Przejdź do treści
poniedziałek, 2 listopada 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Czy w czasie burzy możesz czuć się bezpiecznie? Komentarz eksperta UMCS

W najbliższym czasie w naszym regionie zapowiadane są burze połączone z silnymi opadami deszczu oraz wiatrem. Gdzie się przed nimi schronić i czy warto bezkrytycznie ufać wielokrotnie powtarzanym radom dot. tego zjawiska meteorologicznego?

Czym jest detekcja wyładowań atmosferycznych i jak działają detektory? Zachęcamy do zapoznania się z kolejnym komentarzem z cyklu „Okiem eksperta” realizowanym przez Centrum Prasowe. Swoją wiedzą dzieli się tym razem dr Marek Kopciuszyński z Instytutu Fizyki UMCS.

Przy okazji sezonu burzowego, a chyba znacznie częściej po przejściu gwałtownych burz, dużo mówi się o bezpieczeństwie. Dzięki temu praktycznie każdy wie, że podczas burzy najlepiej pozostać w budynku, ewentualnie w samochodzie, a jeśli jesteśmy na zewnątrz, to trzeba zejść ze wzniesienia, pamiętając o tym, żeby nie chować się pod drzewami. Mimo to wypadki porażenia przez wyładowanie atmosferyczne (często śmiertelne) się zdarzają. W tym artykule spróbuję przyjrzeć się nieco dokładniej tym wyżej wymienionym, uniwersalnym radom dot. schronienia przed burzą. Dodatkowo wyjaśnię, jak obecnie działają systemy detekcji wyładowań atmosferycznych, dzięki którym wiadomo, gdzie aktualnie jest burza. Tego typu informacje zwykle pozwalają zorientować się, na ile w danym momencie i miejscu to zjawisko meteorologiczne faktycznie nam zagraża.

Co zrobić w czasie burzy, gdzie się schronić?

Burza to zjawisko meteorologiczne związane z występowaniem wysokich chmur przypominających swoim kształtem kowadło o nazwie Cumulonimbus. Burzy towarzyszą zwykle porywisty wiatr, silne opady deszczu, a często też gradu, oraz wyładowania atmosferyczne. Każde z tych zjawisk może być niebezpieczne, ale w tym artykule skupimy się tylko na zagrożeniu związanym z wyładowaniami atmosferycznymi.

Najbezpieczniejszym miejscem, w którym możemy się schronić w przypadku burzy, jest budynek wyposażony w instalację odgromową (piorunochron). Jeśli w taki obiekt trafi piorun, to prąd zostanie odprowadzony do ziemi poprzez sieć specjalnych przewodów. Jeśli budynek nie posiada takiej instalacji, to istnieje ryzyko, że uderzenie pioruna wywoła przepięcie w sieci elektrycznej (nagły skok napięcia) albo, co gorsza, wybuchnie pożar. Nadal jednak będzie to lepszą opcją niż pozostawanie na zewnątrz.

Często mówi się o tym, że bezpiecznie jest pozostać w samochodzie, gdyż samochód jest swego rodzaju „klatką Faradaya”, czyli rodzajem „metalowej puszki”, wewnątrz której, zgodnie z prawami elektrostatyki, wypadkowe pole elektryczne będzie równe zero, a prąd z wyładowania spłynie po karoserii, nie zagrażając osobom siedzącym w środku. W zasadzie jest to prawdą, należy jednak zwrócić uwagę, że obecnie wiele elementów karoserii jest wykonanych z nieprzewodzących materiałów (szklane dachy, plastikowe błotniki, itp.). Z tego powodu prąd z wyładowania atmosferycznego może mieć utrudnioną drogę do ziemi, i o ile samochód nadal będzie względnie bezpiecznym schronieniem, o tyle sam najprawdopodobniej znacznie ucierpi.

Największym zagrożeniem będzie jednak burza, która zastanie nas na zewnątrz, na otwartej przestrzeni, albo co gorsza w górach, zwłaszcza, gdy jesteśmy na pewnym wyniesieniu terenu. O ile ogólne zasady są proste – jak najszybciej zejść ze wzniesienia, nie chować się pod drzewami, masztami itp., o tyle w praktyce sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana.

