Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Koszmarnie wyglądający wypadek na przejściu dla pieszych. Policja opublikowała nagranie (wideo)

Wczoraj na jednej z ulic w Puławach doszło do koszmarnie wyglądającego potrącenia dwóch osób, kobiety i dziecka. Oboje z poważnymi obrażeniami ciała trafili do szpitala. Sprawca został zatrzymany przez puławskich policjantów. Mundurowi opublikowali nagranie momentu potrącenia pieszych.

fot. Policja Lublin

Do zdarzenia doszło wczoraj w Puławach na ul. Lubelskiej. Jak wynika ze wstępnych ustaleń puławskich policjantów oraz zabezpieczonego monitoringu miasta Puławy, kierujący pojazdem marki BMW wjechał na oznakowane przejście dla pieszych, pomimo czerwonego światła nadawanego przez sygnalizator.

Gdy piesi zaczęli wchodzić na przejście zgodnie przepisami na zielonym świetle, rozpędzone auto pojawiło się na pasach potrącając dwoje pieszych. Siła uderzenia była tak duża, że matka i jej dziecko w ułamku sekundy znaleźli się w powietrzu. 22-latka oraz jej 3-letni syn z poważnymi obrażeniami trafili do szpitala.

– Kierującym BMW okazał się 27-latek. Został natychmiast zatrzymany przez puławskich policjantów. Badanie alkomatem nie wykazało obecności alkoholu. Pobrana została od niego krew do badań na zawartość innych środków odurzających. Publikujemy nagranie, aby pokazać skutki nieodpowiedzialnego zachowania przez kierujących. Nadmierna prędkość i niestosowanie się do przepisów drogowych często kończy się poważnymi obrażeniami lub śmiercią – informuje nadkomisarz Andrzej Fijołek rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie.

96 komentarzy

  1. cici
    Odpowiedz

    O cholera koszmar((((( Myślę, że matoł ma szczęście, że nie został zlinczowany……

  2. .
    Odpowiedz

    Ja pierd… tragedia. Co za de bil

  3. Andrzej
    Odpowiedz

    Chyba nie jechał sam , może się zagadał i nie zauważył świateł . Rzeczywiście wygląda to koszmarnie tym bardziej że obok dziecka był chyba też ojciec dziecka .

  4. LU88
    Odpowiedz

    Zielone światło dla pieszych co najmniej od 5 sekund… Kto z mądralińskich komentujących o rozglądaniu się stoi tyle czasu na chodniku i rozmyśla, czy JUŻ można przejść, czy jednak czekać na kolejną zmianę świateł?

    Masakra, rodzinny spacer, jeden moment i tragedia do końca życia…

  5. m
    Odpowiedz

    proszę uprzejmie redakcję o poprawienie tytułu-ten wypadek „był” koszmarny, a nie „wyglądał” koszmarnie.

    1. Stary
      Odpowiedz

      Chyba za krótko jeszcze ich czytasz, to są mistrzowie pióra. Możesz sobie pomyśleć, ale nie wytykać cokolwiek.

      1. grzmiało?
        Odpowiedz

        Haha dokładnie, oni nic nie poprawiają, nic nigdy nie napisali źle, same ideały… perfekcjonizm w 100%, chodzące ideały

        1. jahira
          Odpowiedz

          Chyba że jest weeeeekeeeent i na zdrowieeeee!

    2. redakcja
      Odpowiedz

      Był koszmarny i wyglądał koszmarnie, nie widzimy konieczności poprawiania czegokolwiek.
      Pozdrawiamy

  6. Waldek
    Odpowiedz

    Przechodzili na zielonym. Kierowca BMW jechał z ogromną prędkością, pewnie chciał „przeskoczyć” światła, musiał być na czerwonym. Mam nadzieję, że ofiary wyjdą z tego!

  7. xyz
    Odpowiedz

    ZAWSZE ALE TO ZAWSZE NALEŻY SPOJRZEĆ W PRAWĄ I LEWĄ STRONĘ – UCZCIE TEGO SWOJE DZIECI… ZASADA OGRANICZONEGO ZAUFANIA NADAL OBOWIĄZUJE. MIMO ” ZIELONEGO ” CZY PIERSZEŃSTWA ZOSTALI POTRĄCENI, OWSZEM Z WINY KIEROWCY, ALE MOŻNA BYŁO UNIKNĄĆ POTRĄCENIA TAK JAK RESZTA PIESZYCH.
    Jadąc autem ustępuje pierwszeństwa pieszym, ale strasznie denerwuje gdy nie spoglądają w drugą stronę czy owy drygi kierowca zdążył / zareagował tak samo …

  8. Kris
    Odpowiedz

    Szkoda. ze tak dużo ludzi nie posługuje sie ograniczonym zaufaniem, szczególnie własnie w takich przypadkach jak przechodzenie przez jezdnię. Dodatkowo takim małym dzieciom należy pokazywać i przypominać co ma robić przed wejsciem na jezdnię. Wiele osób powie, że mieli zielone swiatło! Tak, mieli, ale to nie znaczy że nie powinni się upewnić czy wszystkie samochody się zatrzymały. A może akurat ktoś się zagapił, może ma awarie hamulców… Nic im teraz po ich zielonym świetle, po fakcie, ze mieli pierwszeństwo, po tym, ze kierowca zostanie ukarany… jakie to ma znaczenie? :/
    Zdrowia dla mamy i dziecka 🙂

  9. Franio
    Odpowiedz

    Ewidentne i książkowe wtargnięcie pieszych przed jadące auto. Kierowca bez problemu się wybroni w sondzie

    1. Antonina Wieszak
      Odpowiedz

      Żeby tobie ktoś tej sondy nie zasądził lub zasadził.

    2. *
      Odpowiedz

      … w „sondzie” to nie … może w sądzie się wybronić

    3. ala
      Odpowiedz

      nie wybroni się. Pieszy miał zielone światło

  10. Franio
    Odpowiedz

    Dlatego ZAWSZE trzeba się rozglądać. To tylko zielone światło. Nie ważne czy gość jedzie napity, zasłabł czy wariat, a może się zagapił. To potem pieszy leży na cmentarzu.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia