Owce chciały zaznać wolności. Przed utonięciem uratowali je strażacy

W piątek bialscy strażacy ratowali z opresji … owce. Zwierzęta wydostały się na wolność i wpadły do wody.

W piątek o godzinie 16:30 dyżurny bialskiej straży pożarnej otrzymał telefon od jednego z mieszkańców miejscowości Kozula w gminie Biała Podlaska z prośbą o pomoc w ratowaniu owiec. Zwierzęta te znajdowały się na ogrodzonym pastwisku, jednak kilka z nich postanowiło zaznać wolności.

Zwierzęta znalazły dziurę w uszkodzonym ogrodzeniu i po wydostaniu się na zewnątrz ruszyły przed siebie. Po chwili jednak znalazły się w tarapatach, jedna wpadła do rzeki Klukówki, druga zaś do pobliskiego rowu melioracyjnego.

Strażacy po przybyciu na miejsce wydostali zwierzęta z wody a następnie po potwierdzeniu, że owce nie zostały ranne, przekazali je właścicielowi. W działaniach uczestniczył jeden zastęp straży pożarnej.

(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2014-10-05 18:05:11

3 komentarze

  1. Kto za tę akcję zapłaci?

  2. my strażacy jesteśmy po to żeby pomagać i nie prawdą jest ze to dużo kosztuje samochód strażacki pali ok 20 l on na 100 km. strażacy zawodowi czy jadą do akcji czy nie i tak mają płacone ajeżeli chodzi o osp to kosztuje ok 15 zł za godz dla jednego czyli nie wiele i nie wiem skąd te koszty

Materiały wideo

Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

Co? Gdzie? Kiedy?

Dożynki w mieście, czyli Dożynkowe Jarmarki Lubelskie
Startuje Lubelski Festiwal Nauki. Będzie specjalny pokaz na placu Litewskim oraz Piknik Naukowy
Na zamku lubelskim i zamkowych błoniach odbędzie się weekend z archeologią
Jarmark Firlejowski, czyli dawne dworskie i rycerskie tradycje z czasów świetności magnackiego rodu
Malownicza Wąwolnica: Gwiazdą wydarzenia będzie Izabela Trojanowska