Izbica: 80-latka przekazała oszustom 82 tys. złotych

Po raz kolejny oszuści zdołali wyłudzić znaczną kwotę pieniędzy. Tym razem ofiarą padła 80-letnia mieszkanka Izbicy, która straciła 82 tys. złotych.

W czwartek przed południem 80-letnia mieszkanka Izbicy w powiecie krasnostawskim odebrała telefon od kobiety podającej się za jej córkę. Rozmówczyni mówiła, że ma problemy finansowe i pożyczyła od koleżanki pieniądze, które musi oddać. Z rozmowy wynikało, że natychmiast ma oddać znaczną kwotę.

Staruszka uwierzyła w historię oszustki i zaoferowała pomoc. Kobieta poszła do banku i wypłaciła oszczędności, które następnie odebrał posłaniec. 80-latka przekazała mu 82 tys. złotych.

– Po przekazaniu gotówki, kobieta zatelefonowała do swojej córki, by powiedzieć, że już przekazała pieniądze – wówczas zorientowała się, iż padła ofiarą oszustwa – informuje podkom. Piotr Wasilewski z krasnostawskiej Policji.

Trwa ustalanie sprawców oszustwa.Jednocześnie apelujemy do osób starszych oraz pracowników placówek bankowych o większą ostrożność i czujność. W przypadku jakichkolwiek wątpliwości należy powiadomić Policję.

2016-04-16 09:29:42
(fot. ilustr. lublin112.pl)

Zobacz również

21 komentarzy

  1. osobę z banku, która wydała jej tę kasę powinni przynajmniej wywalić z roboty…

    • Zgadza się. Trąbienie w mediach nic nie daje, bo niektórzy starsi ludzie żyją we własnym świecie. Powinna być procedura bankowa, że gdy starszy człowiek wypłaca powyżej jakiejś kwoty, to pracownik stara się umiejętnie wypytać, po co to, albo wręcz opowiedzieć wypłacającemu o tego typu oszustwie.

  2. „Po przekazaniu gotówki, kobieta zatelefonował do swojej córki”

  3. W mojej wsi starszym ludziom ledwo starcza na leki i na życie a tutaj ciągle się slyszy jakie to sumy pieniędzy przekazuję senior/seniorka, skąd oni mają tyle tej kasy? Co to jakaś emerytura Górnicza? Oszuści sa zarobieni!! 😛

    • Taaa to najlepsze, sknerzą skąpią. Pracuję w handlu i Ci starsi ludzie nigdy nie mają pieniędzy, zawsze im brakuje a tu co chwilę podają informację że oszukali na gruby hajs. Głupota nie zna granic, aż się nie chce wierzyć że ludzie tak pogrywają i puszczają dorobek życia. A potem dziwić się że oszustów stać na lans, fury, wakacje.

      • oni ściemniają
        że nie mają co drugi/druga ma nakitrane pod materacem na pogrzeb grób itp …. :0

  4. Oszuści muszą mieć wiedzę z wiarygodnego źródła, że taka babcia ma w banku pieniądze, i to znaczną sumę, muszą mieć numer telefonu tej babci, najczęściej stacjonarny – i tu trzeba szukać sprawców, wśród pracowników banków, bo taką wiedzą dysponują tylko oni.

  5. Przecież sama kasę oddała, to w czym problem?
    Też bym wziął chętnie taki plik banknotów, w końcu na drodze nie leżą.

  6. a podobno emeryci tacy biedni

  7. Skoro pracownik banku wypłaca starszej kobiecie taką kwotę w gotówce, to jest wielkie podejrzenie, że maczał w tym palce. To pracownik banku ma wgląd w oszczędności swoich klientów, posiada dane osobowe. Moja mama ma już swój wiek a na koncie niewiele i nikt do niej jeszcze nie zadzwonił bo i nie ma po co dzwonić. Niech policja wnikliwie przyjrzy się tej sprawie.

  8. Bardzo mało prawdopodobne że losowo wybrana osoba z książki telefonicznej jest osobą starszą i posiadającą znaczną kwotę pieniędzy w banku. Osoba która wiedziała że starsza osoba ma tyle pieniędzy musiał być to jakiś cwaniak z kręgu znajomych lub ktoś z banku kto ma wgląd do salda konta.

  9. Co to za bank? Praktycznie w każdym jest informacja, że wypłaty powyżej 30 tys.zł nalezy zgłaszac dzień wcześniej, a tu od ponad 82 od ręki? Dziwne.

  10. Brawo dla szanownych oszustów.Niech odpowiednie służby zajmą się tym,skąd ona miała tyle kasy.I w tym jest problem.

  11. Najgorsze jest to , że sama Policja nic nie robi w tym kierunku. Jakiś czas temu, zadzwonił człowiek do mojej babki i podawał się za Policjanta i powiedział z którego komisariatu. Powiedział że prowadzą działania przeciw oszustwom i pytał o oszczędności i biżuterię, a że moja babka bidna, i nic nie ma , to klient powiedział, że w takim razie nie ma pani się czego obawiać i można spać spokojnie. Babka zadzwoniła do nas i powiedziała o wszystkim. Od razu zgłosiliśmy sprawę na Policję. A Policja co na to?? Nie doszło do napadu, nie doszło do wyłudzenia ani do próby wyłudzenia i oni się tą sprawą nie będą zajmować, bo nic się nie stało, a skoro nie ma czynu, to nie potrzeba dochodzenia. Próbowaliśmy dwa razy na dwóch komisariatach i podobna gadka!! Policja przy takim zgłoszeniu, powinna natychmiastowo sprawdzić w kto z jakiego nr. i skąd dzwonił, spróbować namierzyć telefon, przecież nikt nie dzwoni ze starego telefonu, a dzisiaj po danych z jakiego nr. telefonu dzwoniono, można sprawdzić z jakiego nr. IMEI telefonu dzwoniono , a po tym nr. można śledzić telefon i uzyskać dane jaki aktualnie ma nr. telefonu, w razie gdyby zmieniał karty co chwile. Ale po co Policji ruszyć tyłek, lepiej niech oszuści dalej działają, oszukają kilka osób, część się zgłosi a część nie , i zanim do czegoś dojdzie, to oni kasę przekażą osobom, które w razie wpadki opłacą ich kaucję , wezmą im dobrego adwokata i wybronią z każdej wpadki. Takie są właśnie działania Policji, ŻADNE!!
    Już mam przykład po mojej ostatniej kolizji gdzie sprawca sobie odszedł z miejsca zdarzenia!! Przyjechali bez aparatu, bez miarki itp. Jeszcze nie obejrzeli , a już stwierdzili że to nie ten samochód a ze śladów na 100% wyglądało na to auto. Potem przekazali następnemu mądremu, który stwierdził, że uszkodzenie rogu zderzaka sprawcy, jest zbyt małe, by wgnieść drzwi w drugim aucie!! Kobieta , która dokonała uszkodzenia, powiedziała , że tego dnia była samochodem do późnego wieczora w Kielcach a uszkodzenie ma z przed roku, gdzie widać było , że to świeży mój lakier. Sprawę umorzyli na takiej podstawie, że kobieta się wyparła, a GPS w samochodzie wskazywał , że auto było zaparkowane o 16 i już nie było jeżdżone. Na moje pytania , czy pobrali próbki lakieru, czy sprawdzili czy GPS zarejestrował po godz. 19 odpalenie auta i czy kobieta tego dnia była na pewno w Kielcach, odpowiedział , że to nie ważne, bo GPS nie wykazał ruchu auta. A auto kobieta cofnęła 2-3m walnęła i wjechała z powrotem na swoje miejsce i poszła sobie do domu. GPS mógł nie zarejestrować takiego ruchu, ale mógł zarejestrować odpalenie auta. Pozwolili kobiecie naprawić samochód i olali temat. MOże nie olali, tylko to było załatwiane po znajomości. Bo wszystko na to wskazuje. Kobietę wezwali na komisariat dopiero po trzech tygodniach , na wyjaśnienie sprawy , jak przynajmniej co drugi dzień domagałem się konkretnego śledztwa!! Ale i tak tej sprawy nie zostawię, zgłaszam skargę za niedopełnienie obowiązków do Wojewódzkiej, a potem do sądu. Trudno się mówi, tu już nie chodzi mi o kasę, bo drugie drzwi w używce najwyżej się założy za 300zł , ale postępowanie Policji. Nie chce Ci się za trudną masz pracę , to do łopaty, nie będzie trzeba myśleć, a nie po to pracujesz w Policji, by załatwiać sprawy znajomych i ułatwiać przestępcom dalsze działania!!

Pracapraca.lublin112.pl

    Kursy walut

    • USD 3.7614zł 0.07%
    • GBP 5.0239zł 0.04%
    • EUR 4.4843zł 0.23%
    • CHF 4.1477zł 0.3%

    Polub nas

    Materiały wideo

    Lubelscy policjanci wzięli udział w akcji #GaszynChallenge (wideo)
    Nowe iluminacje świąteczne na Rynku Wielkim w Zamościu (wideo)
    99. Rocznica Bitwy pod Komarowem (wideo)
    W Zamościu trwa 18 Międzynarodowy Festiwal Folklorystyczny EUROFOLK (wideo)
    W Zamościu trwa XIII Zamojski Festiwal Kultury (wideo)

    Co? Gdzie? Kiedy?

    Spektakl słowno – muzyczny „Nasz papież” w Katolickim Uniwersytecie Lubelskim
    Targi marki Festool w Lublinie. Przedstawią rozwiązania dla branży stolarskiej i budowlanej
    Nabór do drużyny cheerleaderek – Perełki Tytanów
    „Obieraczki kapuściane” w Muzeum Wsi Lubelskiej
    Uroczyste obchody 81 rocznicy masowego mordu w Szczuczkach