Czwartek, 23 maja 202423/05/2024
690 680 960
690 680 960

Niedrzwica Duża: Zderzenie trzech aut. Interweniowało Lotnicze Pogotowie Ratunkowe

W piątek przed godziną 11 w Niedrzwicy Dużej doszło do zderzenia trzech pojazdów. Jedna osoba trafiła do szpitala śmigłowcem Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.

Do zdarzenia doszło przed godziną 11 w Niedrzwicy Dużej, na wjeździe na wiadukt. Kierujący skodą, jadący w kierunku Lublina w pewnym momencie zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się najpierw z renaultem a następnie z oplem. Oba pojazdy jechały w stronę Kraśnika.

Jak ustaliliśmy, mężczyzna ze skody podróżował do szpitala w Lublinie.

Na miejscu interweniowały trzy zastępy strażaków, pogotowie ratunkowe, policja oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jak się okazało mężczyzna kierujący skodą w pewnym momencie zasłabł i zjechał na przeciwległy pas ruchu.

Załoga karetki pogotowia z Bełżyc zaopatrzyła mężczyznę i przekazała załodze Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, która przetransportowała poszkodowanego do szpitala w Lublinie.

W okolicach zdarzenia nie było większych utrudnień w ruchu. Uszkodzone pojazdy stały na poboczu.

Wkrótce wideo z miejsca zdarzenia.

Niedrzwica Duża: Zderzenie trzech aut. Interweniowało Lotnicze Pogotowie Ratunkowe


Fot. Piotr.

2014-06-13 11:51:31
(fot. lublin112.pl)

8 komentarzy

  1. W takiej sytuacji poszkodowani maja duży problem z odszkodowaniem, bo firma ubezpieczeniowa nie ponosi odpowiedzialności w przypadku gdy sprawca powoduje wypadek na skutek miedzy innymi zasłabnięcia.

    • Banialuki.
      Problem może mieć sprawca, jeżeli miał AC (bo może się okazać, że rzeczywiście TU wyłączyło swoją odpowiedzialność za szkody powstałe w skutek zasłabnięcia kierowcy).
      Ale OC (z którego wypłacone będą odszkodowania dla poszkodowanych) działa nawet, jak sprawca jest napruty jak świnia.

      • OC owszem działa, ale co Ci z tego skoro po spowodowaniu wypadku po pijaku TU ściągnie forsę z Twojej kieszeni?

        • Nic- nie jeżdżę po pijaku (wypadku też nigdy w życiu nie spowodowałem, a jeżdżę od 1996 roku).
          Ale gość podpisujący się „Paweł S.” twierdził, że „poszkodowani mają duży problem z odszkodowaniem, bo”. Wyjaśniłem więc, że problemu nie mają, bo OC działa zawsze (a to, że TU ma prawo do regresu i domagania się zwrotu wypłaconych wcześniej odszkodowań, jeżeli sprawca działał „pod wpływem” w niczym nie zmienia sytuacji poszkodowanych, którym i tak odszkodowania wypłaci)

      • Zgoda kolego – ale OC tylko w zakresie wypłaty poszkodowanym przez naprutego sprawcę, później ubezpieczyciel w ramach regresu odbierze sobie wszystko od pijusa, tyle że poszkodowani nie muszą się użerać z pijusem.

        • To się zgadza 🙂
          Przepraszam jednocześnie – nie zauważyłem Twojej odpowiedzi i odpisałem Marcinowi (w bardzo podobnym tonie).

  2. Kto pokryje koszty uszkodzenia przez helikopter i ratowników medycznych uprawy buraków ?

    • Nikt, ratownicy LPR działali w stanie wyższej konieczności, życie ludzkie jest ważniejsze od pola buraków. Można dochodzić odszkodowania na drodze cywilnoprawnej od ubezpieczalni sprawcy wypadku.