Chciałbym się tutaj przyjrzeć bliżej pewnemu paradoksowi. Jeśli jesteśmy na względnie płaskiej, otwartej przestrzeni, to nie powinniśmy się chować pod drzewem, bo istnieje duże ryzyko, że piorun trafi w to drzewo jako w najwyższy w okolicy obiekt. Jednak jeśli będziemy daleko od takiego samotnego drzewa, to my sami będziemy w danej okolicy najwyższym obiektem. Co zatem wybrać? Czy przemieszczając się pieszo pomiędzy wysokimi budynkami albo przebywając w dolinie, mając wokół siebie wysokie szczyty, możemy czuć się bezpiecznie w czasie burzy?

Istnieje chyba dość powszechne przekonanie, że pioruny uderzają w najwyższe obiekty. Wyładowanie atmosferyczne jest jednak nieco bardziej złożonym zjawiskiem niż „iskrą”, która przeskakuje między chmurą burzową a punktem na ziemi po najkrótszej możliwej drodze. Błyskawica, którą widzimy w czasie burzy, to tzw. wyładowanie główne, przed nim pojawia się cała sieć wyładowań pilotujących. Wyładowania te rozchodzą się w wielu kierunkach, tworząc liczne rozgałęzienia. Ten proces jest ciągle słabo zbadany, ale wiemy, że wyładowania pilotujące poruszają się w sposób skokowy, tworząc sieć względnie prostych odcinków o średniej długości skoków równej w przybliżeniu 50 m. Po takim skoku następuje krótka przerwa i „pilot” porusza się w dość przypadkowym kierunku o kolejne 50 m. Gdy wyładowanie pilotujące zbliża się do ziemi, jednocześnie pojawia się sieć zjonizowanych kanałów, które inicjują wyładowanie „od dołu”. Tutaj znaczenie ma typ obiektu i jego kształt, gdyż jonizacja zachodzi najefektywniej w pobliżu metalowych, ostro zakończonych przedmiotów. W pewnym momencie jedno z pilotujących wyładowań styka się z wyładowaniem, które powstaje od obiektów znajdujących się na ziemi, a kanał zjonizowanego powietrza jest wykorzystany przez wyładowanie główne, którym może popłynąć prąd rzędu 50 000 A (dla porównania prąd płynący w przewodzie zasilającym czajnik elektryczny to około 10 A).

Z tej wiedzy na temat przebiegu wyładowania wynika cała metodologia tworzenia instalacji odgromowych. Po pierwsze, piorunochrony są ostro zakończone, aby ułatwić jonizację powietrza i niejako przyciągnąć do siebie wyładowanie. Po drugie, musimy założyć najczarniejszy scenariusz, czyli w przypadku wysokiego budynku nadal nie możemy wykluczyć takiej sytuacji, że jedno z wyładowań pilotujących, które porusza się „na oślep”, zawędruje gdzieś obok i uderzy w niższy obiekt. Można to podsumować w ten sposób, że piorun nie wybiera najkrótszej drogi z chmury do ziemi, ale przeskakuje z jednego punktu do następnego, poszukując najbardziej korzystnej drogi za każdym razem w promieniu około 50 m.

W celu oceny, czy założone rozmieszczenie piorunochronów będzie skuteczne, stosuje się m.in. tzw. metodę toczącej się kuli. Najprościej można sobie tę metodę wyobrazić w ten sposób, że przy określonej zabudowie wyposażonej w instalację odgromową, jeśli weźmiemy sferę o promieniu około 50 m, to bez względu na to, gdzie taką kulę umieścimy, to powinna ona zawsze wspierać się na przewodach tworzących sieć piorunochronów, co zostało zilustrowane na poniższym rysunku. Dla lepszego wyobrażenia skali taka sfera o promieniu 50 m (średnicy 100 m) byłaby nieco wyższa od budynku rektoratu UMCS.

Warto też od razu wyjaśnić, że we wspomnianej metodzie używa się sfer o różnych promieniach od 20 do 60 metrów – w zależności od tego, w jak dużym stopniu powinien być chroniony dany obiekt. Im promień sfery używanej do symulacji jest mniejszy, tym wyższy stopień ochrony – mniejsze jest ryzyko, że wyładowanie trafi w punkt, który nie jest zabezpieczony piorunochronem.


