Środa, 22 maja 202422/05/2024
690 680 960
690 680 960

Miało dojść do kradzieży auta. Pojazd stał na sąsiedniej ulicy

Włodawscy policjanci przyjęli zgłoszenie o kradzieży pojazdu osobowego. Jak się okazało, kierująca oplem zapomniała, gdzie pozostawiła auto i zaalarmowała mundurowych.

W środę po południu włodawscy policjanci otrzymali zgłoszenie o kradzieży auta marki Opel, na szkodę mieszkanki gminy Urszulin. Samochód miał znajdować się na ul. Witosa we Włodawie. Kobieta przekazała mundurowym, że pojazd zniknął.

Policjanci interweniowali na miejscu i po krótkich poszukiwaniach znaleźli auto, które po prostu było zaparkowane na sąsiedniej ulicy.

Opel był zamknięty i nie posiadał żadnych śladów uszkodzeń, świadczących o włamaniu. Wszystko wskazywało, że do żadnego przestępstwa nie doszło, zaś mieszkanka gminy Urszulin sama zaparkowała pojazd w innym miejscu niż myślała.

(fot. lublin112.pl – ilustracyjne)

8 komentarzy

  1. Zapomniała, gdzie postawiła, albo sprytny złodziejaszek, który nie pozostawia śladów świadczących o włamaniu, zrobił kawał.

  2. Czy baba odpowie za nieuzasadnione wezwanie Policji?

  3. Dlaczego w tak ewidentnych przypadkach ,policja nie wypisuje mandatu za wprowadzenie w bład i bezzasadne wezwanie ?

  4. Nie odpowie za bezsadne wezwanie ,bo w naszym kraju można sobie wzywać służby do woli ,do kotka na drzewie ,do pieska w wykopie ,do „ludzi co chodzą po dachu i wydaje mi się że chcą popełnić samobójstwo ” …itd .Jedynie co to nie można robić sobie jaj że gdzieś jest bomba itp…bo tu już slużby żartów nie znają i kończy się ich pobłażliwość …ciekawe

  5. Ukradli mi, ukradli, postawiłam go, a nie stoi. Proszę bardzo, u sąsiada stoi, niech Pani uważa, gdzie stawia.

  6. Rozum Kidawy-Błońskiej.

  7. Co za ***.A zielone od czerwonego odróżnia?Pedał gazu od hamulca?

  8. Takiemu *** dali prawo jazdy!