Niedziela, 16 sierpnia 202616/08/2026
690 680 960
690 680 960

Fabryka bimbru pracowała „pełną parą”. Do przerobienia czekały 23 tony cukru (wideo, zdjęcia)

Największą, jak do tej pory, bimbrownię ujawnili funkcjonariusze podlaskiej KAS w okolicach Gródka. O skali produkcji świadczą chociażby 23 tony cukru gotowego do użycia, które znaleziono w budynku.

To największa nielegalna fabryka alkoholu ujawniona w województwie podlaskim od momentu powstania Krajowej Administracji Skarbowej, mówią funkcjonariusze, którzy wpadli na trop bimbrowni.

Nielegalna produkcja alkoholu etylowego, prowadzona na dużą skalę była zorganizowana na niepozornej posesji w typowym budynku gospodarczym, który z pozoru nie wzbudzał żadnych podejrzeń. Kiedy funkcjonariusze KAS wkroczyli do budynku produkcja nielegalnego alkoholu „szła pełną parą”. Nadzorujący produkcję alkoholu 32-letni mieszkaniec Gródka, był całkowicie zaskoczony wizytą funkcjonariuszy.

Na miejscu ujawniono zapasy 23 ton cukru. Ponadto oprócz sprzętu służącego do produkcji bimbru w postaci 8 metalowych pieców, kolumn i chłodnic, funkcjonariusze ujawnili również 125 l wyrobu gotowego o mocy 53% oraz aż 6720 litrów wyrobu pośredniego, tzw. „zacieru”, który znajdował się w 54 plastikowych beczkach o pojemności 100 l. i 300 l. „Zacier” był gotowy do przerobienia na „cukrówkę”.

 

 

Z 23 ton cukru można wyprodukować ok. 11 tys. litrów czystego alkoholu, a z 6270 litrów zacieru takiej jakości jaką znaleziono pod Gródkiem, ok. 1000 litrów czystego alkoholu. Łącznie z takiej ilości ujawnionych składników można uzyskać 55 tysięcy półlitrowych butelek napoju alkoholowego o mocy 40%. Gdyby produkty te wprowadzić nielegalnie na rynek uszczuplony podatek akcyzowy wyniósłby 630 tys. zł, a podatek VAT kolejne 144 tys. zł.

Funkcjonariusze wszczęli postępowanie karne skarbowe i zabezpieczyli do postępowania nielegalny wyrób oraz surowce w postaci cukru i drożdży. Zabezpieczono również aparaturę do jego produkcji. Nielegalna produkcja alkoholu stanowi przestępstwo i jest zagrożona karą pozbawienia wolności i wysoką karą grzywny.

Fabryka bimbru pracowała „pełną parą”. Do przerobienia czekały 23 tony cukru (wideo, zdjęcia)

Fabryka bimbru pracowała „pełną parą”. Do przerobienia czekały 23 tony cukru (wideo, zdjęcia)

Fabryka bimbru pracowała „pełną parą”. Do przerobienia czekały 23 tony cukru (wideo, zdjęcia)

Fabryka bimbru pracowała „pełną parą”. Do przerobienia czekały 23 tony cukru (wideo, zdjęcia)

Aktualne informacje z kraju i świata

(fot. wideo KAS)

18 komentarzy

  1. Ocena: 0

    Pewnie na szwagra imieniny

  2. Ocena: 0

    I to się nazywa wziąć inicjatywę w swoje ręce

  3. ilość cukru usprawiedliwiona – pewnie pszczelarz, albo ma dużo gości w domu (wiadomo w gościach słodzi się więcej) no i ilość alkoholu też usprawiedliwiona, bo jak są goście to coś na stół trzeba postawić. To był po prostu gościnny 32 latek – „czym chata bogata, tym rada”
    a tu od razu zarzuty, paragrafy, KAS itp 😉

  4. Ocena: 0

    Produkcja zacieru nie jest chyba nielegalna, bo wtedy ścigano by ludzi za sfermentowane jabłka pod drzewem. Dopiero destylacja zacieru wymaga pozwoleń.

  5. Ocena: 0

    Poszedł z rozmachem. Inni kradną i nikt się za to nie bierze chłopak się opracował zabrali mu wszystko to jest właśnie Polska podatki akcyzy i pisowskie mordy

  6. Państwowa gorzała jest droga,śmierdząca powoduje ból głowy,choroby nerek,serca i wątroby.Bimber jest OK.

    • malleusmaleficarum
      Ocena: 0

      Rozczaruję Cię niestety. Bimber nie jest zdrowy. Taka jest prawda.

  7. Ocena: 0

    Ciekawe kto go sprzedał? Szkoda przedsiębiorcy.

  8. Pewnie zawistny sumsiad pozazdrościł i strzelił z ucha „komu trzeba”.

  9. Polski Walter White

  10. Jak sprzedawał bimber i mocy 53%,to słusznie że mi zlikwidowali fabrykę. Szanujący się bimbrownik nigdy by czymś takim nikogo nawet nie poczęstował.

Z kraju

Lubelski biznes

Biznes i handel

Sport

Polityka

Społeczeństwo

Zdrowie i styl życia

Nauka i technologia