Rys. 1. Na rysunku zaznaczono kolorem czerwonym obszary na ziemi bezpośrednio narażone na uderzenie pioruna. Kolor zielony oznacza obszary względnie bezpieczne. Jeśli wysokie budynki (powyżej 10 pięter) są dostatecznie blisko siebie (odległość między nimi jest mniejsza niż 100 m), to nawet jeśli wyładowanie pilotujące dotrze do punktu A – dokładnie między nimi – to nadal będzie mieć najkrótszą drogę do jednego z budynków. Jeśli jednak jedno z wyładowań pilotujących dotrze np. do punktu B, to równie prawdopodobne jest, że wyładowanie główne nastąpi w budynek, grunt lub pobliskie drzewo – mimo, że obok znajduje się 16- piętrowy wieżowiec.

Okazuje się, że już w odległości około 50 m od wysokiego budynku istnieje ryzyko, iż zostaniemy bezpośrednio porażeni przez wyładowanie atmosferyczne. Przy niższych budynkach, czy innych obiektach o wysokości rzędu 10 m (drzewa, latarnie, dom jednorodzinny) można w przybliżeniu powiedzieć, że „bezpieczny” obszar będzie mniej więcej w promieniu 20-30 m od obiektu. Mam tu jednak na myśli bezpieczeństwo, które polega na tym, że nie zagraża nam bezpośrednie porażenie przez wyładowanie atmosferyczne. Zagrożeniem jest jednak również prąd, który rozchodzi się w gruncie (ziemi) od obiektu trafionego przez wyładowanie. Ponieważ podłoże ma zwykle stosunkowo duży opór, to na powierzchni gruntu będziemy mieć bardzo dużą różnicę napięć w miarę oddalania się od danego obiektu. Okazuje się, że stojąc w niewielkim rozkroku, może się zdarzyć, że różnica potencjałów między naszymi nogami (tzw. napięcie krokowe) będzie na tyle duża, że wywoła przepływ prądu przez nasze ciało zagrażający naszemu życiu.

Z tego powodu nigdy nie należy kłaść się na ziemi w czasie burzy. Minimalizujemy wówczas ryzyko bezpośredniego porażenia, ale jesteśmy szczególnie narażeni na porażenie pochodzące od prądu rozchodzącego się w ziemi, na skutek wyładowania w pobliskie obiekty. Najlepiej jest przykucnąć albo usiąść np. na plecaku czy karimacie.

Detekcja wyładowań atmosferycznych

Znacznie łatwiej znaleźć odpowiednie schronienie czy zadbać o własne bezpieczeństwo, gdy zawczasu będziemy wiedzieć, że w naszą stronę zbliża się chmura burzowa. Zwykle, kiedy widzimy błyski i słyszymy grzmoty, burza jest już w naszym bezpośrednim otoczeniu. Warto pamiętać regułę, że odstęp czasu między błyskiem a grzmotem równy trzy sekundy, mówi o tym, że wyładowanie nastąpiło około 1 km od nas (to bardzo blisko!).

Znacznie wcześniej dowiemy się o nadchodzącej burzy, śledząc serwisy dostarczające takich informacji, np. – www.burza.umcs.lublin.pl, blitzortung.org czy strona IMGW.

Jak to działa?

We wspominanym „tricku” polegającym na liczeniu sekund między błyskiem a grzmotem zakładamy, że błysk, który towarzyszy wyładowaniu, dociera do nas natychmiast, natomiast dźwięk, który rozchodzi się z prędkością około 340 m/s nadchodzi z opóźnieniem. Jednak samo światło również porusza się ze skończoną prędkością rzędu 300 000 km/s, czyli w ciągu jednej milionowej części sekundy pokonuje odległość 300 m. Przykładowo, gdyby wyładowanie nastąpiło w połowie odległości między Lublinem a Rzeszowem, to sygnał dotarłby do obu tych miast po około 240 μs (μs to jedna milionowa części sekundy). Nie wiemy, od jakiego momentu rozpocząć odliczanie, ale jeśli sygnał dotrze do obu miast w tym samym momencie, to mamy pewność, że wyładowanie nastąpiło w równej odległości od obu miast (niekoniecznie w połowie drogi). Jeśli sygnał z wyładowania dotrze do Lublina wcześniej, to znaczy, że wyładowanie nastąpiło bliżej miasta Lublin. Różnica zarejestrowanego czasu dotarcia sygnału pozwala nam tutaj ustalić lokalizację wyładowania mniej więcej na linii północ-południe. Potrzebna jest kolejna para detektorów, które zlokalizują wyładowanie na linii wschód-zachód, np. w Zamościu oraz w Kielcach.

