W czwartek skontaktowały się z nami dwie osoby, zbulwersowane zdarzeniem, jakie miało miejsce rano w jednym z pojazdów komunikacji miejskiej. Mianowicie w jadącym w kierunku Elizówki autobusie linii nr 4, starszy mężczyzna źle się poczuł. Po chwili bezwładnie zsunął się z siedzenia.
W autobusie znajdowało się sporo pasażerów. Większość z nich nie zareagowała na fakt, że mężczyzna stracił przytomność. Gdy pojazd zatrzymał się koło giełdy, zaczęli wysiadać, nie interesując się jego losem.
– Przy giełdzie wysiadło około 20-30 osób, nikt nie zareagował, że znajdująca się obok osoba, wymaga natychmiastowej pomocy. Dopiero jakieś dziecko podeszło i powiedziało, że tam umarł jakiś pan. Rzuciłem wszystko i od razu ruszyłem na pomoc. Przyłączyły się trzy młode dziewczyny. Okazało się, że mężczyzna nie daje oznak życia. Zadzwoniliśmy na pogotowie, kobieta która odebrała telefon, poinstruowała nas, co mamy robić, aby pomóc mężczyźnie – wyjaśniał nam świadek zdarzenia.
W czwórkę rozpoczęli resuscytację krążeniowo – oddechową. Prowadzili ją kilkanaście minut. W końcu dotarli ratownicy medyczni, którzy zajęli się poszkodowanym.
– Najbardziej boli mnie to, że pozostali tylko stali i patrzyli. Prosiłem, żeby ktoś zmienił dziewczyny w wykonywaniu masażu serca, jednak bez rezultatu. Nie dość, że nie pomogli, to jeszcze mieli pretensję, że dalej nie pojadą. Dzwonili chyba do przewoźnika, z pytaniem, kiedy zostanie im podstawiony drugi autobus, aby mogli kontynuować podróż. Mieli pretensję, że muszą iść pieszo ten jeden przystanek. Nie pomógł nam nawet kierowca. Stał z rękami w kieszeni i tylko gdzieś dzwonił – dodaje nasz czytelnik.
Jak poinformował nas st. sierż. Kamil Karbowniczek z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie, ostatecznie życie mężczyzny udało się uratować. Po przywróceniu funkcji życiowych, został on przetransportowany do szpitala.
(fot. lublin112 – zdjęcie ilustracyjne)
2018-03-08 19:50:07
127 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No co za znieczulica ,w niedzielę pewnie będą w kościele a połowa to obrońcy zwierząt.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przecież najlepszy przewoźnik w Polsce niedawno się chwalił żę każdy jego kierowca odbył kurs pierwszej pomocy !!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Brawa dla tego chłopca! Mały bohater!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przeciez za nieudzielenie pomocy jest paragraf a w autobusach sa kamery. Wiec w czym problem rozpoznac pasażerów i skierowac przeciwko nim sprawy do sądu o nieudzielenie pomocy? No chyba ze się nie chce służbom tak samo jak pasażerom nie chcialo się ratować zycia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżeli nie potrafią pomóc lepiej niech się nie pchają, lepiej niech robi to ktoś kto ma wiedzę albo predyspozycje do tego .Nawet nie zdajecie sobie sprawy jak wiele osób próbując podjąć tego typu pomoc po prostu mdleje i wtedy już nie wiadomo kogo ratować .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na kursie mnie uczyli, że w takich sytuacjach nie można prosić żeby KTOŚ pomógł. Trzeba mówić do konkretnego czlowieka. ” Poproszę pana w żółtej kurtce” np..A swoją drogą , naprawdę okropna sytuacja.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Polskie buractwo i mentalność typowe to!! Szacun dla ludzi którzy pomogli
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobra zmiana mohery rządzą
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Myślę, że kluczowe sa tu słowa, że było rano. Poprostu ludzie jechyali do pracy. A jeśli sie spóźnią czekaja ich duże nieprzyjemności i konsekwencje za strony szefów-idiotów. Nie usprawiedliwiam tych ludzi. Próbuję zrozumieć sytuację. Podejżewam ze część z was wielce obrażonych też pobiegła by na inny autobus zamiast reanimować tego człowieka bo za 20 minut macie sie meldowac na stanowisku pracy. A co ja bym zrobił? Pewnie bym gościa reanimował. Mogę sobie na to pozwolić. Nie mniej potrafię zrozumiec kogoś kto jest karany gdy spóźni się do pracy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do jakiej, cholera, pracy?! Na Elizówkę? A nawet jeśli, to mieli przed sobą już tylko JEDEN PRZYSTANEK.
Z resztą większość punktów zatrudniających kogokolwiek mieści się jeszcze przed końcowym.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A otóż dlatego, że jak pracownik rano ma otworzyć zakład i przyjdzie klient i nie będzie obsłużony to też będzie nie zadowolony. A jak będzie nie zadowolony to pójdzie do konkurencji i skąd później ten szef-idiota ma wziąć pieniądze na wypłatę dla tego pracownika? Pracownika już to nie będzie obchodzić pierwsze poleci na skargę do PiPu a potem złoży pozew w sądzie pracy. I kółko się zamyka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pojedź sobie człowieku na końcowy Elizówki i policz te wszystkie mieszczące się tam zakłady pracy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W 30 osób mieli go reanimować.? Przecież została udzielona pomoc, więc o jakiej znieczulicy mowa?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Faktycznie, masz całkowitą rację, zachowanie tych ludzi opisane w tym zdaniu – „Najbardziej boli mnie to, że pozostali tylko stali i patrzyli. Prosiłem, żeby ktoś zmienił dziewczyny w wykonywaniu masażu serca, jednak bez rezultatu. Nie dość, że nie pomogli, to jeszcze mieli pretensję, że dalej nie pojadą. Dzwonili chyba do przewoźnika, z pytaniem, kiedy zostanie im podstawiony drugi autobus, aby mogli kontynuować podróż. Mieli pretensję, że muszą iść pieszo ten jeden przystanek.” jest kwintesencją najwyższej empatii. Nie wiem jak można powiedzieć, że wśród tych ludzi jakaś znieczulica była, przecież się oni się bardzo martwili, martwili się o swoje d…y które musieli przenieść na nogach jeden przystanek zamiast jechać autobusem, a to chyba zdecydowanie gorsza sprawa niż to że ktoś właśnie umiera prawda?