Poniedziałek, 27 maja 202427/05/2024
690 680 960
690 680 960

Kopanina: Cztery doby za kółkiem spędził kierowca ciężarówki, czyli „jazda po turecku”

We wtorek funkcjonariusze Inspekcji Transportu Drogowego zatrzymali do kontroli pojazd ciężarowy na tureckich numerach rejestracyjnych. W czasie kontroli wyszło na jaw, że kierowca jechał… 4 dni bez odpoczynku.

Do kontroli pojazdu doszło we wtorek na drodze krajowej nr 19 w miejscowości Kopanina. Inspektorzy zatrzymali ciężarówkę prowadzoną prze obywatela Turcji. Mężczyzna jechał w kierunku Estonii. Podczas rutynowej kontroli wyszło na jaw, że kierowca przekroczył niemal wszystkie możliwe normy, jakich powinien był przestrzegać wykonując swoją pracę. Analiza tachografu wykazała, że Turek w ciągu ostatnich 4 dni jechał bez odpoczynku. Najdłuższy zaś okres w trakcie którego nie pracował wynosił niecałe 5 godzin.

Naruszenia jakich się dopuścił to:
• dziewięciokrotnie skrócił dzienny czas odpoczynku,
• jeden raz skrócił tygodniowy czas odpoczynku,
• czterokrotne przekroczył maksymalny dzienny czas prowadzenia pojazdu, w tym dwukrotnie o ponad 7 godzin i raz ponad 9 godzin,
• siedmiokrotne nie wykonał prawidłowej przerwy w trakcie jazdy.

Za wykryte przewinienia wobec przedsiębiorcy tureckiego wszczęto postępowanie wyjaśniające. Stwierdzono, że kierowca w ciągu ostatnich 28 dni pracy dopuścił się naruszeń na łączną kwotę 43 700 złotych.

Do czasu opłacenia kary i odebrania prawidłowego odpoczynku pojazd został zdeponowany na parkingu strzeżonym.

Z kolei podczas kontroli serbskiego kierowcy na krajowej 19 ujawniono, że mężczyzna także naruszył normy czasu jazdy. Analiza zapisów danych z karty kierowcy i urządzenia rejestrującego wykazała naruszenia norm czasu jazdy, obowiązkowych przerw i odpoczynku, w sumie na łączną kwotę 8 950 zł. Jednocześnie kierujący pojazdem został ukarany mandatami karnymi na kwotę 5 200 zł.

Wskazane przypadki są najlepszym przykładem prowadzenia przez Inspekcję Transportu Drogowego działań ukierunkowanych na zwiększanie bezpieczeństwa w ruchu drogowym poprzez eliminowanie z naszych dróg pojazdów prowadzonych przez nieobliczalnych kierowców.

2015-03-11 18:10:43
(fot. ITD)

15 komentarzy

  1. Jest to najlepszym przykladem jak mozna o**bac ludzi w bialy dzien!

  2. jak dla mnie ITD to banda kretynów którzy wlepiają kilkuset złotowe mandaty za głupoty typu brak kropli do oczu w skrzynce ADR lub nieważna gaśnica albo spalona obrysówka

    • Przegląd i legalizacja gaśnicy to jakieś 20 zł, krople może 5 zł. Nie za daleko poszedłeś w oszczędności?

    • ta gaśnica może Ci kiedyś uratować życie. Ale co taki kretyn może o tym wiedzieć

      • jack po dwóch moich zdania stwierdzasz że jestem kretynem. Szybki jesteś! Zawodowy kierowca (naruszając prawo bardziej lub mniej) narażony jest na duże kary finansowe, czego nie maja np. magazynierzy, pracownicy biurowi itd. Wiec jak ktoś nie jeździ codziennie po kraju nigdy nie zrozumie że dostanie 200zł mandatu za brak kropelek do oczu to zwykłe nabijanie kasy (tym bardziej że przez to nie stwarza zagrożenia dla innych uczestników ruchu drogowego )

      • I jeszcze jedno jack. W jaki sposób gaśnica ma mi uratować życie ? Jak już to mienie, nie życie. Sama nie ugasi samochodu gdy będę uwięziony w środku. A jeśli będę w stanie jej użyć tzn że mojemu życiu nie zagraża niebezpieczeństwo i jestem w stanie ratować auto. I kto jest kretynem ?

        • Chłopie zeby nie bylo ITD to wszyscy kierowcy by tak jeździli. Szefowie by sie bogacili a kierowcy mieli by Życie gorsze niz teraz maja. Co do obrysowek to jeszcze zaden inspektor nie dal dla mnie mandatu tylko powiedzial, zeby w miare mozliwosci usunac usterkę.

  3. Dobrze że łapią takich złamasów,już raz kiedyś spieprzałem na przeciwległy pas ruchu bo się panu w ciężarówce „przysnęło” i zaczął jechac po angielsku .Farta miał bo rów był płytki i w pole wjechał .

  4. Dość strasznie brzmi ta wyliczanka, ale gdyby w ciągu tygodnia na przemian 5 godzin odpoczywał i 1 godzinę jechał, to też wielokrotnie przekroczyłby maksymalny dzienny czas prowadzenia, wielokrotnie skróciłby dzienny czas odpoczynku i skróciłby tygodniowy czas odpoczynku. W każdym razie dobrze że są, bo gdyby ich nie było, to kierowcy jeździliby po 24 godziny na dobę.

    • ale ten jechał raz 17 godzin a raz 19 godzin a między tymi maratonami 5 godzin odpoczynku.

  5. Za busiarzy mogliby się wziąc jeszcze tych co ludzi wożą za granice albo tych z plandekami

  6. skoro kierowca ciężarówki za takie naruszenia może dostać 43 tys kary to dlaczego te zasrane pijaczki nie dostają takich mandatów ? proponuje 30 tys za promil, to tego samochód idzie pod młotek na rzecz państwa, skoro pijak może odebrać niewinnej osobie życie to państwo też może odebrać mu samochód,

    • Bo Polska to taki kraj że pijaka się głaska po główce dzieciaka za batonika sadza do pierdla a złodziejom co kradną i rządzą wypłaca nagrody i premie za niewykorzystane urlopy.

  7. Ostatni akapit to jak komentarz z trybuny ludu. Cos na zasadzie: wskazane przypadki prewencyjnego pałowania obywateli przez milicję są najlepszym przykładem prowadzenia przez MO działań ukierunkowanych na zwiększenie bezpieczeństwa poprzez eliminowanie ze społeczeństwa nieobliczalnych obywateli