W praktyce jest to nieco bardziej skomplikowane, dokładniejszy opis można znaleźć np. pod tym linkiem.

Trzeba jednak rozwiązać jeszcze trzy problemy. Po pierwsze, widzialny przez nas błysk może być zarejestrowany raptem od kilku do kilkudziesięciu kilometrów od wyładowania. Po drugie, potrzebny jest precyzyjny zegar, a po trzecie, zegary przy różnych detektorach muszą być ze sobą zsynchronizowane.

Szczęśliwie się składa, że oprócz widzialnego błysku, wyładowanie atmosferyczne generuje również silny impuls w szerokim zakresie fal radiowych. Najkorzystniej jest wybrać zakres odpowiadający falom długim, gdyż promieniowanie w tym zakresie odbija się od jonosfery i może przemierzać odległości rzędu tysięcy kilometrów. Niektórzy być może pamiętają jeszcze dawne odbiorniki radiowe, które pozwalały odbierać Program Pierwszy Polskiego Radia na falach długich. Gdy zbliżała się chmura burzowa, to słychać było charakterystyczne trzaski, które zakłócały odbiór. Właśnie takie „trzaski” są rejestrowane przez współczesne detektory wyładowań atmosferycznych.

Problem dokładnego pomiaru czasu nie jest aż tak dużym wyzwaniem, bo nawet zwykły zegarek kwarcowy noszony przez nas na ręce, ma często dokładność pomiaru jednej sekundy na poziomie kilku mikrosekund, co przekłada się na dokładność lokalizacji wyładowania rzędu kilku kilometrów. Oczywiste jest także, że nieco lepszy zegar będzie jeszcze bardziej precyzyjny.

Większym wyzwaniem jest synchronizacja zegarów we wszystkich detektorach. Tutaj jednak z pomocą przychodzi system GPS. Oprócz tego, że pozwala on zlokalizować odbiornik, to również wysyła w odstępach 1-sekundowych sygnał synchronizujący, który może być użyty do synchronizacji odbiorników, jak również do korekty czasu mierzonego przez wewnętrzny zegar zainstalowany przy każdym detektorze. Potrzebna jest cała sieć takich detektorów, jedną z nich jest np. system PERUN należący do IMGW. Innym, chyba nawet ciekawszym systemem, jest społecznościowa sieć Blitzortung, w której detektory są budowane przez „zwykłych ludzi”, a zebrane od wszystkich dane są wykorzystywane do obliczania lokalizacji wyładowań atmosferycznych.

Kilka lat temu, kiedy sieć ta nie była jeszcze zbyt popularna w Polsce, wraz z innymi osobami z Koła Naukowego Studentów Fizyki UMCS zbudowaliśmy jeden z takich detektorów, który został podłączony do sieci Blitzortung.org. Detektor dostarczał dodatkowych danych i dzięki temu możliwa była nieco lepsza lokalizacja wyładowań na terenie Polski czy sąsiednich krajów. Na ten moment nasz detektor już nie funkcjonuje, bo też sama sieć rozrosła się do tego stopnia, że na terenie Polski mamy tych stacji ponad 60. Dla porównania system PERUN należący do IMGW posiada 12 stacji, i jest to liczba wystarczająca, jeśli stacje są umieszczone w odpowiednich lokalizacjach.

Dzięki uprzejmości sieci Blitzortung UMCS nadal otrzymuje dane o wyładowaniach, które są prezentowane na stronie www.burza.umcs.lublin.pl. Strona ta, w odróżnieniu od licznych serwisów tego typu, została zbudowana w sposób aby mogła działać możliwie jak najwydajniej. Jest to istotne w sytuacji, gdy korzystamy z przeglądarki w telefonie na obszarze, gdzie połączenie z internatem nie jest najlepsze i jednocześnie chcemy oszczędzać baterię naszego telefonu. Możemy dzięki temu szybko zorientować się, czy w naszym otoczeniu zarejestrowane zostały wyładowania atmosferyczne i w porę poszukać odpowiedniego schronienia.

