Policjanci z Kraśnika kilka razy odebrali telefon od jednego z mieszkańców miasta. Nietrzeźwy 43-latek dzwonił do mundurowych żądając wysłania patrolu. Mężczyzna przekazał funkcjonariuszom, że ma gorączkę oraz inne objawy, co wskazuje na zakażenie koronawirusem.
Policjanci w porozumieniu ze służbami sanitarnymi ustalili, że mężczyzna nie jest objęty kwarantanną domową oraz nie jest zarejestrowany jako osoba zakażona lub z podejrzeniem kontaktu z osoba zakażoną. Zachowując środki bezpieczeństwa policjanci przyjechali na interwencję.
Jak się okazało na miejscu, 43-latek oświadczył, że jest zdrowy, a policjantów wezwał by go podwieźli do MOPS-u, gdzie ma dostarczyć pismo i jeszcze na zakupy. Poproszony o okazanie dokumentu tożsamości mężczyzna wyjął dowód osobisty i w obecności funkcjonariuszy zniszczył łamiąc na kilka części. Od 43-latka wyczuwalna była silna woń alkoholu.
Wobec mieszkańca Kraśnika wszczęte zostanie postępowanie karne, mężczyzna odpowie za bezzasadne wezwanie policji.
(fot. lublin112.pl)
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bo oni nie maja krwi tylko alkochol i to w dobrym stężeniu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie ma co sie dziwić, przekład idzie z góry….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kuvva, ja piedole, zmęczony już jestem tą patologią, weźcie się tam ogarnijcie w redakcji, jakiś kurs tajczi on line zróbcie, albo wypieku chleba.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to nie te święta by łamać się opłatkiem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I takich wirus omija , dlaczego????
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
bo mial za duzo odkarzacza we krwi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie trzeźwieją.