Do zdarzenia doszło wczoraj w Puławach na ul. Lubelskiej. Jak wynika ze wstępnych ustaleń puławskich policjantów oraz zabezpieczonego monitoringu miasta Puławy, kierujący pojazdem marki BMW wjechał na oznakowane przejście dla pieszych, pomimo czerwonego światła nadawanego przez sygnalizator.
Gdy piesi zaczęli wchodzić na przejście zgodnie przepisami na zielonym świetle, rozpędzone auto pojawiło się na pasach potrącając dwoje pieszych. Siła uderzenia była tak duża, że matka i jej dziecko w ułamku sekundy znaleźli się w powietrzu. 22-latka oraz jej 3-letni syn z poważnymi obrażeniami trafili do szpitala.
– Kierującym BMW okazał się 27-latek. Został natychmiast zatrzymany przez puławskich policjantów. Badanie alkomatem nie wykazało obecności alkoholu. Pobrana została od niego krew do badań na zawartość innych środków odurzających. Publikujemy nagranie, aby pokazać skutki nieodpowiedzialnego zachowania przez kierujących. Nadmierna prędkość i niestosowanie się do przepisów drogowych często kończy się poważnymi obrażeniami lub śmiercią – informuje nadkomisarz Andrzej Fijołek rzecznik prasowy Komendanta Wojewódzkiego Policji w Lublinie.
96 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby nie zapis z kamery, teraz 3/4 forum twierdziłoby, że potrącone przebiegały na czerwonym.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widzicie już dlaczego pieszy na przejściu nie powinien się czuć bezpiecznie? Prawo nikogo nie ochroni. Nigdy nie wiadomo kiedy jaki dureń nadjedzie. Jedynie własna ostrożność.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Piesi mieli zielone. Jak ty dożyłeś do teraz???
Po to ktoś kiedyś wymyślił światła drogowe, żeby na drogach był porządek.
Szkoda mi ciebie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy po zderzeniu się na skrzyżowaniu dwóch aut (jedno wjechało na czerwonym), napiszesz to samo?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czytając komentarze można dojść do wniosku, że matka sama jest sobie winna, i (o ile przeżyje) powinna przeprosić kierującego i naprawić mu uszkodzony samochód.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Krata 20 lat dla idioty
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kierujący przegiął bo i prędkość, ale wchodząc na przejście bez spojrzenia na drogę, to też nie odpowiedzialne, zawsze patrze wchodząc na przejście, może ktoś się zagapił, może wariat, może zasłabł, a żałośni sa co wchodza na przejście i specjalnie nie patrzą bo mają pierwszeństwo…zdrowia nie kupisz później
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakiś Ty K***a ,,mądry”
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To nie pierwszeństwo, to zielone światło, które świeci się od kilku sekund, tzn. że dla aut czerwone jeszcze dłużej…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jesteś redaktorem ale chyba „świerszczyka” dla małolatów ha ha nie komentuj lepiej p…. lbie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżeli sprawdza by jechał autem typu SUV czy crossover to nie byłoby czego zbierać
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kto?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Następnym razem, zanim zaczniesz pisać, odstaw leki. Pozdrawiam.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
NA FILMIE DOKLADNIE WIDAC ZE PANI WCHODZILA BEZ ŻADNEGO TELEFONU (JAK CO NIEKTORZY PISALI) NA ZIELONYM I ZGODNIE Z PRAWEM NA WYZNACZONYM I OZNAKOWANYM PRZEJSCIU ( PODOBNIE JAK UCZYNIŁO TO CZTERY INNE OSOBY, W TYM DWIE PANIE Z WOZKAMI. ) A KOLES W BMW MYŚLAŁ (CHOC CIEZKO POWIEDZIEC ZE ON MYŚLAŁ BO TACY JAK ON NIE MYŚLA) WIEC PRZYPUSZCZAŁ ZE UDA MU SIE NIEZAUWAZONYM PRZESKOCZYC NA CZERWONYM I BEDZIE SZYBCIEJ W DOMKU O 3 MINUTY. UŁAMKI SEKUND PÓZNIEJ I KOLEŚ W BMW ROZJECHAŁ BY 6 OSOB I DWA WÓZKI BO MU SIE SPIESZYŁO …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ku-wa brak słów , życzę naprawdę żebyście z tego wyszli , a ten sku-wiel powinien odpowiadać za próbę zabójstwa
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zamiast udzielać pomocy najbliższym od razu bym typa od***ł gołymi rękami
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja na zielonym już pewnie nie przechodzę bo też zaliczyłem takie zdarzenia.