Wrócę jeszcze na koniec do wspomnianego dylematu z samotnym drzewem na otwartej przestrzeni. Jeśli chodzi o mój osobisty wybór, to jednak wolałbym schować się (przykucnąć) w pewnej odległości, rzędu kilku, kilkunastu metrów od takiego samotnego drzewa niż pozostawać na całkowicie otwartej przestrzeni – statystycznie byłoby tak po prostu bezpieczniej.


*Dr Marek Kopciuszyński – adiunkt w Katedrze Fizyki Powierzchni i Nanostruktur UMCS. Prowadzi badania naukowe z zakresu nanofizyki, fizyki powierzchni oraz fizyki ciała stałego. Interesuje się także programowaniem mikrokontrolerów, robotyką oraz meteorologią. Od 2019 r. jest opiekunem merytorycznym Pracowni Elektroniki w Instytucie Fizyki UMCS. Obecnie pracuje w Ośrodku promieniowania synchrotronowego Elettra w Trieście.

(fot. pixabay.com, nadesłane UMCS, źródło UMCS)

8 komentarzy

  1. syn optyka
    Odpowiedz

    sasin z soboniem te prognozy ustalają ?

  2. Piorunek1
    Odpowiedz

    Piorunu jasnego z nieba powinni się bać wszyscy politycy, którzy przynależą do partii komunistycznych z PIS, PO, PSL czy SLD

  3. 50 dawek szczepienia
    Odpowiedz

    czytając lublin112 czuje się bezpiecznie a szczególnie oglądając reklamy czuję się jeszcze bezpieczniej a jak jeszcze morawiecki mi obieca to czuję się w zupełności zabezpieczony

  4. Brajanek (ten od Dżesicy)
    Odpowiedz

    Można i przykucnąć, ale po wcześniejszym opuszczeniu spodni, należy zadbać, żeby choć czubek „odgromnika” dotykał gruntu.

  5. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Chichot Losu
    Odpowiedz

    Mój znajomy, stary baca co ledwie 7 klas odfajkował, nawet bez specjalistycznego sprzętu, jest w stanie równoznaczną prognozę wystawić.

  6. Jan
    Odpowiedz

    Już po burzach. Dwa razy uderzyło na całe województwo i tyle. Taką prognozę to każdy se może napisać. A gradu nigdzie nie było:D

  7. walec trzeci
    Odpowiedz

    Wystarczy gromnicę zapalić i postawić w oknie w czasie burzy i wtedy za wstawiennictwem Matki Bożej Gromnicznej, zabezpieczy się dom i obejście przed uderzeniami piorunów.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Kraj

Policja pod Trybunałem Konstytucyjnym, protest i zawieszenie kierownictwa. Gorąco w Warszawie

Napięta sytuacja przed Trybunałem Konstytucyjnym w Warszawie. Przed gmachem przy alei Szucha pojawiły się znaczne siły policji, a na miejscu zgromadzili się protestujący, w tym politycy Prawa i Sprawiedliwości. W tym samym czasie na stronie TK opublikowano zarządzenie o przerwie w czynnościach prezesa Bogdana Święczkowskiego i wiceprezesa Bartłomieja Sochańskiego. Kierowanie instytucją miała przejąć sędzia Anna Korwin-Piotrowska. Wydarzenia wywołały gwałtowną reakcję polityczną, a prezydent Karol Nawrocki przerwał podróż do Senegalu i zawrócił do Polski.

