W miejscu, gdzie wczoraj doszło do ataków na polskie służby powstało nowe obozowisko. Cudzoziemcy rozbili namioty, a teraz zorganizowali happening, prosząc Polskę o pomoc.
Straż Graniczna przekazała w środę przed południem, że migranci koczujący w rejonie przejścia granicznego w Kuźnicy spakowali się i opuścili obozowisko. Jeszcze wczoraj część z nich trafiła do ogrzewanych hal w centrum logistycznym.
Funkcjonariusze z Nadbużańskiego Oddziału Straży Granicznej zapobiegli trafieniu do obiegu nielegalnych wyrobów tytoniowych przemyconych przez granicę, tym razem za pomocą drona. To efekt wspólnych działań polskich i ukraińskich służb granicznych.
Kilkadziesiąt przedmiotów, które mogą mieć wartość historyczną ujawnili funkcjonariusze lubelskiej służby celno-skarbowej. Zatrzymane rzeczy pochodzą prawdopodobnie z okresu II wojny światowej.
W nocy z wtorku na środę doszło do próby forsowania granicy przez grupę kilkudziesięciu osób. Agresywni migranci rzucali kamieniami, a także ponownie został użyty laser wobec polskich służb.
Zwiększył się bilans poszkodowanych policjantów po wtorkowym ataku migrantów na służby polskie. Jak informuje Policja Polska ostatecznie obrażeń ciała doznało 9 funkcjonariuszy oraz 2 strażników granicznych i żołnierz.
Polska Policja poinformowała we wtorek po południu, że po atakach migrantów na granicy poszkodowanych zostało łącznie siedmiu funkcjonariuszy. Jeden z nich doznał groźnych obrażeń głowy.
Po ataku migrantów na polskie służby trzy osoby odniosły obrażenia ciała. Obecnie sytuacja w rejonie przejścia granicznego w Kuźnicy uspokoiła się.
Od wtorkowego poranka na granicy polsko-białoruskiej trwa atak migrantów na polskie służby. Policjanci odpowiedzieli wodą z armatek oraz gazem łzawiącym.
We wtorek rano migranci znajdujący się na Białorusi zaatakowali polskich policjantów. Nasi mundurowi odpowiedzieli gazem oraz armatką wodną.
Zaporę na granicy Polski i Białorusi będą budowały duże firmy z szerokim doświadczeniem na rynku. Umowy z wykonawcami zostaną zawarte do 15 grudnia br. i będą one w pełni jawne dla opinii publicznej. Część granicy, na której powstanie zapora, zostanie podzielona na cztery odcinki. Prace na poszczególnych odcinkach będą prowadzone jednocześnie w systemie trzyzmianowym i 24 godziny na dobę.
Pojawiają się kolejne nagrania, na których widać, jak białoruskie służby siłą próbują przepychać migrantów przez granicę. Co więcej, pod osłoną nocy niszczą zabezpieczenia graniczne.
W poniedziałek wieczorem na przejściu granicznym w Kużnicy pojawiły się kolejne zabezpieczenia. Funkcjonariuszom Straży Granicznej pomagali strażacy.
Trwa próba masowego przekroczenia granicy polsko-białoruskiej przez grupę około 3,5 tys. migrantów. Na miejscu cały czas przejście graniczne w Kuźnicy zabezpieczają polskie służby.
Po tym jak migranci w poniedziałek rano ruszyli w kierunku przejścia granicznego w Kuźnicy, po polskiej stronie gromadzone są siły policji, wojska i straży granicznej. Kilka tysięcy cudzoziemców domaga się wejścia na teren Polski i dalszej podróży do Niemiec.