańców miejscowości Kozula w gminie Biała Podlaska z prośbą o pomoc w ratowaniu owiec. Zwierzęta te znajdowały się na ogrodzonym pastwisku, jednak kilka z nich postanowiło zaznać wolności.

Zwierzęta znalazły dziurę w uszkodzonym ogrodzeniu i po wydostaniu się na zewnątrz ruszyły przed siebie. Po chwili jednak znalazły się w tarapatach, jedna wpadła do rzeki Klukówki, druga zaś do pobliskiego rowu melioracyjnego.

Strażacy po przybyciu na miejsce wydostali zwierzęta z wody a następnie po potwierdzeniu, że owce nie zostały ranne, przekazali je właścicielowi. W działaniach uczestniczył jeden zastęp straży pożarnej.

(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2014-10-05 18:05:11

3 komentarze

  1. Kto za tę akcję zapłaci?

  2. my strażacy jesteśmy po to żeby pomagać i nie prawdą jest ze to dużo kosztuje samochód strażacki pali ok 20 l on na 100 km. strażacy zawodowi czy jadą do akcji czy nie i tak mają płacone ajeżeli chodzi o osp to kosztuje ok 15 zł za godz dla jednego czyli nie wiele i nie wiem skąd te koszty

Z kraju

Polityka i społeczeństwo