46 komentarzy
Kraj

Kolizji podczas Wszystkich Świętych przybywa. Na trasie nie tylko wypadki

Przed nami jeden z najbardziej ruchliwych weekendów w roku. Rok 2025 był najbezpieczniejszym na polskich drogach w historii, a zbliżający się okres Wszystkich Świętych zawsze wymaga od policjantów wzmożonych działań na rzecz bezpieczeństwa w ruchu drogowym. W okresie 31 października-2 listopada 2025 roku Policja odnotowała 183 wypadki, w których życie straciło 14 osób, a 234 zostały ranne. Niezmiennie problemem na polskich drogach pozostaje alkohol - spośród wskazanych wypadków w 9 przypadkach sprawca był nietrzeźwy. Pamiętajmy też, że w czasie wzmożonego ruchu częściej dochodzi także do awarii i niespodziewanych zdarzeń.

6 komentarzy
Kraj

Zapomniane mogiły ukryte w polskich lasach. Przed Wszystkimi Świętymi leśnicy przywracają im pamięć

Wśród drzew, z dala od uczęszczanych szlaków, kryją się mogiły powstańców, żołnierzy, ofiar wojen oraz cmentarze dawnych mieszkańców nieistniejących już miejscowości. Przed Wszystkimi Świętymi leśnicy w całej Polsce porządkują te miejsca, naprawiają ogrodzenia i zapalają znicze. Dzięki ich pracy zapomniane groby i świadectwa historii nie znikają z pamięci kolejnych pokoleń.

3 komentarzy

Lubelski biznes

Lubelski biznes

Ściany już stoją. Tak powstaje dziesiąty McDonald’s w Lublinie

Ściany nowej restauracji McDonald’s przy SKENDE SHOPPING w Lublinie już stoją. Do naszej redakcji trafiły zdjęcia i nagrania z drona dokumentujące postępy budowy. Według wcześniejszych zapowiedzi lokal ma przyjąć pierwszych gości w grudniu 2026 roku.

24 komentarzy
Lubelski biznes

ZDiTM w Lublinie wyróżniony w konkursie „Pracodawca Roku 2025”

Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Lublinie otrzymał wyróżnienie w kategorii Instytucja Publiczna w konkursie „Pracodawca Roku 2025”. Doceniono działania związane z warunkami pracy, rozwojem zawodowym pracowników oraz aktywizacją zawodową mieszkańców.

16 komentarzy
Lubelski biznes

Dziewięć firm z Lubelskiego na TechCrunch Disrupt 2026. Szansa na inwestorów i kontrakty

Dziewięć małych i średnich przedsiębiorstw z województwa lubelskiego uczestniczy w TechCrunch Disrupt 2026 w San Francisco. Rozpoczynające się dziś, 13 października, targi dają firmom z branż nowoczesnych technologii, IT i sztucznej inteligencji szansę na pozyskanie inwestorów oraz nawiązanie międzynarodowej współpracy.

Lubelski biznes

Nowy TK Maxx w Lublinie. Otwarcie z Karoliną Gilon już 22 października

22 października o godz. 9 w Centrum Handlowym Felicity w Lublinie zostanie otwarty nowy sklep TK Maxx. Wydarzenie poprowadzi Karolina Gilon, a na klientów czekać będzie m.in. konkurs „Czerwony Wieszak” z kartami upominkowymi o wartości do 700 zł.

1 komentarz
Lubelski biznes

Trzy medale dla Perły. Lubelskie piwa znów docenione przez ekspertów

Lubelska Perła znów ma powody do świętowania. Piwa z Browaru Perła - Browary Lubelskie zdobyły trzy medale w konkursie Good Beer International 2026. Wśród nagrodzonych znalazły się zarówno tegoroczna nowość, jak i piwa dobrze znane miłośnikom lubelskiego browaru.

27 komentarzy

Polityka

Polityka

Krzysztof Bosak odwiedzi Lubelszczyznę. Spotkania z mieszkańcami w Łukowie i Zamościu już 7 i 8 listopada

Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak przyjedzie do województwa lubelskiego w dniach 7–8 listopada 2026 roku. W ramach jesiennej trasy po Polsce polityk odwiedzi zakłady produkcyjne, spotka się z przedstawicielami lokalnych środowisk oraz weźmie udział w dwóch otwartych spotkaniach z mieszkańcami Łukowa i Zamościa. Głównymi tematami rozmów będą gospodarka, sytuacja przedsiębiorców i problemy regionu.

