– „Uwaga! Nie jedz mięsa z targowiska w Nowej Dębie (powiat tarnobrzeski). Wysokie ryzyko zatrucia zagrażającego życiu. Jeżeli masz objawy zatrucia – dzwon na 112.” ALERT RCB tej treści został wysłany do odbiorców na terenie części woj. podkarpackiego: powiat stalowowolski, powiat niżański, powiat mielecki, powiat tarnobrzeski i powiat kolbuszowski – czytamy w komunikacie Rządowego Centrum Bezpieczeństwa.
Co ważne, dwa z wymienionych powiatu sąsiadują z woj. lubelskim. Ostrzeżenie należy traktować również pod kątem możliwości obecności tego mięsa na jednym z targowisk w naszym regionie.
– W sobotę, 17 lutego, w Nowej Dębie, przy placu targowym, mężczyzna sprzedawał z samochodu „swojskie” wyroby, m.in. galaretę garmażeryjną. Osoby, które ją kupiły i zjadły, z objawami ostrego zatrucia trafiły do szpitala, jedna z nich zmarła. Apelujemy do wszystkich, którzy dokonali zakupów u mężczyzny, a szczególnie tych, którzy kupili galaretę, o powstrzymanie się od jej spożycia. Jeżeli ktoś już ją zjadł, nawet jeśli nie ma żadnych objawów, powinien natychmiast skontaktować się z lekarzem – informuje podinspektor Beata Jędrzejewska – Wrona, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Tarnobrzegu.
Policjanci apelują o niespożywanie galarety kupionej 17 lutego od sprzedawcy obwoźnego w Nowej Dębie. Osoby posiadające informacje w sprawie, mogące pomóc policji w ustaleniu tożsamości sprzedawcy, proszone są o kontakt z policją, telefon 510997280.
Jeśli w ostatnim czasie jadłeś mięso pochodzące z niesprawdzonego źródła, odczuwasz niepokojące objawy zdrowotne i podejrzewasz, że mogło jedzenie być zatrute – natychmiast skontaktuj się z lekarzem lub zadzwoń na 112!
- Bądź świadomy objawów zatrucia – te mogą różnić się w zależności od rodzaju zatrucia oraz od tego, jak bardzo zatrute było mięso – to m.in.:
- Nudności – są jednym z najczęstszych objawów zatrucia pokarmowego. Osoba może odczuwać dyskomfort w żołądku i uczucie niechęci do jedzenia.
- Wymioty i biegunka – to naturalny sposób organizmu na pozbycie się toksyn. Mogą wystąpić zarówno po spożyciu zatrutego mięsa, jak i w trakcie trawienia.
- Bóle brzucha – ostre lub tępe. Mogą być różnie lokalizowane i nasilać się wraz z intensywnością zatrucia.
- Gorączka – w przypadku ciężkiego zatrucia pokarmowego może wystąpić gorączka, która jest reakcją organizmu na obecność toksyn.
- Ogólne osłabienie – zatrucie pokarmowe może prowadzić do ogólnego osłabienia, uczucia zmęczenia i apatii.
- Podziel się informacjami dotyczącymi potencjalnego zagrożenia ze swoimi bliskimi, aby zapobiec spożyciu przez nich zatrutego mięsa oraz zachęcić ich do zachowania ostrożności przy zakupach spożywczych.
- Kupuj mięso tylko w sprawdzonych miejscach. Jeżeli masz wątpliwości co do pochodzenia mięsa lub jego świeżości, zrezygnuj z zakupu lub skonsultuj się z właściwym terytorialnie inspektoratem weterynarii.
49 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mięso czy w sklepie czy na bazarze musi być badane to jest wymóg bo sanepid kontroluje takich sprzedawców na targowiskach i tu jest pytanie czemu nie podano czym się te osoby potruly i dwa przecież każdy samochód ma blachy No chyba że gość handlował z tzw stołu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak nasze służby badają mięso tak jak zboże z Ukrainy to nic dziwnego że ludzie padają jak muchy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Henio” przeczytaj cały artykuł.
Jest podane, który „wyrób” był przyczyną zatrucia.
Jest też napisane czy sprzedawał z samochodu czy ze stołu.
A z innych serwisów informacyjnych dowiedziałbyś się, że Policja zatrzymała małżeństwo, które na targu sprzedawało „swojskie wyroby”.
Przyznali się, że hodują trzodę i chcieli sobie dorobić do domowego budżetu poprzez „własną produkcję”.
W ich domu zabezpieczono jeszcze ok. 20kg wędlin, które przekazano do laboratorium.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może chciał żeby kilka ludzi zginęło
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dlatego nie kupuje nic na targowiskach tylko sprawdzone i przebadane jedzenie z Lidla lub Kauflanda. Nie dość że tańsze to jeszcze nie od brudnego rolnika a co najważniejsze bezpieczne.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ta Grażyna i wytworzone w drukarce 3d.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A z Lidla i Kauflandu wycofywali parówki ostatnio bo były w nich toksyny. Grażyna życzę ci zdrowia jedząc z Lidla
” zdrową żywność”. Pracowałem tam i wiem coś na ten temat.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Z Lidla nie odważył bym się coś zjeść.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Smacznego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak się biło świnie od razu mięso miało być w chłodzie, poniżej 5 stopni Celsjusza,a ja kupiłem niedawno w sklepie kiełbasę i śmierdziała
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sprzedawał jakieś stare coś i brudne
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
,.Zabijasz świnie we wsi robisz z niej wyroby i tam nic nie ma zatrutego,a myślisz że w masarni jak robią ,to robią czysto , skąd wiesz że dokładnie zawsze wszystko myją by świńskie odchody nie dostały się w kiełbasy,salceson, kaszankę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
od świńskich odchodów się nie umiera. Tu musiało być coś innego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakim trzeba być pustakiem, żeby kupować mięso na bazarze. Tragedia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może to zaginione Shih tzu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Psie i kocie mięso nie truje🤓
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakie trzeba mieć podejście do życia, żeby takie wyroby sprzedawać, kupować i zjadać. Przecież nie wiadomo jak były wyrabiane i jak przechowywane. Bożesz ty mój..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oj zobaczyłbyś Ty jak produkcja „marketowych” wygląda, to inaczej byś podchodził.
Sam osobiście polędwicę sopocką wyciągałem z opakowań ze „starą” datą, myłem i szykowałem do ponownego zafoliowania.
Potem poszły na to nowe etykiety z „prawidłową” datą…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale zapewne miałeś prikaz że jak śmierdzi to wyrzucasz. Ktoś kto prowadzi większy interes zna konsekwencje w odróżnieniu od chłopka janusza biznesu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie. Myje się ludwikiem. Ludwik do tego dobrze się nadaje bo wędlina ładnie wygląda i nie śmierdzi, a co najważniejsze jest nietrujący i nie ma ryzyka komplikacji.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A myślisz że jak kupujesz ma markiecie to wszystko wiesz?
Nie raz śmierdzące można kupić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zdecydowanie mogę wiedzieć o tym mięsie więcej, niż o mięsie z targowiska. Poza tym, mam jeszcze sprawny węch, więc smierdziuchów nie kupuję.