Poniedziałek, 27 maja 202427/05/2024
690 680 960
690 680 960

Fabryka bimbru pracowała „pełną parą”. Do przerobienia czekały 23 tony cukru (wideo, zdjęcia)

Największą, jak do tej pory, bimbrownię ujawnili funkcjonariusze podlaskiej KAS w okolicach Gródka. O skali produkcji świadczą chociażby 23 tony cukru gotowego do użycia, które znaleziono w budynku.

To największa nielegalna fabryka alkoholu ujawniona w województwie podlaskim od momentu powstania Krajowej Administracji Skarbowej, mówią funkcjonariusze, którzy wpadli na trop bimbrowni.

Nielegalna produkcja alkoholu etylowego, prowadzona na dużą skalę była zorganizowana na niepozornej posesji w typowym budynku gospodarczym, który z pozoru nie wzbudzał żadnych podejrzeń. Kiedy funkcjonariusze KAS wkroczyli do budynku produkcja nielegalnego alkoholu „szła pełną parą”. Nadzorujący produkcję alkoholu 32-letni mieszkaniec Gródka, był całkowicie zaskoczony wizytą funkcjonariuszy.

Na miejscu ujawniono zapasy 23 ton cukru. Ponadto oprócz sprzętu służącego do produkcji bimbru w postaci 8 metalowych pieców, kolumn i chłodnic, funkcjonariusze ujawnili również 125 l wyrobu gotowego o mocy 53% oraz aż 6720 litrów wyrobu pośredniego, tzw. „zacieru”, który znajdował się w 54 plastikowych beczkach o pojemności 100 l. i 300 l. „Zacier” był gotowy do przerobienia na „cukrówkę”.

 

 

Z 23 ton cukru można wyprodukować ok. 11 tys. litrów czystego alkoholu, a z 6270 litrów zacieru takiej jakości jaką znaleziono pod Gródkiem, ok. 1000 litrów czystego alkoholu. Łącznie z takiej ilości ujawnionych składników można uzyskać 55 tysięcy półlitrowych butelek napoju alkoholowego o mocy 40%. Gdyby produkty te wprowadzić nielegalnie na rynek uszczuplony podatek akcyzowy wyniósłby 630 tys. zł, a podatek VAT kolejne 144 tys. zł.

Funkcjonariusze wszczęli postępowanie karne skarbowe i zabezpieczyli do postępowania nielegalny wyrób oraz surowce w postaci cukru i drożdży. Zabezpieczono również aparaturę do jego produkcji. Nielegalna produkcja alkoholu stanowi przestępstwo i jest zagrożona karą pozbawienia wolności i wysoką karą grzywny.

Fabryka bimbru pracowała „pełną parą”. Do przerobienia czekały 23 tony cukru (wideo, zdjęcia)

Fabryka bimbru pracowała „pełną parą”. Do przerobienia czekały 23 tony cukru (wideo, zdjęcia)

Fabryka bimbru pracowała „pełną parą”. Do przerobienia czekały 23 tony cukru (wideo, zdjęcia)

Fabryka bimbru pracowała „pełną parą”. Do przerobienia czekały 23 tony cukru (wideo, zdjęcia)

Aktualne informacje z kraju i świata

(fot. wideo KAS)

18 komentarzy

  1. Dlaczego celnik ze zdjęcia n1 leje do nastawu, czyżby element działań operacyjnych.

  2. łatwo policzyć, 23 tony cukru to 40 tys a „uszczuplenia” 770 tysięcy. Można by rzec że wódka to czysty podatek .

  3. masz pracowac i placic podatki jeden z drugim – a nie kombinowac!

  4. jakiś klient chciał na 'zeszyt’ nie dali to wychodząc mówił „ja was jeszcze załatwię”. I się stało gospodarz zaskoczony.

  5. To nie był zacier a nastaw !! Redaktorze doucz i się i poczytaj co to zacier!!