3 komentarzy
Polityka

Miliardy z KPO dla Lubelszczyzny. KO chce niższego PIT i zniesienia dwukadencyjności

Pieniądze na szpitale i inwestycje samorządowe, zmiany w podatku PIT oraz postulat zniesienia dwukadencyjności zdominowały konferencję prasową Koalicji Obywatelskiej w Lublinie. W poniedziałek, 26 października, parlamentarzyści i przedstawiciele sejmiku województwa lubelskiego przedstawili regionalne projekty finansowane z KPO oraz odnieśli się do ostatnich głosowań w Sejmie.

25 komentarzy
Polityka

Bogdanka, Morawiecki i jedność prawicy. Patryk Jaki odpowiadał na pytania mieszkańców Lublina

Przyszłość kopalni Bogdanka, rozliczenia polityków, podziały na prawicy i relacje Polski z Unią Europejską były tematami sobotniego spotkania z Patrykiem Jakim na placu Łokietka w Lublinie. Mieszkańcy pytali również o finanse państwa, obowiązkowe szczepienia i sojusz ze Stanami Zjednoczonymi. Część uczestników, deklarując poparcie dla prawicy, domagała się wyjaśnienia błędów popełnionych podczas rządów PiS.

15 komentarzy
Polityka

Marszałek Czarzasty w Lublinie: "Putin to morderca. Stany Zjednoczone są naszym partnerem, a nie właścicielem"

Bezpieczeństwo Polski, relacje ze Stanami Zjednoczonymi, wsparcie dla Ukrainy i członkostwo w Unii Europejskiej były głównymi tematami wystąpienia Włodzimierza Czarzastego w Lublinie. Marszałek Sejmu uczestniczył w sobotę, 24 października, w inauguracji zimowej trasy „Lewica Dowozi”. Wielokrotnie zwracał się do prezydenta Nawrockiego, apelując o jednoznaczne stanowisko w sprawach polityki zagranicznej i obronności.

23 komentarzy

Społeczeństwo

Społeczeństwo

Obywatelstwo polskie na nowych zasadach. Rząd planuje test, wyższe wymagania i surowszą kontrolę

Uzyskanie polskiego obywatelstwa może stać się znacznie trudniejsze. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji przygotowuje zmiany, które przewidują obowiązkowy test z wiedzy o Polsce, wyższe wymagania językowe oraz dokładniejszą weryfikację cudzoziemców. Projekt nowelizacji ustawy o obywatelstwie polskim został 27 października 2026 roku wpisany do wykazu prac legislacyjnych rządu.

11 komentarzy
Społeczeństwo

Polska ma o 165 tys. mieszkańców mniej. Nowe dane o urodzeniach i zgonach

Liczba ludności Polski nadal spada, a urodzeń jest coraz mniej. Wstępne dane za trzy kwartały 2026 roku pokazują jednak również wzrost liczby zawieranych małżeństw i spadek umieralności niemowląt. Pod koniec września kraj liczył około 37,2 mln mieszkańców — o 165 tys. mniej niż rok wcześniej.

16 komentarzy
Społeczeństwo

Jak zwiększyć przyszłą emeryturę? ZUS zaprasza osoby 50+ na szkolenie online

Od czego zależy wysokość emerytury i co można zrobić po pięćdziesiątce, aby zwiększyć przyszłe świadczenie? Te zagadnienia omówi ekspert ZUS podczas szkolenia online „Moja przyszła emerytura”. Spotkanie odbędzie się 22 października o godzinie 10.00. Trwają zapisy.

Społeczeństwo

Sąd orzekł przepadek samochodu. RPO wskazuje na niewyjaśnioną kwestię własności

Rzecznik Praw Obywatelskich złożył kasację do Sądu Najwyższego w sprawie przepadku auta należącego — według ustaleń ujawnionych po wyroku — do ojca skazanego. Zdaniem RPO sąd przed wydaniem orzeczenia nie sprawdził dostatecznie, kto był właścicielem pojazdu, mimo sprzecznych deklaracji oskarżonego.

11 komentarzy
Społeczeństwo

ZUS wykrył nieprawidłowości w 88 proc. kontroli w Lubelskiem

Prawie 1,2 tys. kontroli i ponad tysiąc spraw z nieprawidłowościami — to wyniki działań ZUS w województwie lubelskim od stycznia do sierpnia 2026 roku. Łączny skutek finansowy wykrytych błędów wyniósł 11,1 mln zł. Zakład coraz skuteczniej wskazuje płatników, u których ryzyko naruszenia przepisów jest największe.

