Czwartek, 23 maja 202423/05/2024
690 680 960
690 680 960

Kierowca BMW spowodował kolizję i uciekł z miejsca zdarzenia. W chwili zatrzymania był nietrzeźwy

Wczoraj po południu w miejscowości Słupie doszło do kolizji BMW z toyotą. Kierowca BMW i pasażerowie opuścili pojazd, a następnie oddalili się z miejsca zdarzenia.

Do zdarzenia doszło wczoraj przed godziną 18 w miejscowości Słupie w powiecie janowskim. Policjanci otrzymali zgłoszenie o kolizji dwóch pojazdów osobowych, BMW i toyota.

Funkcjonariusze ustalili na miejscu, że kierowca pojazdu marki BMW zjechał na przeciwległy pas ruchu i doprowadził do zderzenia bocznego z jadącą z naprzeciwka toyotą. Kierujący BMW wysiadł z pojazdu wraz z pasażerami i wszyscy oddalili się z miejsca zdarzenia pozostawiając rozbity pojazd.

Jeszcze tego samego dnia policjanci ustalili sprawcę kolizji. 31-letni mieszkaniec gminy Modliborzyce w chwili zatrzymania był nietrzeźwy, mężczyzna miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Kierujący toyotą był trzeźwy. Nikomu z uczestników nic się nie stało i całe zdarzenie zostało zakwalifikowane jako kolizja drogowa.

Wkrótce 31-latek odpowie przed sądem za spowodowanie kolizji oraz ucieczkę z miejsca zdarzenia. Mundurowi ustalą także, czy mężczyzna w chwili kolizji kierował pod wpływem alkoholu.

(fot. pixabay.com – ilustracyjne)

6 komentarzy

  1. Niestety u większości kierowców jest przyzwolenie na jazdę po pijanemu i niemal pewną ich ochronę na drodze. Do czasu, aż spowodują wypadek…

  2. Przy śliskiej nawierzchni zacznie się samoistna eliminacja „kubiców ” z tylnym napędem . A BMW w szczególności .

  3. Poczuł kołami, ślady budowanej ekspresówki i wjechał na lewy pas.

  4. Znowu BMW… no i jak ich nie badać? Ile jeszcze czasu minie, aż ktoś zmądrzeje i zacznie badać wszystkich użytkowników BMW i Audi… Prewencja w tym przypadku uratuje setki ludzkich istnień!!!

    • Oczywiście nie mówię, że wszyscy źli, żeby nie było hejtu zaraz… po prostu statystyk się nie da oszukać – przecież tutaj 80% przypadków to BMW…

  5. 80% buraków he he , jak to Bimer mówi prestiż ha ha