7 komentarzy
Społeczeństwo

Składki ZUS opłacisz w telefonie. Nowa funkcja w mZUS dla Płatnika

Przedsiębiorcy mogą już opłacać składki bezpośrednio w aplikacji mZUS dla Płatnika. Nowa funkcja umożliwia przekazanie należności z kont w obsługiwanych bankach, a koszt pojedynczego przelewu wynosi 55 groszy. ZUS zapowiada także kolejne możliwości płatności.

3 komentarzy
Społeczeństwo

Ponad 42 proc. pracujących Polaków opiekuje się bliskimi. GUS pokazuje codzienność rodzin

Praca zawodowa, wychowanie dzieci i pomoc krewnym wymagającym wsparcia — tak wygląda codzienność znacznej części Polaków. W 2025 roku obowiązki opiekuńcze sprawowało 35,9 proc. osób w wieku 18–74 lata. Badanie Głównego Urzędu Statystycznego pokazuje również, że kobiety znacznie częściej niż mężczyźni dostosowywały życie zawodowe do potrzeb rodziny.

2 komentarzy

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Politechnika Lubelska będzie kształcić pilotów i mechaników lotniczych. Znamy plany uczelni

Politechnika Lubelska przygotowuje nowy kierunek studiów, który umożliwi kształcenie przyszłych pilotów i mechaników lotniczych. Uczelnia nawiązała już współpracę z firmą Navcom Systems Fly, odpowiedzialną za szkolenia praktyczne. Pierwsi studenci mają rozpocząć naukę w roku akademickim 2028/2029. Zainteresowanie nową ofertą może być duże, ponieważ liczba kandydatów na studia lotnicze znacznie przewyższa dostępne miejsca.

9 komentarzy
Nauka i technologie

Trwalsze drogi ze starego asfaltu. Projekt trzech politechnik za ponad 11,5 mln zł

Blisko 50 naukowców, doktorantów i studentów z politechnik w Lublinie, Poznaniu i Gdańsku pracuje nad technologią, która ma pozwolić na ponowne wykorzystanie zużytego asfaltu niskiej jakości. Cel to trwalsze nawierzchnie, niższe koszty produkcji i mniejsze obciążenie środowiska. Według założeń z efektów badań kierowcy mogliby skorzystać za około trzy lata.

3 komentarzy
Nauka i technologie

Resort chce granicy 15 lat w mediach społecznościowych. Gawkowski żąda skuteczniejszej ochrony dzieci

Skuteczna weryfikacja wieku, szybsze usuwanie szkodliwych treści i sprawniejsza współpraca z polskimi służbami — takich działań od platform cyfrowych oczekuje wicepremier Krzysztof Gawkowski. Ministerstwo Cyfryzacji dąży również do wprowadzenia granicy 15 lat dla dostępu do serwisów społecznościowych. Podczas spotkania z przedstawicielami firm wskazano na niewystarczającą ochronę najmłodszych użytkowników.

11 komentarzy
Nauka i technologie

Atak hakerski na FELG. Firma zakończyła analizę i powiadamia placówki medyczne

FELG Software poinformowała o zakończeniu analizy zdarzenia bezpieczeństwa i zidentyfikowaniu placówek, których ono dotyczyło. W aktualizacji z 7 października spółka przekazała, że rozpoczyna wysyłkę indywidualnych powiadomień. Placówki objęte zdarzeniem mają otrzymać także pakiet dokumentów i rozwiązań umożliwiających zgłoszenie naruszenia oraz poinformowanie pacjentów.

Nauka i technologie

Rekord Politechniki Lubelskiej. 29 naukowców w World’s Top 2% Scientists

Politechnika Lubelska osiągnęła najlepszy wynik w swojej historii w rankingu World’s Top 2% Scientists. W dziewiątej edycji międzynarodowego zestawienia znalazło się 29 badaczek i badaczy z uczelni. Wyróżnienia dotyczą zarówno całego dorobku naukowego, jak i osiągnięć za 2025 rok.